Proces zakupu używanego pojazdu nie kończy się na podpisaniu umowy i odbioru kluczyków, to dopiero początek. Przed nowym właścicielem jeszcze szereg formalności, o których lepiej, żeby nie zapomniał. Kary za niedopełnienie obowiązków mogą wynieść nawet ponad 90 000 złotych! Eksperci Autoplac.pl wyjaśniają, kiedy należy złożyć odpowiednie wnioski i o jakich dokumentach pamiętać.
Przed podpisaniem umowy nabywca powinien zweryfikować podstawowe dane formalne auta i sprzedającego. Bardzo ważne jest sprawdzenie zgodności numeru VIN widocznego na pojeździe z numerem wpisanym w dowodzie rejestracyjnym oraz dokumentach transakcyjnych. Warto potwierdzić, że osoba sprzedająca ma prawo zbyć samochód.
Należy sprawdzić, czy dostępny jest komplet dokumentów — w tym dowód rejestracyjny, karta pojazdu (jeśli była wydana), potwierdzenie ważnego badania technicznego oraz aktualnej polisy OC.

Umowa kupna-sprzedaży
Dopiero po tej weryfikacji sporządzamy i podpisać umowę kupna-sprzedaży lub odebrać fakturę, zawierającą pełne dane stron i auta, cenę oraz datę przekazania. To podstawowy dokument wymagany przy dalszych formalnościach administracyjnych i ubezpieczeniowych.
Umowa kupna-sprzedaży powinna w sposób jednoznaczny identyfikować strony transakcji oraz pojazd, a także precyzować warunki zakupu. Standardem są pełne dane sprzedającego i kupującego (imiona i nazwiska, adresy, numery dokumentów tożsamości lub PESEL), zaś w przypadku współwłasności — dane wszystkich współwłaścicieli.
W części dotyczącej auta należy wpisać m.in.:
- markę,
- model,
- rok produkcji,
- numer VIN,
- numer rejestracyjny
- aktualny przebieg (warto podać go jako stan licznika na moment przekazania)
Umowa powinna zawierać cenę, formę płatności (gotówka/przelew) oraz informację, czy kwota została już uregulowana, czy będzie opłacona w określonym terminie.
— Warto doprecyzować w dokumentach moment przekazania pojazdu, wskazując nie tylko datę, ale również godzinę. To porządkuje odpowiedzialność za ewentualne zdarzenia drogowe i kwestie ubezpieczeniowe w dniu zakupu. Nie zaszkodzi także zapis w umowie, ile kompletów kluczyków i dokumentów zostało przekazanych oraz wskazanie numeru polisy OC i ubezpieczyciela, co ułatwi szybkie potwierdzenie ochrony po transakcji — podpowiada Julia Langa, ekspert Autoplac.pl.
Oświadczenie sprzedającego
Dobrą praktykę stanowi oświadczenie sprzedającego, że pojazd stanowi jego własność, nie jest obciążony prawami osób trzecich (np. zastawem), nie toczy się wobec niego postępowanie egzekucyjne oraz że dane i cechy samochodu podane w umowie są zgodne ze stanem faktycznym. Na końcu powinny znaleźć się czytelne podpisy stron, a każda z nich powinna otrzymać własny egzemplarz umowy.
OC na start
Po zakupie auta jednym z pierwszych kroków powinno być ustalenie statusu ubezpieczenia OC. Polisa zawarta przez sprzedającego może przejść na nabywcę, co oznacza, że pojazd zachowa ciągłość ochrony od momentu transakcji, ale kupujący może też zdecydować inaczej. Do wyboru ma również wypowiedzenie tej umowy i zawarcie własnej polisy, dopasowanej do swoich danych i historii ubezpieczeniowej.
Nie wolno dopuścić do przestoju w ochronie OC. Zwłaszcza, że kary za brak ciągłości ubezpieczenia ponownie wzrosły w tym roku — za przerwę od 1 do 3 dni zapłacimy 1 920 zł, od 4 do 14 dni 4 810 zł, a powyżej 14 dni już 9 610 zł.
Niezależnie od tego, czy kupujący korzysta z OC sprzedającego, czy planuje zawarcie własnej polisy, należy jak najszybciej zgłosić zmianę właściciela do ubezpieczyciela. W większości przypadków wystarczy przekazanie podstawowych danych oraz skanu lub zdjęcia umowy kupna-sprzedaży. To porządkuje kwestię aktualizacji danych w polisie, a w przypadku przejętego OC pozwala ubezpieczycielowi dokonać rekalkulacji składki według profilu nowego właściciela. Dzięki temu nabywca uniknie nieporozumień przy ewentualnej kontroli, korespondencji z ubezpieczycielem czy późniejszym rozliczeniu składki.
— Sprawdźmy, czy sprzedający opłacił składkę OC w całości, czy wykupił polisę w systemie ratalnym. Jeśli część rat nie została uregulowana, obowiązek ich opłacenia przechodzi na kupującego wraz z przejęciem ubezpieczenia — dodaje Julia Langa, ekspert Autoplac.pl.
To także właściwy moment, by ocenić zapotrzebowanie na dodatkową ochronę dla nowego nabytku, jak np. AC czy assistance. Szczególnie jeśli auto ma wysoką wartość rynkową lub będzie intensywnie eksploatowane.
Ważne terminy!
Choć nowelizacja przepisów zniosła obowiązek zawiadamiania o nabyciu pojazdu kupionego po 1 stycznia 2024 roku, to wciąż poprzedni właściciel musi zgłosić jego zbycie. Jeśli tego nie zrobi w terminie 30 dni, może zapłacić karę w wysokości 250 zł.
Dla nabywcy samochodu “z drugiej ręki”, jednym z najważniejszych obowiązków jest przerejestrowanie realizowane w wydziale komunikacji właściwym dla miejsca zamieszkania (urzędzie miasta/starostwie powiatowym). Ma na to 30 dni od daty nabycia.
Rejestracja a przerejestrowanie
Uwaga na różnice pomiędzy pojęciami. Rejestracja dotyczy m.in. pojazdu, który wcześniej nie był zarejestrowany na terenie Polski (np. został sprowadzony z zagranicy) lub wymaga pierwszego wpisu w polskich dokumentach. Natomiast przerejestrowanie odnosi się do auta już zarejestrowanego w Polsce, ale zmieniającego właściciela.
Do obu czynności należy mieć komplet dokumentów i spełnić warunki formalne. W przypadku przerejestrowania wymagane są:
- wniosek o rejestrację pojazdu (do pobrania online lub w urzędzie),
- oryginał dowodu własności samochodu,
- oryginał dotychczasowego dowodu rejestracyjnego,
- dokument stwierdzający udzielenie pełnomocnictwa (w przypadku załatwiania sprawy przez pełnomocnika lub jednego ze współwłaścicieli)
- tablice rejestracyjne.
I tu możliwe są dwa rozwiązania:
- pozostawienie dotychczasowych tablic, jeśli są w obowiązującym wzorze i w dobrym stanie
- wymiana, np. gdy nowy właściciel chce tablice z nowego powiatu/województwa, stare są zniszczone lub występują przesłanki formalne wymagające wymiany
Dodatkowo do pakietu dokumentów, urzędnicy mogą zażyczyć sobie także oryginał dowodu osobistego lub paszportu/karty pobytu oraz dowód uiszczenia opłaty komunikacyjnej.
Natomiast, przy odbiorze dowodu rejestracyjnego należy przedstawić:
- oryginał dowodu osobistego/paszportu/karty pobytu
- oryginał pozwolenia czasowego (jeżeli było wydane)
- oryginał zaświadczenia z przeprowadzonych badań technicznych pojazdu, jeśli upłynął ich termin w złożonych dokumentach
- potwierdzenie pełnomocnictwa
- potwierdzenie zawarcia umowy OC lub dowód opłacenia składki.
Brak jednego zaświadczenia albo nieważne badanie techniczne mogą przekreślić całą wizytę w urzędzie i nie tylko wydłużyć procedurę o kolejne dni, ale przy okazji dołożyć niepotrzebnych kosztów. Dlatego, przed rozpoczęciem załatwiania formalności warto upewnić się, że posiadana przez nowego właściciela auta dokumentacja jest kompletna i spójna, a pojazd ma aktualne badanie. To najprostszy sposób, żeby uniknąć opóźnień, dodatkowych procedur i nerwów.
Wysokie kary dla roztargnionych
Pamiętajmy o podatku PCC. Jeśli zakup odbywa się na podstawie umowy kupna-sprzedaży między osobami fizycznymi (a nie faktury VAT), obowiązek zapłaty podatku PCC spoczywa na kupującym. Stawka wynosi 2% wartości rynkowej pojazdu (nie ceny z umowy), a rozliczenia dokonuje się poprzez złożenie deklaracji PCC-3 i opłacenie podatku do właściwego urzędu skarbowego w terminie 14 dni od zawarcia umowy.
— Jeśli urząd skarbowy stwierdzi brak złożenia deklaracji i nieopłacenie podatku PCC w wymaganym terminie, może zastosować sankcję na podstawie przepisów kodeksu karnego skarbowego. Wysokość kary ma związek z aktualnie obowiązującym minimalnym wynagrodzeniem i może wynieść od jednej dziesiątej najniższej krajowej pensji do jej dwudziestokrotności. W tym roku wysokość płacy minimalnej to 4 806 zł więc mowa o kwotach od 481 zł do 96 120 zł. Dlatego, rozliczenia PCC nie odkładajmy na później — termin jest krótki i łatwo go przeoczyć, a kara za niedopełnienie obowiązku może być bardzo dotkliwa — podpowiada Julia Langa, ekspert Autoplac.pl.
Porządek w dokumentach
Jeżeli badanie techniczne jest nieważne lub jego termin upływa w najbliższym czasie, trzeba je wykonać możliwie szybko. To istotne zarówno z perspektywy formalnej (sprawne przeprowadzenie czynności urzędowych i dalsze użytkowanie pojazdu), jak i praktycznej. Daje bowiem kupującemu jasny sygnał czy auto spełnia podstawowe wymagania dopuszczenia do ruchu.
Gdy już kupimy samochód, musimy zadbać o porządek w dokumentach i terminach. Większość kosztownych problemów wynika z roztargnienia — przerwy w ciągłości OC, nieopłacenia podatku PCC lub braków w dokumentacji potrzebnej w urzędzie. Dlatego eksperci Autoplac.pl rekomendują prosty sposób działania: po podpisaniu umowy działać od razu. To najprostszy sposób, by zakup auta pozostał dobrą decyzją, a nie początkiem serii niepotrzebnych kosztów i formalnych komplikacji.
Źródło: Autoplac.pl
