Już niedługo złożysz w Polsce PIT za zarobki z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji…

Piotr Szulczewski

Choć Ministerstwo Finansów stara się uspokajać Polaków pracujących za granicą, że ratyfikacja międzynarodowej konwencji MLI (konwencji implementującej środki traktatowego prawa podatkowego mające na celu zapobieganie erozji podstawy opodatkowania i przenoszeniu zysku) nie wpłynie na zasady ich opodatkowania, wprowadzane od 2018 r. przepisy wpłyną na zasady rozliczeń w kraju nie tylko w spółkach, ale również wśród zarabiających za granicą osób fizycznych.

Już niedługo złożysz w Polsce PIT za zarobki z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji …

Źródło: FORUM

Klauzula switch-over, czyli przejście na metodę kredytu podatkowego

Większość zmian wprowadzanych konwencją dotyczy dużych podmiotów stosujących transfery międzynarodowe dla obniżania znaczących kwot swoich dochodów. W konwencji znajdują się jednak również postanowienia, o których wiedzieć muszą polscy emigranci zarobkowi. MLI przewiduje możliwość zastosowania klauzuli switch-over, tj. przejścia z metody zwolnienia z progresją na metodę kredytu podatkowego, czyli na metodę odliczenia podatku zagranicznego w rozliczeniu w kraju rezydencji podatkowej. Ma to kolosalne znaczenie przy rozliczeniu zarobków z takich krajów jak np. Wielka Brytania, Irlandia, Francja.

Ratyfikacja pozwoli na objęcie opodatkowaniem w Polsce dochodu lub majątku polskiego rezydenta uzyskanego w drugim umawiającym się państwie w przypadku, gdy dochód ten zgodnie z postanowieniami dotychczasowych umów, może podlegać opodatkowaniu w państwie źródła, czyli za granicą, a w Polsce przewidziane było ich zwolnienie z opodatkowania. Brzmi to skomplikowanie, ale dotyczy bezpośrednio osób rozliczających się z umów o pracę, zlecenie itp.

Do tej pory tego rodzaju dochody rozliczane były w Polsce wyłącznie, gdy polski rezydent podatkowy zarabiał w danym roku podatkowym w kraju trzecim oraz w Polsce. W takich przypadkach zagraniczny zarobek choć nie był opodatkowany w Polsce, to wpływał na zarobki krajowe. Jeżeli zarobki uzyskiwano jedynie za granicą – nie było obowiązku składania w Polsce deklaracji podatkowej.

Postanowienia art. 5 MLI pozwalają na zastąpienie stosowanej aktualnie w umowach o UPO metody wyłączenia metodą kredytu podatkowego. Metoda ta zmusza polskiego rezydenta podatkowego KAŻDORAZOWO do deklarowania w Polsce zarobków zagranicznych. Po ratyfikacji konwencji spodziewać się zatem należy fali wezwań z organów podatkowych do składania deklaracji podatkowych przez tych wszystkich obywateli, którzy do tej pory nie mieli obowiązku rozliczać zagranicznych wynagrodzeń.

Co więcej, metoda nie tylko zmusza do deklarowania w polskim PIT zagranicznych zarobków, ale również do skomplikowanego obliczania podatku w Polsce nawet, jeśli jedynym miejscem zarabiania w roku podatkowym pozostawał kraj trzeci. Podatnik po powrocie do Polski będzie musiał zatem samodzielnie wypełnić zeznanie podatkowe, wskazać w nim prawidłową wysokość dochodu zagranicznego oraz ustalanego polskiego podatku oraz odliczyć odpowiednią kwotę podatków zapłaconych za zagranicą. Co więcej, wracając do Polski w trakcie roku, podatnik samodzielnie ma obowiązek zadbać o to, by wpłacić ewentualna zaliczkę na podatek od zarobków uzyskanych za granicą. Zgodnie z przepisem o zapłacie zaliczek:

„Podatnicy uzyskujący dochody, o których mowa w ust. 1a (z zagranicy – przypis własny), są obowiązani w terminie do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym dochód był uzyskany, a za grudzień - w terminie złożenia zeznania podatkowego, wpłacać zaliczki miesięczne, stosując do uzyskanego dochodu najniższą stawkę podatkową określoną w skali, o której mowa w art. 27 ust. 1 (18% - przypis własny). Za dochód, o którym mowa w zdaniu pierwszym, uważa się uzyskane w ciągu miesiąca przychody po odliczeniu miesięcznych kosztów uzyskania w wysokości określonej w art. 22 ust. 2 lub 9 oraz zapłaconych w danym miesiącu składek, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 2 lub 2a. Przy obliczaniu zaliczki podatnik może stosować wyższą stawkę podatkową określoną w skali, o której mowa w art. 27 ust. 1”.

W zakresie poboru zaliczek na podatek, przepis ustawy o PIT nie pozwala na korzystanie z ulgi abolicyjnej lub odliczanie podatku zapłaconego za granicą. Powoduje to, że dotychczas bezpieczni podatnicy mogą być wezwani na kontrolę nie tylko za niezłożenie deklaracji na koniec roku, ale również za niewłaściwe rozliczanie zaliczek w trakcie roku podatkowego.

Ministerstwo Finansów w komunikacie wskazało, że: „Przepis o „kredycie podatkowym" będzie miał zastosowanie do korporacji, a nie do osób fizycznych. W Polsce do osób fizycznych będzie miała zastosowanie tzw. „ulga abolicyjna". Oznacza to w uproszczeniu, że dochody osiągane z pracy za granicą przez Polaków nie są opodatkowane w Polsce.”

Problem w tym, że o ile nie zostaną wprowadzone żadne zmiany w obecnym prawodawstwie, ulga abolicyjna (art. 27g ustawy o PIT) stosowana będzie wyłącznie do niektórych rodzajów przychodów zagranicznych (m.in. do zagranicznych umów o pracę, działalności gospodarczej, działalności wykonywanej osobiście – takiej jak umowy zlecenie, dzieło czy też do przychodów z praw majątkowych w zakresie praw autorskich i praw pokrewnych, do przychodów z wykonywanej poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalności artystycznej, literackiej, naukowej, oświatowej i publicystycznej, z wyjątkiem dochodów (przychodów) uzyskanych z tytułu korzystania z tych praw lub rozporządzania nimi).

Poza tym w polskim rozliczeniu podatnik chcąc korzystać z ulgi abolicyjnej musi dokonać nie lada zabiegu matematycznego. Otóż musi on samodzielnie obliczyć różnicę między podatkiem obliczonym z uwzględnieniem zasady proporcjonalnego odliczenia (wprowadzanej obecnie – mniej dla niego korzystnej), a kwotą podatku obliczonego od dochodów przy zastosowaniu zwolnienia z progresją (korzystniejszej dla niego starej zasady). Porównanie dwóch metod unikania podwójnego opodatkowania, obliczenie różnicy występującej pomiędzy tymi metodami, a następnie deklarowanie różnicy może być zabiegiem czasochłonnym i trudnym.

W praktyce zatem, po ratyfikacji MLI rozliczenie zarobków zagranicznych:

  • będzie informowało władze fiskalne w Polsce o całości zarobków podatnika, również tych zagranicznych,
  • będzie powodowało ryzyko niezapłacenia terminowo zaliczki na podatek,
  • będzie skrajnie skomplikowane właściwie prawie dla każdego Polaka zarabiającego za granicą.

I na taki właśnie obowiązek – skomplikowanego i corocznego rozliczenia podatkowego PIT, a także wpłacania wysokich zaliczek w trakcie roku – muszą się przygotować Ci wszyscy polscy rezydenci podatkowi, którzy obecnie pracują za granicą i jednocześnie nie rozliczają się w Polsce ze względu na zwolnienie podatkowe.

Piotr Szulczewski, PIT.pl