Pobierz e-pity 2020

Sam spadek przychodów to za mało, by otrzymać pomoc w związku z Covid-19

Ewelina Czechowicz

Od roku pandemia koronawirusa powoduje ograniczenie działalności wielu polskich przedsiębiorców, są branże które od miesięcy nie działają i nie otrzymują wsparcia. Rządowa pomoc zależy jednak od kodu PKD, który determinuje przyznanie wsparcia. Czy to się zmieni? Ministerstwo Rozwoju przedstawiło swoje stanowisko. Co z niego wynika?

Stanowisko Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii

Według resortu polityka rządu w zakresie udzielania pomocy musi być rozsądna i odpowiedzialna, prospektywna i wyważona.  Jak czytamy w stanowisku MRPiT wsparcie dla firm i pracowników było i jest możliwe dzięki wysiłkowi polskich podatników. Dlatego podejmowane działania muszą gwarantować, że pomoc trafi przede wszystkim do tych przedsiębiorców, którzy najmocniej odczuli skutki pandemii i lockdownu. Należy przy tym pamiętać, że obowiązujące obecnie obostrzenia mają charakter w dużym stopniu punktowy i regionalny, nie obejmując całości gospodarki.

Rozszerzona tarcza branżowa z pomocy skorzysta więcej firm

Dotacja z tarczy 8.0

Pomoc wg spadku dochodów

Jak wskazuje MRPiT w debacie publicznej pojawia się czasami postulat oparcia pomocy dla przedsiębiorców na zaostrzonym kryterium spadku przychodów – z jednoczesnym pominięciem aspektu przynależności do branż, w których działają. Na obecnym etapie pandemii nie jest on jednak uzasadniony. Jego realizacja utrudniłaby precyzyjne dotarcie z pomocą do tych przedsiębiorców, których sytuację pogorszył koronawirus, a nie np. cykl koniunkturalny czy wahania sezonowe. Przyznawanie pomocy jedynie na podstawie wspomnianego kryterium oznaczałoby ogromne wydatki ze środków publicznych, czyli de facto z kieszeni wszystkich obywateli. Odbywałoby się to bez gwarancji, że pieniądze i wsparcie trafiłyby do firm bezpośrednio poszkodowanych przez pandemię.

Spadek przychodów to za mało by otrzymać wsparcie z powodu Covid-19

Źródło: shutterstock

Co z dalszą pomocą dla firm?

Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o kontynuacji programu wsparcia dla najbardziej zagrożonych branż. Kolejne 4,5 miliarda złotych trafi do firm na ochronę miejsc pracy. Pomoc będzie skierowana do przedsiębiorców, których kryzys związany z koronawirusem dotknął najbardziej.

Z nowych rozwiązań pomocowych w ramach Tarczy Branżowej skorzysta około 300 tys. przedsiębiorstw oraz około miliona pracowników. To kolejne 4,5 miliarda złotych dla przedsiębiorców na ochronę miejsc pracy, w tym:

  • 1 miliard na zwolnienia ze składek ZUS;
  • 0,5 miliarda na tzw. “postojowe”;
  • 1 miliard bezzwrotnych dotacji dla mikrofirm.

Szef polskiego rządu ogłosił również, że około 50 branż, nie będzie musiało zwracać pieniędzy, które rok temu otrzymały od państwa, w ramach pomocy walki z kryzysem.

"Podjąłem decyzję o tym, że te pieniądze, które w zeszłym roku były przeznaczone na ratowanie firm i miejsc pracy, które miały być w 25 proc. zwrócone" – dla branż najbardziej dotkniętych, nie będą musiały być zwracane do skarbu państwa – powiedział premier Morawiecki podczas wizyty w firmie SIGMA.

Koronawirus w PolsceZwolnienia z ZUSTarcza finansowa PFRŚwiadczenie postojoweMikropożyczka