Projekt nowelizacji ustawy przygotowany przez Radę Przedsiębiorców trafił do Laski Marszałkowskiej
Podczas czwartkowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przedstawiciele Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców zaprezentowali przygotowany przez swoich ekspertów projekt nowelizacji Ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, który wprowadza zmianę terminu obowiązku KSeF dla mikroprzedsiębiorców. – Pod projektem podpisało się 21 posłów klubu Prawo i Sprawiedliwość oraz poseł Paweł Kukiz z koła Demokracja Bezpośrednia. W trybie pilnym został on w piątek złożony w Sejmie. Rada Przedsiębiorców wysłała apel do Marszałka Włodzimierza Czarzastego, by jak najszybciej umożliwił jego procedowanie. Czasu na wprowadzenie nowelizacji pozostało niewiele, bo Sejm musiałby ją przyjąć najpóźniej w marcu – mówi Adam Abramowicz, prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców, w latach 2018-2024 rzecznik MŚP.
Za dwa tygodnie, 1 kwietnia 2026 r. – według obowiązujących przepisów – ma wejść w życie obowiązek dołączenia do KSeF (Krajowy System e-Faktur) zdecydowanej większości firm z sektora MŚP. Rada Przedsiębiorców zaapelowała tydzień temu do wszystkich klubów i kół poselskich o przedłożenie w Sejmie i poparcie nowelizacji, która przesuwa obowiązek KSeF dla mikrofirm o kolejne dwa lata. – Podkreślam, że chodzi o przesunięcie obowiązku. Jeśli dana firma chce korzystać z tego systemu już teraz, to oczywiście będzie miała do tego prawo. Chcemy, by przez najbliższe dwa lata KSeF był dla mikroprzedsiębiorców dobrowolny – mówi Adam Abramowicz. – Nasz projekt jest całkowicie apolityczny, ponad podziałami partyjnym, dlatego liczymy na to, że zyska on poparcie nie tylko posłów Prawa i Sprawiedliwości, ale również parlamentarzystów z innych ugrupowań – dodaje prezes Rady Przedsiębiorców.
Wnioskodawcy nowelizacji podkreślają w uzasadnieniu, że dla bardzo dużej grupy mikrofirm obowiązek KSeF wiąże się z poniesieniem dodatkowych wysokich kosztów związanych z wdrożeniem oraz funkcjonowaniem tego systemu. „Są przedsiębiorcy, którzy od początku prowadzenia działalności gospodarczej wystawiają faktury ręcznie, do czego mają oczywiście prawo. Nie odnajdują się w świecie transformacji cyfrowej, co nie oznacza, że nie są wartością dodaną dla gospodarki. Od lat z powodzeniem rozwijają własny biznes zapewniający im oraz ich rodzinom byt, a także zatrudnienie dla innych. Dla wielu z tych przedsiębiorców KSeF będzie niestety motywacją do zamknięcia firm, co negatywnie odbije się nie tylko na nich samych, lokalnych społecznościach, w których żyją, ale przede wszystkim na gospodarce całego naszego kraju” – czytamy w uzasadnieniu poselskiego wniosku.
Wnioskodawcy dodają również, że przedłużenie terminu obowiązku KSeF dla mikroprzedsiębiorców nie wpłynie w znaczący sposób na plany dodatkowego uszczelnienia luki w podatku VAT, bowiem aparat skarbowy dysponuje wystarczającymi narzędziami kontroli w tym aspekcie: mechanizmem podzielonej płatności, tzw. białą księgą, deklaracjami JPK, a do tego resort finansów planuje przywrócenie tzw. należytej staranności po stronie płacącego fakturę i przedłużenie okresu przedawnienia. „Nie ma więc żadnej potrzeby, by w celu uszczelniania luki w podatku VAT obciążać dodatkowymi kosztami i obowiązkami rzeszę mikroprzedsiębiorców, którzy swoją ciężką pracą walnie przyczyniają się do rozwoju gospodarczego Polski” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
– Przygotowana przez naszą organizację nowelizacja ustawy to nie tylko koło ratunkowe dla wielu mikrofirm, ale także dla Ministerstwa Finansów i całego państwa. Nie zapominajmy, że już na samym początku działania KSeF doszło do ogromnego obciążenia systemu, mimo iż zarejestrowało się do niego dopiero 150 tys. firm. Co się stanie, gdy dołączą do niego kolejne dwa miliony, które – według obowiązującej ustawy – są do tego zobowiązane? Grozi nam wszechobecny chaos, potęgujący niepotrzebny stres wśród wielu przedsiębiorców i urzędników, brak płynności finansowej zarówno po stronie firm, jak i budżetu państwa, a w efekcie zapaść gospodarcza. Dlatego każdy parlamentarzysta, któremu zależy na rozwoju gospodarczym i normalnym funkcjonowania państwa, powinien ten projekt poprzeć – dodaje Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców.
Źródło: Rada Przedsiębiorców,
[email protected]
www.radaprzedsiebiorcow.org
