Ogłoszenie upadłości przedsiębiorcy może, ale nie musi oznaczać gwałtownych zmian dla pracowników. Syndyk odpowiada za wypłatę bieżących należności pracowniczych powstałych po dniu ogłoszenia upadłości. Należności sprzed tego dnia podlegają zaspokojeniu z funduszów masy upadłości niekiedy po upływie wielu lat. Pracownicy mogą jednak liczyć na wcześniejsze wypłaty należności z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Z chwilą ogłoszenia upadłości upadły traci prawo zarządu nad swoim przedsiębiorstwem. Kontrolę nad firmą przejmuje syndyk. To on staje się osobą uprawnioną do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 31 Kodeksu pracy. Los pracowników upadłego uzależniony jest od przewidzianego przez syndyka sposobu likwidacji masy upadłości. Jeśli syndyk dąży do sprzedaży przedsiębiorstwa jako całości, będzie zmuszony utrzymać jego bieżącą działalność i przynajmniej część zatrudnienia. W przeciwnym przypadku syndyk może zmierzać do zwolnienia całej załogi i sprzedaży poszczególnych składników majątku.
Brak ochrony trwałości stosunku pracy
Syndyk może prowadzić dość swobodną politykę kadrową dzięki wyłączeniu w razie ogłoszenia upadłości stosowania przepisów dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę (art. 411 § 1 K.p.). Chodzi tu m.in. o obowiązek konsultacji związkowej, ochronę przedemerytalną, ochronę stosunku pracy niektórych członków rad nadzorczych, radnych samorządowych i wielu innych przypadków przewidzianych przez przepisy szczególne.
Syndyk może również składać wypowiedzenia w okresie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy albo przebywania na urlopie (art. 41 K.p.). To samo dotyczy przypadków usprawiedliwionej nieobecności w pracy w okresie ciąży i w okresie od złożenia wniosku o urlop związany z rodzicielstwem i przebywania na takim urlopie (m.in. macierzyńskim, ojcowskim, rodzicielskim, wychowawczym), co wynika z art. 177 § 4 K.p. i art. 1868 K.p.
Ponadto, zgodnie z art. 361 § 1 K.p., jeżeli wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub umowy o pracę zawartej na czas określony następuje z powodu m.in. ogłoszenia upadłości, pracodawca może, w celu wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę, skrócić okres 3-miesięcznego wypowiedzenia, najwyżej jednak do jednego miesiąca. W takim przypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia.
FGŚP
Część należności pracowniczych krótko po ogłoszeniu upadłości może zostać zaspokojona przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Fundusz zaspakaja niektóre roszczenia szeroko rozumianych pracowników w przypadku niewypłacalności pracodawcy w rozumieniu obszernej definicji tego pojęcia zawartej w art. 2 i art. 3 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. z 2026 r. poz. 186).
Z niewypłacalnością w szczególności można mieć do czynienia, gdy zostanie wydane postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości pracodawcy albo oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z powodu tzw. ubóstwa masy upadłości.
W tych sytuacjach pracownicy samodzielnie czy za pośrednictwem syndyka mogą zwracać się do marszałka województwa (wojewódzkiego urzędu pracy) o wypłatę niektórych zaległych bądź nawet bieżących świadczeń związanych z wykonywaniem pracy.
Katalog świadczeń zaspakajanych z FGŚP określa art. 12 ustawy o ochronie roszczeń (…) i obejmuje m.in. wynagrodzenie za pracę (za maksymalnie 3 miesiące) czy odprawę pieniężną z ustawy o zwolnieniach grupowych. Świadczenia wypłacane z FGŚP mają określoną górną wysokość wynikającą z art. 14 ustawy o ochronie roszczeń (…).
W przypadku ogłoszenia upadłości syndyk w ciągu miesiąca od tego zdarzenia jest zobowiązany sporządzić i złożyć marszałkowi województwa zbiorczy wykaz niezaspokojonych roszczeń, określając osoby uprawnione, o których mowa w art. 10 o ochronie roszczeń (…), oraz tytuły i wysokość roszczeń wnioskowanych do zaspokojenia ze środków Funduszu. Wykaz (wykazy uzupełniające) wraz z załącznikami są podstawą do wypłaty świadczeń z FGŚP. Dopuszczalne jest również indywidualne składanie wniosków o wypłatę świadczeń przez pracowników. Dotyczy to głównie przypadków, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości został oddalony z powodu ubóstwa masy upadłości, jak i gdy doszło do faktycznego zaprzestania prowadzenia działalności przez pracodawcę (art. 16 i art. 12a ustawy o ochronie roszczeń…).
Długi wobec pracowników
Zobowiązania pracownicze powstałe po dniu ogłoszenia upadłości (m.in. wynagrodzenia za pracę za okres po tym dniu i odprawy) są zaliczane do tzw. zobowiązań masy (art. 230 ust. 2 Prawa upadłościowego) i ulegają zaspokojeniu na bieżąco, w pierwszej kolejności nie licząc kosztów postępowania upadłościowego. Syndyk z posiadanych i nabywanych środków powinien więc płacić pensje pracownikom za okres po dniu ogłoszenia upadłości.
Z kolei należności pracownicze powstałe do dnia ogłoszenia upadłości podlegają zaspokojeniu z podziału funduszów masy upadłości, ale dopiero po zatwierdzeniu listy wierzytelności, tj. swego rodzaju zbiorowego wyroku dotyczącego wszystkich zainteresowanych wierzycieli upadłego. Należności ze stosunku pracy są zaliczane do pierwszej, uprzywilejowanej kategorii zaspokojenia. O wypłatę należności pracownicy nie konkurują więc z ogromną większością wierzycieli upadłego.
Należności ze stosunku pracy nie wymagają zgłoszenia syndykowi. Syndyk należności z tego tytułu umieszcza z urzędu na liście wierzytelności (art. 237 P.u.). Dotyczy to jednak tylko należności niespornych mających potwierdzenie w dokumentacji upadłego. W razie wątpliwości czy sporu, pracownik powinien zgłosić swoją wierzytelność na zasadach ogólnych. Pracownik osobiście zgłaszający wierzytelność może zrobić to za pośrednictwem KRZ albo na piśmie (art. 216aa P.u.).
|
Czy pozywać pracodawcę? —————- W przypadku gdy druga z rzędu pensja nie przyszła na konto, a słychać plotki, że firma ma ogłaszać upadłość, pracownicy mogą się zastanawiać, czy angażować prawnika i pozywać pracodawcę o zaległą pensję. W takich sytuacjach gra może nie być warta świeczki, ale zależy to przede wszystkim od tego, czy dojdzie do ogłoszenia upadłości. Proces sądowy o zapłatę wynagrodzenia, nawet gdy kończy się wydaniem prawomocnego nakazu zapłaty, może trwać miesiącami. Do tego czasu z reguły dochodzi już do ogłoszenia upadłości. W takiej sytuacji cały wysiłek włożony w prowadzenie procesu sądowego nie przynosi żadnych owoców. Skutkiem ogłoszenia upadłości jest zawieszenie procesów sądowych (mogą być podjęte, gdy syndyk nie uzna spornej wierzytelności) oraz upadek zabezpieczeń udzielonych na majątku dłużnika. Indywidualne procesy sądowe oraz postępowania egzekucyjne nie mogą się toczyć po ogłoszeniu upadłości. Syndyk zgłasza należności pracownicze do FGŚP, a także w niezaspokojonej części ujmuje je z urzędu na liście wierzytelności. Zatwierdzona lista wierzytelności jest podstawą późniejszego podziału środków pochodzących ze spieniężenia majątku dłużnika. Pracownik, który wszczął własne postępowanie przed sądem w toku postępowania upadłościowego, nie czerpie więc z tego tytułu żadnych korzyści. Inaczej sytuacja może się przedstawiać, gdy nie dojdzie do ogłoszenia upadłości – czy to z powodu oddalenia wniosku czy z uwagi na to, że taki wniosek w ogóle nie został złożony. W tej sytuacji zainicjowanie procesu jest jedynym sposobem, aby móc odzyskać należności na drodze prawnej. Ponadto prawomocny wyrok czy nakaz zapłaty okazuje się kluczowy dla potrzeb złożenia przez pracownika indywidualnego wniosku do FGŚP o wypłatę świadczeń. Informacje o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości oraz jego uwzględnieniu bądź oddaleniu można znaleźć w KRZ (krz.ms.gov.pl). |
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 28.02.2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz. U. z 2025 r. poz. 614 ze zm.)
Ustawa z dnia 26.06.1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2025 r. poz. 277 ze zm.)
Gazeta Podatkowa nr 41 (2333) z dnia 2026-05-21
Podnoszenie kwalifikacji zawodowych i polityka szkoleniowa firmy. Wszystko na ten temat w poradniku na GOFIN.pl
