Fiskus przeprowadził szeroko zakrojoną akcję, w ramach której skontrolował poprawność wystawianych paragonów. Jego urzędnicy dokonali 1054 tzw. „nabycia sprawdzające”, czy sprzedaż jest prawidłowo rejestrowana na kasach fiskalnych. Aż 60 proc. kontroli wykazało nieprawidłowości w tym zakresie.
Zakończyła się półroczna akcja skarbówki mająca na celu sprawdzenie, czy sprzedaż towarów i usług jest prawidłowo rejestrowana na kasach fiskalnych. Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej (PAP) Izba Administracji Skarbowej w Szczecinie, funkcjonariusze urzędów skarbowych oraz celno-skarbowych z woj. zachodniopomorskiego od stycznia do końca czerwca przeprowadzili łącznie 1054 tzw. nabycia sprawdzające. Nieprawidłowości zostały stwierdzone w 628 przypadkach, czyli 59,58 proc. kontroli.
W ponad połowie kontroli wykazano nieprawidłowości
I tak np. Urząd Skarbowy w Białogardzie zrealizował 20 tego typu kontroli, a w aż 17 z nich stwierdzono naruszenie przepisów. Natomiast urzędnicy Urzędu Skarbowego w Drawsku Pomorskim przeprowadzili 23 nabycia sprawdzające, z których w 19 wykryto nieprawidłowości.

W Koszalinie dwa tamtejsze urzędy skarbowe przeprowadziły łącznie 87 „nabyć sprawdzających”, podczas których w 69 przypadkach wykazane zostały nieprawidłowości. Urząd Skarbowy w Świnoujściu skontrolował 23 podmioty, a błędy wykrył w 17. Natomiast Urząd Skarbowy w Myśliborzu przeprowadził 15 kontroli i wszystkie zakończyły się stwierdzeniem nieprawidłowości. Podobnie było w przypadku ośmiu podmiotów kontrolowanych przez Urząd Skarbowy w Pyrzycach.
Na czym polega nabycie sprawdzające?
Przypomnijmy, nabycie sprawdzające to wprowadzona kilka lat temu forma kontroli. Pojawiła się ona w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej 1 stycznia 2022 r.
– Polega na nabyciu towarów lub usług przez pracownika organu podatkowego w celu sprawdzenia wywiązywania się przez sprawdzanego z obowiązków prawa podatkowego, w zakresie: ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej – wyjaśnił dr Sebastian Osiński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie, w rozmowie z PAP.
Jego zdaniem nowe narzędzie kontroli pozwala skuteczniej przeciwdziałać „zjawiskom godzącym w zasadę powszechności i równości opodatkowania, chroniąc przy tym uczciwą konkurencję”. Rzecznik podkreślił, że do dokonywania nabyć sprawdzających upoważnieni są wyłącznie wyznaczeni pracownicy i funkcjonariusze urzędów skarbowych oraz urzędów celno-skarbowych.
Osiński dodał, że w całym 2025 r. nabyć sprawdzających przeprowadzono 1780. Błędy zostały stwierdzone w 810 przypadkach, czyli u ponad 45 proc. kontrolowanych. I tak np. pracownicy Urzędu Skarbowego w Białogardzie podczas 23 kontroli w 20 stwierdzili naruszenia przepisów. Natomiast dwa urzędy skarbowe w Koszalinie podczas 171 kontroli w 108 odnotowały nieprawidłowości.
Afery spowodowane „nabyciami sprawdzającymi”
Dwa tygodnie temu media z całej Polski opisywały sprawę „nabycia sprawdzającego” w jednej z pierogarni w Szczecinie – pracownica skarbówki, działając incognito, poprosiła sprzedawczynię o sprzedaż butelki wody. Zapłaciła za nią 5,50 zł, jednak nie dostała paragonu, dlatego wystawiła mandat w wysokości 500 zł. Szefostwo lokalu tłumaczyło, że kontrolę przeprowadzono jeszcze przed otwarciem o godz. 11, a kasa fiskalna była dopiero „uruchamiana”. Sprawa wywowała oburzenie wśród internautów. Pisali oni m.in. o „polowaniu” na przedsiębiorców i „prowokacji”.
Pod koniec maja echem w całej Polsce odbiła się sprawa restauratora z Trójmiasta, który nagłośnił przypadek „nabycia sprawdzającego” pizzy z krewetkami. Kontrolerki z Urzędu Skarbowego w Sopocie stwierdziły, że lokal źle naliczył VAT, bo na paragonie był 8-procentowy podatek, a owoce morza objęte są 23-procentowym. Efekt? Restaurator został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł.
Dr Sebastian Osiński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie, w rozmowie z PAP wyjaśnił, że organy KAS nie mogą udzielać informacji o działaniach podejmowanych wobec konkretnych osób czy podmiotów. Jak podkreślił, takie działania są objęte tajemnicą skarbową w rozumieniu ustawy Ordynacja podatkowa.
Co grozi za nieprawidłowości?
Jednocześnie zwrócił uwagę na art. 62 § 4 Kodeksu karnego skarbowego, według którego karze podlega ten, kto wbrew przepisom ustawy dokona sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej albo nie wyda dokumentu z kasy rejestrującej stwierdzającego dokonanie sprzedaży. Dr Sebastian Osiński przypomniał, że minimalna kara grzywny za wykroczenie skarbowe to 480,60 zł zaś najwyższa – 24 030 zł, co stanowi dwudziestokrotność aktualnego minimalnego wynagrodzenia. Za przestępstwa skarbowe grożą wyższe kary.
Źródło: PAP
