Lato to czas, gdy wiele osób wykorzystuje urlop nie tylko na wypoczynek, lecz także na remont domu lub mieszkania. Przy rosnących cenach materiałów i robocizny właściciele nieruchomości coraz częściej szukają oszczędności — również w podatkach. Klasycznej „ulgi remontowej” dla wszystkich nie ma już od lat, ale część podatników nadal może odzyskać część wydatków poniesionych na remont lub modernizację. Podpowiadamy, komu przysługują odliczenia, jakie warunki trzeba spełnić oraz na jakie limity i pułapki trzeba uważać.
Wspólnej ulgi remontowej nie ma w przepisach od ponad 20 lat. Zamiast niej działają trzy odrębne preferencje: ulga termomodernizacyjna, ulga rehabilitacyjna i tzw. ulga mieszkaniowa. Klucz to dopasować swoją sytuację do właściwej ulgi — bo każda jest dla kogoś innego.
Ulga termomodernizacyjna — dla właściciela domu
Ulga termomodernizacyjna to najczęściej wykorzystywane odliczenie „remontowe”. Mogą z niej skorzystać właściciele lub współwłaściciele domów jednorodzinnych, którzy ponoszą wydatki na poprawę efektywności energetycznej budynku, np. wymianę okien i drzwi zewnętrznych, ocieplenie ścian i dachu, montaż pompy ciepła, kolektorów słonecznych czy fotowoltaiki.
Limit odliczenia wynosi 53 000 zł na podatnika, a więc małżonkowie będący współwłaścicielami domu mogą odliczyć łącznie do 106 000 zł. To limit globalny, a nie roczny — raz wykorzystany zmniejsza pulę na kolejne lata. Przykładowo, jeśli małżonkowie wydali 150 000 zł na termomodernizację domu, w PIT odliczą maksymalnie 106 000 zł.
Nie odzyskają jednak całej tej kwoty, bo ulga pomniejsza dochód, a nie sam podatek. Przy stawce PIT 12 proc. ich realna oszczędność podatkowa wyniesie do 12 720 zł, a przy stawce 32 proc. — do 33 920 zł, o ile mają wystarczająco wysoki dochód do wykorzystania odliczenia. Nadwyżki ponad limit, czyli 44 000 zł, nie odliczą. Inwestycję trzeba zakończyć w ciągu trzech lat, a wydatki udokumentować fakturami wystawionymi na osobę fizyczną. Z ulgi nie skorzysta natomiast właściciel mieszkania w bloku, bo odliczenie dotyczy tylko domów jednorodzinnych.
Ulga rehabilitacyjna — remont pod potrzeby osoby z niepełnosprawnością
Mało kto wie, że wydatki remontowe kryją się też w uldze rehabilitacyjnej. Skorzysta z niej osoba, która ma orzeczenie o niepełnosprawności (albo podatnik utrzymujący taką osobę), i która dostosowuje mieszkanie lub dom do potrzeb wynikających z niepełnosprawności.
Tu — inaczej niż w termomodernizacji — odliczyć można prace typowo remontowe: przystosowanie łazienki (np. wymianę wanny na prysznic), remont nierównej podłogi, montaż wygodniejszych szafek czy łatwiejszego w obsłudze pieca. Chodzi o ułatwienie codziennego funkcjonowania. Co istotne, ta ulga obejmuje także mieszkania w blokach, a nie tylko domy. Wydatki odlicza się od dochodu na podstawie przepisów o uldze rehabilitacyjnej.

Ulga mieszkaniowa — gdy sprzedajesz nieruchomość przed upływem 5 lat
Trzecia opcja jest dla osób, które sprzedały nieruchomość przed upływem 5 lat od nabycia. Co do zasady od takiej sprzedaży płaci się 19% podatku dochodowego. Można go jednak uniknąć, jeśli pieniądze przeznaczy się na własne cele mieszkaniowe — a do nich zalicza się również remont czy wykończenie własnego lokalu.
Na wydanie środków są 3 lata, licząc od końca roku, w którym doszło do sprzedaży. To rozwiązanie najbliższe dawnej uldze remontowej, ale dostępne tylko w tej konkretnej sytuacji — przy sprzedaży „przed piątym rokiem”. Warto skrupulatnie zbierać faktury, bo to na podatniku ciąży obowiązek udowodnienia wydatków na cele mieszkaniowe.
Uwaga na pułapki — klimatyzacja i stary piec
Tu zaczynają się schody. Fiskus zmienił zdanie w sprawie klimatyzacji. Klimatyzatory typu split i multi split — nawet z funkcją grzania i wbudowaną pompą ciepła — według aktualnego stanowiska skarbówki nie kwalifikują się do ulgi termomodernizacyjnej. Urzędnicy uznają, że głównym zadaniem takiego urządzenia jest chłodzenie, a nie ogrzewanie, więc nie mieści się ono w katalogu ulgi. Kto liczył na odliczenie klimatyzacji, może się rozczarować.
Druga pułapka to kotły gazowe i olejowe. Od 1 stycznia 2025 r. wypadły one z wykazu wydatków objętych ulgą termomodernizacyjną. Jeśli więc wymieniasz piec na gazowy, tego kosztu już nie odliczysz. Wyjątek: jeśli wydatek poniosłeś do końca 2024 r., rozliczysz go na starych zasadach. Wciąż można za to odliczyć np. pompę ciepła jako główne źródło ogrzewania.
O czym pamiętać, zanim odliczysz wydatki na remont w PIT?
Zanim wpiszesz cokolwiek do PIT, sprawdź trzy rzeczy. Po pierwsze — faktury: muszą być wystawione na Ciebie jako osobę fizyczną, nie na firmę, i trzeba je przechowywać przez 5 lat. Po drugie — dotacje: jeśli część kosztów pokryło „Czyste Powietrze” czy „Mój Prąd”, odliczasz wyłącznie swój wkład własny, bez podwójnego liczenia. Po trzecie — aktualny katalog wydatków: przepisy i interpretacje się zmieniają, więc przed dużą inwestycją warto sprawdzić najnowsze stanowisko Ministerstwa Finansów.
Podsumowując: „ulgi na remont” jako takiej nie ma, ale przy odrobinie wiedzy sporą część wydatków na dom czy mieszkanie da się odzyskać. Wystarczy trafić z sytuacją w odpowiednią ulgę — i unikać pułapek, które mogą kosztować tysiące złotych.
