Skip to content

KSeF sam przygotuje deklarację VAT i plik JPK_V7? Nowy plan MF

Ministerstwo Finansów pracuje nad planami automatycznego przygotowywania deklaracji VAT i plików JPK_V7 na bazie Krajowego Systemu e-Faktur. Pomysł ten wywołuje spore poruszenie w branży finansowej. Choć wizja rozliczeń zbliżonych do usługi Twój e-PIT”  brzmi dla biznesu rewolucyjnie, rzeczywistość prawno-podatkowa wymusza dużą ostrożność. 

vat podatek laptop podatki
Źródło: Mungkhood Studio / Shutterstock

Zapowiedź, według której Ministerstwo Finansów chce w przyszłości wykorzystać Krajowy System e-Faktur do automatycznego przygotowywania deklaracji VAT i pliku JPK_V7 – na wzór funkcjonującej już usługi „Twój e-PIT” – z perspektywy przedsiębiorcy brzmi jak długo wyczekiwana rewolucja. KSeF, gromadząc w jednym miejscu wszystkie faktury ustrukturyzowane wystawiane w obrocie gospodarczym, faktycznie stworzył fundament danych, na którym taka automatyzacja jest technicznie możliwa. Jako ekspertka podatkowa rozumiem ten entuzjazm i podzielam przekonanie, że docelowo może on realnie odciążyć biura rachunkowe i mikroprzedsiębiorców z części czysto mechanicznej pracy – mówi Zuzanna Niełacna, ekspertka księgowa z fillup k24.

Dlaczego automat nie wystarczy?

Główna przeszkoda tkwi w specyfikacji samych raportów. Struktura JPK_V7 wymaga od podatnika oznaczania transakcji, np. kodami GTU (GTU_01-GTU_13), kodami procedur szczególnych (np. TP – podmioty powiązane, MPP – mechanizm podzielonej płatności, SW, EE, TT_WNT, TT_D i inne) oraz oznaczeniami dokumentów. To pole, w którym księgowość „mówi fiskusowi”, z jaką transakcją mamy do czynienia z punktu widzenia ryzyka podatkowego, a nie tylko z punktu widzenia samej treści handlowej faktury.

Reklama

Elektroniczny obieg dokumentów z KSeF

Problem polega na tym, że schema XML obowiązująca w KSeF, czyli struktura FA(3), w wielu przypadkach nie wymaga podania tych właśnie oznaczeń jako pól obligatoryjnych. Faktura może zostać poprawnie wystawiona, przejść pełną walidację systemową Ministerstwa Finansów i trafić do obrotu prawnego będąc semantycznie i prawnie bezbłędna, a jednocześnie nie zawierać żadnej informacji o tym, że dotyczy np. transakcji z podmiotem powiązanym albo towaru objętego obowiązkiem oznaczenia GTU. Z perspektywy KSeF taka faktura jest w pełni poprawna merytorycznie. Z perspektywy JPK_V7 jest niekompletna, bo system, który miałby automatycznie generować deklarację, nie ma skąd wziąć danych, których faktura po prostu nie zawiera – wskazuje Zuzanna Niełacna.

Wszystko sprowadza się do faktu, że KSeF i JPK_V7 to dwa zupełnie odrębne systemy raportowania, których automatyczne połączenie bez merytorycznej weryfikacji jest niemożliwe. Brak błędu na etapie wystawienia faktury w KSeF nie jest równoznaczny z brakiem błędu na etapie raportowania w JPK_V7. – To dwa różne reżimy walidacji, służące dwóm różnym celom i mechaniczne przeniesienie danych z jednego do drugiego bez interwencji osoby znającej kontekst transakcji będzie systemowo generować deklaracje obarczone ryzykiem błędu, nawet jeśli każda pojedyncza faktura była technicznie nieskazitelna podsumowuje ekspertka księgowa z fillup k24.

Czego automat nie wie, tam rola księgowej jest niezbędna

Automatyzacja, nawet najbardziej dopracowana, nie zna kontekstu biznesowego transakcji. Nie wie, że dostawca i odbiorca są podmiotami powiązanymi, jeśli nikt tego nie zaznaczył. Nie wie, że dana usługa powinna być oznaczona jako objęta mechanizmem podzielonej płatności, jeśli kontrahent tego pola nie wypełnił. Nie oceni też, czy faktura odzwierciedla rzeczywisty przebieg zdarzenia gospodarczego, czy wymaga korekty, czy nie kryje się za nią ryzyko związane np. z odliczeniem VAT od wydatków o ograniczonym prawie do odliczenia, czego przykładem są koszty związane z pojazdami.

To właśnie wykwalifikowana księgowość – znająca specyfikę działalności klienta, historię jego transakcji i powiązań jest w stanie uzupełnić te „dziury” w danych, zanim trafią one do organu skarbowego. Automatyzacja KSeF w zakresie JPK może i powinna przejąć część pracy ewidencyjnej, ale nie eliminuje czynnika ludzkiego w zakresie oceny i kwalifikacji podatkowej. Wręcz odwrotnie, w mojej ocenie rola księgowej będzie ewoluować od „wprowadzania danych” w stronę weryfikacji i nadzoru merytorycznego nad tym, co system wygenerował – dodaje Zuzanna Niełacna, ekspertka księgowa fillup k24.

Ostateczna poprawność rozliczeń z fiskusem nadal będzie wymagała symbiozy zaawansowanych systemów i wiedzy specjalistów. 

Źródło: informacja prasowa e-file

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *