W 2026 roku prawdopodobnie po raz ostatni pracodawcy mają obowiązek przekazania podatnikom imiennych informacji PIT-11, PIT-8C, IFT-1R i IFT-2R. Płatnicy zaliczek na podatek dochodowy od stycznia 2027 roku będą przekazywać PIT-11 tylko wybranym osobom na ich wniosek.
W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawiła się zapowiedź projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (UDER105). Nowe przepisy mają być procedowane w pierwszym półroczu 2026 roku, tak, by zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2027 i dotyczyły przychodów osiąganych w 2026 roku.

Koniec obowiązkowego PIT-11 dla każdego. W zamian nowe uprawnienie dla zatrudnionego
Projekt zakłada zniesienie obowiązku przekazywania z mocy prawa w każdym przypadku imiennych informacji PIT-11, PIT-8C, IFT-1R i IFT- 2R wszystkim podatnikom. W zamian wprowadza się uprawnienie podatnika do uzyskania imiennych informacji, co do zasady, na wniosek złożony płatnikowi lub innemu podmiotowi zobowiązanemu do ich sporządzenia. Wniosku nie będzie trzeba uzasadniać.
Kolejny krok w ramach deregulacji
Projekt realizuje zobowiązanie rządowego Zespołu Deregulacyjnego i stanowi realizację filaru VI: „Wsparcie dla biznesu i deregulacja” planu gospodarczego na 2025 r. „Polska. Rok przełomu”, który zakłada eliminację zbędnych procedur administracyjnych, redukcję kosztów prowadzenia działalności oraz zwiększenie przejrzystości systemu podatkowego. Celem projektu jest deregulacja obowiązku przekazywania podatnikom imiennych informacji PIT-11, PIT-8C, IFT-1R i IFT-2R przez płatników oraz inne podmioty obowiązane do ich sporządzenia na podstawie przepisów ustawy PIT oraz ustawy CIT. W obecnym stanie prawnym dokumenty te są przekazywane na mocy prawa wszystkim podatnikom.
Dzięki programowi e-pity Płatnika w prosty i łatwy sposób wystawisz deklaracje PIT-11, PIT-8C, PIT-4R, PIT-8AR , PIT-R oraz IFT-1/IFT-1R.
PIT-11 i tak znajdziesz w usłudze Twój e-PIT
Potrzeba wprowadzenia zmian wynika m.in. z dynamicznego rozwoju cyfrowych usług administracji skarbowej, w szczególności usługi Twój e-PIT, która zapewnia podatnikom bezpieczny i wygodny dostęp do danych wykazywanych w imiennych informacjach, w tym o przychodach, kosztach uzyskania przychodu oraz pobranych zaliczkach. Podatnik może zalogować się do tej usługi na kilka sposobów, np. przy wykorzystaniu aplikacji mObywatel, profilu zaufanego, bankowości elektronicznej, e-dowodu oraz danych podatkowych (danych z ubiegłorocznego rozliczenia, jak i zawartych w aktualnych imiennych informacjach).Po zalogowaniu się do usługi Twój e-PIT podatnik ma dostęp do dotyczących go dokumentów, takich jak PIT-11, PIT-8C i IFT-1R. Dokumenty te są bowiem przekazywane przez płatników i inne podmioty urzędom skarbowym wyłącznie za pomocą środków komunikacji elektronicznej zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej – co do zasady – w terminie: do końca stycznia roku następującego po roku podatkowym (w odniesieniu do informacji PIT-11 i PIT-8C) oraz do końca lutego roku następującego po roku podatkowym (w odniesieniu do informacji IFT-1R).
Podatnicy mają więc możliwość zapoznania się z treścią tych dokumentów przekazanych organom podatkowym. W tym stanie rzeczy utrzymywanie obowiązku przekazywania również podatnikom imiennych informacji generuje niepotrzebne koszty i obciążenia administracyjne po stronie podmiotów sporządzających te dokumenty.
W odniesieniu do zmian w zakresie informacji IFT-2R należy podkreślić, że zmiana ta odpowiada na postulaty zgłaszane m.in. przez podatników wskazujących na bezprzedmiotowość uzyskiwania takiej informacji bez uprzedniego wniosku. Z tego względu zdecydowano o usunięciu tego obowiązku, pomimo braku dostępu do informacji IFT-2R w ramach wyżej wskazanych systemów informatycznych.

PIT-11 na wniosek to dodatkowa biurokracja , nie wszyscy mają dostęp do internetu i nie wszyscy mają drukarkę aby wydrukować i zanieść lub samodzielnie rozliczyć PIT roczny. Wniosek też trzeba napisać , a niektórzy pracodawcy / ksiegowi będą niewdzięczni , że dlaczego chcemy pit11 jak wszystko jest w internecie. Nie wszyscy chcą się tłumaczyć , że nie mają drukarki i nie ogarniają internetu i programów rządowych bo dostęp do nich odbywa się przez bankowość elektroniczną / profil zaufany / przychód za rok ubiegły. Problem będzie poważny , gdy ktoś umrze lub będzie niepełnosprawność to kto ma wystapić z wnioskiem lub gdy pracownik odejdzie z firmy to bezie problem lub firma zmieni siedzibę. Tak jak Ksef w tym rządzie są tylko teoretycy , czekam kiedy ksef padnie i padną kolejne programy/aplikacje rządowe.
Do wszystkich powyżej piszących głupoty :/ starsi ludzie są czasami bardziej elektronicznie ogarnięci niż niejeden „uczony” młody po studiach… (takich mam na pęczki którzy nie umieją wypełnić zwykłego formularza kadrowego i w miejscu adresu pod pozycją miejscowość – poczta wpisują „poczta polska”….). Moja ponad 70-letnia mama ma bankowość elektroniczną, profil zaufany i dostęp do e-ZUS – zapytaj się niejednego młodego czy ma swoje konto na e-ZUS… Kto nie wie jaki to ogrom pracy z wydawką papierowych wersji PIT to zapraszam do pracy w biurze rachunkowym na stanowisko kadrowca. Pomijam styczeń, kiedy prawie nie wychodzę z biura, luty ma mniej dni, więc już się robi ciężko, normalnej pracy nikt nam nie zabierze, a do tego trzeba wydrukować PIT-y, opieczętować, zapakować w koperty…nie wszystkie firmy korzystają z tzw. e-pracownika, nie wszyscy chcą na maila (a z tym też pracy nie mniej, wygeneruj, zaszyfruj…) a na koniec słyszysz „a po co mi ta deklaracja, co ja mam z nią zrobić” – normalnie ręce opadają. Skończcie psioczyć na rząd – ja ten pomysł popieram całym sercem – ile to mniej drzew na ten bezsensowny papier, którego i tak nikt nie gromadzi w domu…
To dziękuj Bogu że masz tak sprawną i zdrową matkę w tym wieku…..!!!!…. pewnie to jakaś emerytowana księgowa z biura rachunkowego twojego. Po za tym niejeden starszy człowiek nie ma dostępu do internetu , nie ma komputera …..Takie innowacyjne zmiany wyklucza dyskryminuje sporą część ludzi starszych często niepełnosprawnych . To jak w szpitalach celowo nie przyjmuje się do leczenia często starszych ludzi, a lekarze mimo tego że chorym seniorom przysługują reundowane leki – bezpłatne czy ryczłtowe , wypisuja leki 100% odpłatne leki wiedząc że taki starszy człowiek nie ma internetu ,nie ma jak sprawdzić gdyż otrzymując kod recepty nie widzi jakie leki i jaka odpłatność. A msło który lekarz wystawia właściwa odpłatnoś …kieruje sie wg zasady niech pacjent płaci 100% . Nieprofesjonalny niedouczony niedokładny lekarz oszukuje pacjenta wystawiając byle jak z pełna 100% odpłatnością leki. Wszyscy o tym wiedzą lecz nikt nie dobiera się lekarzom do skóry. W aptekach sprzedający widza pesel odpłatność i czasem zwróca pacjentowi uwage na niecchlujnie wystawiona receptę która nieświadomy starszy pacjen musi zapłacić wyższa cene niż ta jaka powinien naprawdę. Wystarczyłoby aby apteki widząc tak niecne procedury lekarzy przesyłali wykaz takich”błędow i lekarzy’ do rzecznika prawpacjenta i NFZ. Może tak naprawde takie poczynania rządzących celowo wykluczają ze społeczeństwa doprowadzają do depresji …braku pieniedzy na leki…. bo płacą za duzo ze żle wypelnione recepty z złe celowo za wysoko odpłatnością. Stąd jest tyle niepotrzebnych depresji i śmierci wśród seniorów. A teraz jeszcze te innowacje przy podatkach …uderza włąśnie w tą grupę ludzi . Na dodatek utrudniona komunikacja telefoniczna z urzędami i Zus robi niestety swoje.
To jest projekt, który wyklucza osoby starsze i pozbawione niejednokrotnie dostępu do internetu. Rząd w ten sposób dyskryminuje takich ludzi. Chcac tworzyć innowacje należy wziąć pod uwagę możliwości wszystkich, a nie tylko część społeczeństwa.
Ale o co chodzi? Przecież nie będzie zakazu wysyłania papierowych PIT do podatników, tylko złożą wniosek, że chcą dostać ten druk i go dostaną! Nie ma mowy o żadnym wykluczeniu, czy dyskryminacji. Wręcz przeciwnie, będzie możliwość wyboru, której dziś nie ma. Czy tego chcę, czy nie , mój pracodawca i tak musi mi ten pit wysłać.
Ale w formie papierowej też można otrzymać.Ja tu nie widzę żadnego problemu.Szukanie dziury w całym.
Tak, zgadzam się to jest dyskryminacja! Ale rząd to nierząd w czystej postaci.
Skoro masz problem ze zrozumieniem tekstu spieszę z pomocą… Pit będzie można otrzymać na wniosek, więc nic nie stoi na przeszkodzie by poinformować o tym fakcie swojego płatnika. Sądzę, że pomimo niedoceniany starszych ludzi przez Ciebie są.oni znaczniej ogarnięci od Ciebie.
Ale wniosek też trzeba złożyć …. a to często dla starszych samotnych osób duży problem.
Jaka to redukcja kosztów zatrudnienia?
Biuro rachunkowe obligatoryjnie przez wszystkie lata wystawiało pit-11 każdemu pracownikowi a teraz zostanie to przekazane na barki pracodawcy tak jakby mało miał zajęcia a biuro rachunkowe brało za to pieniądze pracodawcy zaś nikt nie zapłaci za to tylko zamiast zająć się wynikiem ekonomicznym firmy stanie się po części księgowym jeszcze na dodatek.
Chłopie myśl najpierw a potem pisz tylko nie takie bzdury.
Czyli, znowu dzwonienie (oczywiście bezskuteczne) lub chodzenie do Urzędu, stanie w kolejkach itd.
Tego nie rozumieją ludzie pokroju obecnych rządzicieli!!! Uważacie się za wszystko wiedzących i specjalnie gnębicie ludzi i to nie tylko tych starszych!!! Hańba wam na wieki!!!
Do wszystkich powyżej piszących głupoty :/ starsi ludzie są czasami bardziej elektronicznie ogarnięci niż niejeden „uczony” młody po studiach… (takich mam na pęczki którzy nie umieją wypełnić zwykłego formularza kadrowego i w miejscu adresu pod pozycją miejscowość – poczta wpisują „poczta polska”….). Moja ponad 70-letnia mama ma bankowość elektroniczną, profil zaufany i dostęp do e-ZUS – zapytaj się niejednego młodego czy ma swoje konto na e-ZUS… Kto nie wie jaki to ogrom pracy z wydawką papierowych wersji PIT to zapraszam do pracy w biurze rachunkowym na stanowisko kadrowca. Pomijam styczeń, kiedy prawie nie wychodzę z biura, luty ma mniej dni, więc już się robi ciężko, normalnej pracy nikt nam nie zabierze, a do tego trzeba wydrukować PIT-y, opieczętować, zapakować w koperty…nie wszystkie firmy korzystają z tzw. e-pracownika, nie wszyscy chcą na maila (a z tym też pracy nie mniej, wygeneruj, zaszyfruj…) a na koniec słyszysz „a po co mi ta deklaracja, co ja mam z nią zrobić” – normalnie ręce opadają. Skończcie psioczyć na rząd – ja ten pomysł popieram całym sercem – ile to mniej drzew na ten bezsensowny papier, którego i tak nikt nie gromadzi w domu…
I tak to jest bez sensu, ponieważ dane przedsiębiorstwo musi mieć możliwość sporządzania takich dokumentów. Nie ma znaczenia czy zrobi to hurtowo czy na wniosek. Deregulacja była by wtedy, gdyby ten obowiązek został całkowicie zcedowany na inny podmiot. Tylko to by bylo prawdziwym odciążeniem.
Sporządzasz i tak. Kwestia przekazywania papierów pracownikom. To było bez sensu, zwłaszcza że każdy widzi swoje loty online juz
Widać że nie wiesz jak działa system. To jest mała delegulacja ale jest. Teraz pracodawca musi wysłać informacje do urzędu skarbowego i pracownika. A jak pracownik nie pracuje to listem. To jest masa listów sprawdzenia problemów czy odpowiednia osoba dostała, a jest to bez sensu bo i tak wszystko jest na podatki gov
Ale w formie papierowej też można otrzymać.Ja tu nie widzę żadnego problemu.Szukanie dziury w całym.
A to coś zmienia w opisanym przypadku? Poza ilością wysłanych listów (zakładając że większość pracowników jednak nie będzie chciała tego pitu).