Sprzedaż zniczy i kwiatów przy cmentarzu. Czy trzeba zapłacić podatek?

Piotr Szulczewski 29.10.2015 09:00 (aktualizacja: )

Czy okazjonalny sprzedawca zniczy, wieńców i kwiatów, który raz w roku na przełomie października i listopada z okazji Wszystkich Świętych rozkłada swoje stoisko handlowe na chodniku przy cmentarzu musi płacić podatki? Co więcej, czy powinien na te kilka dni otworzyć działalność gospodarczą? A może powinien mieć kasę fiskalną?

Sprzedaż zniczy i kwiatów przy cmentarzu. Czy trzeba zapłacić podatek?

Źródło: FORUM

Zacznijmy od początku – z zasady każdy dochód jest opodatkowany, niezależnie czy został uzyskany w ramach prowadzonej firmy, czy też z działalności wykonywanej osobiście w rozumieniu art. 13 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Dlatego też od każdej złotówki zarobionej na sprzedaży zniczy, kwiatów czy wieńców z okazji Święta Zmarłych przyjdzie zapłacić podatek PIT. Wyjątkiem jest tu dochód w kwocie 3089 zł, czyli kwota wolna od podatku.

>>> Tak niska kwota wolna od podatku jest niezgodna z Konstytucją <<<

Należy jednak pamiętać, że ta kwota zmniejszająca podatek odnosi się do dochodów osiągniętych w trakcie całego roku. Zarobek ze sprzedaży zniczy należy więc zsumować z wszystkimi innymi dochodami od początku 2015 roku np. z umów zlecenia czy o dzieło. Od nadwyżki ponad 3089 zł będzie trzeba zapłacić podatek dochodowy według skali podatkowej lub stawki ryczałtowej.

Czy to już działalność gospodarcza, czy jeszcze nie?

Pamiętajmy, że o tym, czy dana aktywność handlowa jest działalnością gospodarczą, nie decyduje status prawny (czyli rejestracja firmy lub jej brak). Główne znaczenie mają trzy cechy:

  1. Czy naszym celem jest zysk ekonomiczny?
  2. Czy działalność wykonujemy w sposób zorganizowany?
  3. Czy działalność wykonujemy w sposób ciągły?

Odpowiedź na pytanie pierwsze jest prosta – oczywiście, że tak. Nikt nie spędza kilku czy kilkunastu godzin w chłodną jesienną pogodę pod murami cmentarza dla własnej przyjemności, lecz właśnie dla zysku i zarobku handluje w okresie 1 listopada.  

Czy działania handlarza noszą znamiona zorganizowania? Niewątpliwie tak, wszak musi pojechać do hurtowni i nabyć znicze, kwiaty czy inne artykuły (np. zapałki, zapalniczki, środki do czyszczenia grobów). Musi je przewieźć do punktu, w którym będzie handlował. Później sam albo ktoś z najbliższych sprzedaje te artykuły, a ktoś dowozi brakujący asortyment. Trudno więc dowieść przed organami podatkowymi, że jest to zupełnie niezorganizowany handel.

Więcej cech decydujących o konieczności rejestracji firmy

I choć najłatwiej udowodnić, że sprzedaż zniczy nie jest prowadzona cały rok, a tylko okazjonalnie kilka dni na przełomie października i listopada z okazji święta Wszystkich Zmarłych, to nie jest to argument przesądzający o braku obowiązku rejestracji działalności gospodarczej. Pamiętajmy, że jest działalność sezonowa (podobnie jak letnia sprzedaż okularów przeciwsłonecznych czy sprzedaż lodów latem), którą zawiesza się poza sezonem.

Jeśli handlarz zarejestruje własną firmę, to dochody z działalności wykonywanej osobiście rozliczy w formie KPiR lub ryczałtu, ewentualnie na zasadach ogólnych według skali podatkowej.

Którą formę opodatkowania wybrać?

Podsumowując – podatki będzie trzeba i tak zapłacić. Albo wykazując dochody ze sprzedaży w deklaracji rocznej PIT-37 w rubryce działalność wykonywana osobiście w rozumieniu art. 13 albo w ramach opodatkowania zarejestrowanej firmy.

Katarzyna Sudaj, PIT.pl

Za znicz nie zawsze dostaniesz paragon z kasy fiskalnej

Piotr Szulczewski, analityk bankier.pl i PIT.plKomentarz eksperta:

Nie można jednoznacznie powiedzieć, czy kupując znicz przed cmentarzem zawsze powinniśmy otrzymać paragon. Może się zdarzyć, że sprzedaży dokonuje podatnik korzystający ze zwolnienia z kasy fiskalnej do 20.000 zł sprzedaży. Nie istnieją przepisy, które zmuszałyby podatników do ewidencjonowania tych czyności od pierwszej czynności. Sprzedawca, który nie wydał paragonu, na żądanie kupującego, zawsze zmuszony jest wydać jednak uproszczoną fakturę VAT.