Nieodłącznym elementem prowadzenia firmy w Polsce są kontrole ze strony instytucji publicznych. Większość przedsiębiorców miała w ubiegłym roku do czynienia z co najmniej jedną wizytą o takim charakterze. Które organy były najbardziej aktywne na tym polu? A czyich wizyt przedsiębiorcy nie lubią ze względu na ich dokuczliwość?
Ubiegły rok dla wielu przedsiębiorców upłynął pod znakiem kontroli ze strony organów publicznych. Jak w praktyce wyglądają kontrole polskich firm i jak są oceniane przez przedsiębiorców? To postanowił sprawdzić Grant Thornton. W tym celu przeprowadził badania, których efektem jest raport „Kontrole pracodawców w 2025 roku”.
Kto najczęściej sprawdzał firmę?
Z raportu wynika, że najaktywniejszym organem pod tym względem jest Państwowa Inspekcja Pracy. Pracodawcy najczęściej mieli kontrole pracowników właśnie tej instytucji (wskazanie 38 proc. ankietowanych). Na drugim miejscu uplasował się sanepid (25 proc.), a na trzecim organy podatkowe (21 proc.). Nieco rzadziej pracodawców odwiedzali kontrolerzy z ZUS-u (20 proc.) oraz nadzoru budowlanego, technicznego lub środowiskowego (19 proc.).

Warto zwrócić uwagę, jak duży spadek w tym zestawieniu w porównaniu z poprzednim rokiem zanotował ZUS. W 2024 r. kontrolował on 33 proc. firm, rok później ten wynik jest aż o 13 pkt proc. niższy. Choć dane raportowe wskazują na ograniczenie liczby kontroli ZUS, praktyka pokazuje, że wymagania związane z tymi postępowaniami wciąż pozostają wysokie – podkreśla Grant Thornton.
– Nasze doświadczenie pokazuje, że ZUS wciąż jest jednym z najbardziej wymagających organów. Wynika to w szczególności z różnic w interpretacjach oraz podejściu poszczególnych oddziałów i inspektorów. W efekcie, nawet w sytuacjach, które z pozoru wydają się oczywiste, nadal często musimy informować klientów, że „to zależy” i rekomendować uzyskiwanie indywidualnych zabezpieczeń dla stosowanych rozwiązań – zwraca uwagę Magdalena Marcinowska, partner z departamentu outsourcingu w Grant Thorntonie.
Najbardziej uciążliwe kontrole
Przedsiębiorcy uznali, że spośród kontroli, którym zostali poddani w 2025 r., najbardziej uciążliwe były dla nich te przeprowadzone przez organy podatkowe (wskazanie 31 proc. badanych, spadek z 44 proc.). Firmom mocno doskwierały też wizyty inspekcji pracy (26 proc., rok temu 32 proc.) oraz sanepidu (14 proc., wzrost z 3 proc.).
Kolejne miejsca w tym niechlubnym rankingu zajęły nadzór budowlany, techniczny lub środowiskowy (12 proc., rok temu 9 proc.) oraz ZUS (10 proc., wzrost z 9 proc.).
