Przedsiębiorca nie traci prawa do pełnego odliczenia VAT tylko dlatego, że z opóźnieniem wykonał dodatkowe badanie techniczne samochodu ciężarowego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że decydujące są cechy konstrukcyjne pojazdu, a zaświadczenie ze stacji kontroli i wpis w dowodzie rejestracyjnym jedynie je potwierdzają. Wyrok może otworzyć firmom drogę do skorygowania wcześniejszych rozliczeń i odzyskania nieodliczonej połowy podatku.
Spór dotyczył sytuacji dobrze znanej wielu przedsiębiorcom. Firma korzystała z samochodu ciężarowego, którego konstrukcja wykluczała jego używanie do celów prywatnych. Pojazd miał jeden rząd siedzeń, a część przeznaczoną do przewozu ładunków oddzielono trwałą przegrodą.
Przedsiębiorca odliczał 100 proc. VAT od wydatków związanych z autem. Dodatkowe badanie techniczne i odpowiedni wpis w dowodzie rejestracyjnym uzyskał jednak dopiero po pewnym czasie.
Fiskus stwierdził, że za okres sprzed badania firmie przysługiwało tylko 50 proc. odliczenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z takim podejściem.
Spóźnione badanie techniczne a 100 proc. odliczenia VAT
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 lipca 2026 r., sygn. akt I FSK 2064/23, uznał, że dodatkowe badanie techniczne oraz adnotacja w dowodzie rejestracyjnym nie tworzą prawa do pełnego odliczenia VAT.
Mają one charakter dowodowy. Potwierdzają, że samochód ma określone w ustawie cechy konstrukcyjne, ale tych cech nie nadają.
Jeżeli pojazd spełniał wymagania już w chwili jego zakupu, leasingu albo rozpoczęcia użytkowania, późniejsze wykonanie badania nie przesuwa automatycznie momentu, od którego przedsiębiorca może odliczać cały podatek.
NSA potwierdził tym samym, że prawo do odliczenia należy oceniać na podstawie rzeczywistych cech pojazdu, a nie wyłącznie daty pojawienia się wpisu w dowodzie rejestracyjnym.
Fiskus pozwalał odliczać tylko 50 proc. VAT
Zasadą wynikającą z art. 86a ust. 1 ustawy o VAT jest ograniczenie odliczenia do 50 proc. podatku naliczonego od wydatków związanych z pojazdami samochodowymi.
Pełne odliczenie przysługuje między innymi w przypadku pojazdów, których konstrukcja powoduje, że ich wykorzystanie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą jest niemożliwe albo nieistotne.
Do tej grupy ustawa zalicza między innymi określone pojazdy:
- z jednym rzędem siedzeń oddzielonym trwałą przegrodą od części ładunkowej,
- z otwartą częścią przeznaczoną do przewozu ładunków,
- z kabiną kierowcy i nadwoziem ładunkowym stanowiącymi oddzielne elementy,
- specjalne, spełniające wymagania wskazane w przepisach.
W takich przypadkach pełne odliczenie wynika z obiektywnej konstrukcji samochodu. Podatnik nie musi udowadniać wyłącznego firmowego wykorzystania za pomocą ewidencji przebiegu pojazdu ani zgłoszenia VAT-26, o ile auto rzeczywiście należy do kategorii określonej w art. 86a ust. 9 ustawy o VAT.
Badanie potwierdza cechy ciężarówki, ale ich nie tworzy
Zgodnie z art. 86a ust. 10 pkt 1 ustawy o VAT spełnienie wymagań konstrukcyjnych stwierdza się na podstawie dodatkowego badania technicznego przeprowadzonego przez okręgową stację kontroli pojazdów. Badanie jest potwierdzane zaświadczeniem oraz właściwą adnotacją w dowodzie rejestracyjnym.
Spór z fiskusem koncentrował się na znaczeniu określenia „stwierdza się”.
Organy podatkowe przyjmowały, że do czasu uzyskania zaświadczenia i wpisu podatnik nie może korzystać z pełnego odliczenia. Oznaczało to, że nawet samochód od początku spełniający wszystkie warunki techniczne dawał prawo tylko do 50 proc. VAT, jeżeli przedsiębiorca spóźnił się z formalnościami.
NSA przyjął inną wykładnię. Badanie i wpis służą wykazaniu, że ustawowe warunki są spełnione. Nie powodują jednak, że samochód dopiero od dnia badania nabywa odpowiednie cechy konstrukcyjne.

Firma może odliczyć 100 proc. VAT także za wcześniejszy okres
Wyrok ma istotne znaczenie dla przedsiębiorców, którzy kupili lub leasingowali samochód ciężarowy, ale dodatkowe badanie wykonali dopiero po kilku tygodniach albo miesiącach.
Jeżeli pojazd od początku spełniał warunki określone w art. 86a ust. 9 ustawy o VAT, przedsiębiorca może argumentować, że pełne odliczenie przysługiwało mu również przed uzyskaniem zaświadczenia i wpisu.
Może to dotyczyć VAT zawartego między innymi w:
- cenie zakupu samochodu,
- opłacie wstępnej i ratach leasingowych,
- paliwie,
- naprawach i przeglądach,
- częściach zamiennych,
- ubezpieczeniu i innych wydatkach eksploatacyjnych, o ile zawierają VAT podlegający odliczeniu.
W praktyce możliwe może być skorygowanie JPK_V7 za wcześniejsze okresy i zwiększenie kwoty podatku naliczonego. Każdy przypadek wymaga jednak sprawdzenia dokumentów, okresu przedawnienia oraz tego, czy samochód rzeczywiście spełniał ustawowe wymagania już w momencie ponoszenia wydatków.
To kolejny korzystny wyrok NSA
Orzeczenie z 14 lipca 2026 r. nie jest pierwszym rozstrzygnięciem korzystnym dla podatników.
Podobne stanowisko NSA przedstawił między innymi w wyroku z 13 maja 2026 r., sygn. akt I FSK 1091/23. Także w tej sprawie sąd uznał, że zaświadczenie z okręgowej stacji kontroli pojazdów oraz wpis w dowodzie rejestracyjnym mają charakter potwierdzający, a nie konstytutywny.
Do podobnych wniosków NSA dochodził również we wcześniejszych orzeczeniach, w tym w wyroku z 21 kwietnia 2023 r., sygn. akt I FSK 337/20. Powtarzająca się linia orzecznicza wzmacnia pozycję przedsiębiorców w sporach z organami podatkowymi.
Nie oznacza to jednak, że stanowisko fiskusa automatycznie się zmieniło. Organy nadal mogą badać, czy dany samochód rzeczywiście miał wymagane cechy konstrukcyjne w okresie którego dotyczy odliczenie.
Czy przedsiębiorca musi nadal zrobić dodatkowe badanie?
Tak. Korzystny wyrok NSA nie znosi obowiązku przeprowadzenia dodatkowego badania technicznego ani uzyskania odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym.
Sąd nie stwierdził, że formalności są zbędne. Uznał jedynie, że ich późniejsze dopełnienie nie powinno odbierać prawa do pełnego odliczenia za wcześniejszy okres, jeżeli wymagane cechy samochodu istniały już wtedy.
Zaświadczenie i wpis pozostają najważniejszymi dowodami podczas kontroli. Im dłużej przedsiębiorca zwleka z badaniem, tym większe może mieć trudności z wykazaniem, że samochód wcześniej miał dokładnie taką samą konstrukcję.
Badanie najlepiej więc wykonać niezwłocznie po zakupie pojazdu lub rozpoczęciu leasingu.
Kto może sprawdzić wcześniejsze rozliczenia VAT?
Analiza może być opłacalna dla przedsiębiorcy, który:
- posiada lub leasinguje samochód spełniający wymagania z art. 86a ust. 9 ustawy o VAT,
- wykonał dodatkowe badanie techniczne z opóźnieniem,
- przed badaniem odliczał tylko 50 proc. VAT,
- otrzymał interpretację albo decyzję odmawiającą pełnego odliczenia,
- nie odliczył części podatku z faktur za zakup, leasing lub użytkowanie pojazdu.
Samo oznaczenie samochodu jako ciężarowego w dowodzie rejestracyjnym nie zawsze wystarczy. Kluczowe jest ustalenie, czy pojazd spełnia konkretną kategorię konstrukcyjną wymienioną w ustawie.
Ile VAT można odzyskać? Przykład
Przedsiębiorca zapłacił przy zakupie samochodu 46 tys. zł VAT. Z powodu braku dodatkowego badania technicznego odliczył tylko połowę, czyli 23 tys. zł.
Jeżeli pojazd od dnia zakupu spełniał warunki konstrukcyjne pozwalające na pełne odliczenie, wyrok NSA może stanowić argument za skorygowaniem rozliczenia i odliczeniem pozostałych 23 tys. zł.
Do tego mogą dojść różnice dotyczące rat leasingowych, paliwa, serwisu i pozostałych wydatków poniesionych przed wykonaniem badania.
Nie jest to jednak automatyczny zwrot. Podatnik musi prawidłowo skorygować rozliczenia i być przygotowany na wykazanie, że ustawowe warunki były spełnione w całym okresie objętym korektą.
Spóźnione badanie techniczne nie musi oznaczać utraty połowy VAT
Wyrok NSA z 14 lipca 2026 r. jest ważnym sygnałem dla firm wykorzystujących samochody ciężarowe. Fiskus nie powinien uzależniać prawa do 100-procentowego odliczenia wyłącznie od daty badania technicznego i wpisu w dowodzie rejestracyjnym.
Najważniejsze są rzeczywiste, obiektywne cechy konstrukcyjne pojazdu.
Przedsiębiorcy, którzy z powodu spóźnionego badania odliczali tylko 50 proc. VAT, powinni przejrzeć wcześniejsze faktury i rozliczenia. W części przypadków mogą mieć podstawy do korekty i odzyskania nieodliczonego podatku.
Podstawa prawna: art. 86a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.
Orzeczenie: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lipca 2026 r., sygn. akt I FSK 2064/23.
