Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu pracy zmieniającą przepisy antymobbingowe. Zakładają one m.in. uproszczenie definicji mobbingu, podwyższenie najniższego zadośćuczynienia za jego stosowanie oraz zobowiązanie pracodawców do określenia reguł, procedur i częstotliwości przeciwdziałania mobbingowi. Co jeszcze się zmieni?
Sejm przyjął nowelizację Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego, zwaną także ustawą antymobbingową. Jakie zmiany wprowadzają nowe regulacje?
Uproszczenie definicji mobbingu
Nowelizacja przewiduje m.in. uproszczenie definicji mobbingu. Po zmianach mobbingiem będą zachowania mające charakter nawracający, powtarzający się lub stały, które pochodzą m.in. od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy. W projekcie uznano, że działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny. Uniezależniono również uznanie za mobbing od intencjonalności działania sprawcy lub od wystąpienia określonego skutku. Za mobbing będzie się też uznawać nakazywanie lub zachęcanie do takich zachowań.

Osoba, która doznała w pracy mobbingu, otrzyma prawo do ubiegania się u pracodawcy o zadośćuczynienie w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Będzie mogła również dochodzić odszkodowania. Pracodawca, który wypłaci zadośćuczynienie lub odszkodowanie, będzie miał prawo dochodzić od osoby, od której pochodziły zachowania stanowiące mobbing, wyrównania poniesionej szkody.
Nowe obowiązki pracodawców
Nowe przepisy zobowiązują pracodawców do określenia reguł, procedur i częstotliwości przeciwdziałania mobbingowi w regulaminie pracy lub obwieszczeniu, a także do prowadzenia działań profilaktycznych, reagowania na zgłoszenia i realnego wsparcia osób doświadczających przemocy.
Szef firmy nie będzie ponosił odpowiedzialności cywilnej, jeżeli firma skutecznie realizowała swoje obowiązki prewencyjne, a mobbing nie pochodził od przełożonego. W takich sytuacjach pracownik będzie mógł jednak dochodzić zadośćuczynienia bezpośrednio od sprawcy.
Co będzie przejawem dyskryminacji
Nowelizacja uszczegóławia i precyzuje przepisy dotyczące dyskryminacji. Zgodnie z propozycją jej przejawem będą również sytuacje, w których pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych w ustawie był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy.
Przejawem dyskryminacji będzie każde działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady, a także każde niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Jak doprecyzowano – na zachowanie to mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy (molestowanie).
Bez negatywnych konsekwencji
Pracownik, wobec którego pracodawca naruszy zasady równego traktowania w zatrudnieniu i jednakowego wynagradzania za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości, otrzyma prawo do zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.
Ponadto według nowych przepisów zatrudniony, który skorzysta ze swoich uprawnień ws. naruszenia przepisów prawa pracy, nie będzie mógł z tego powodu doświadczyć negatywnych konsekwencji. Przepisy te obejmują również pracownika, który w jakiejkolwiek formie udzieli wsparcia poszkodowanemu.
Sejm wprowadził też poprawki zakładające m.in. wydłużenie wejścia w życie przepisów o trzy miesiące. Wcześniej rząd proponował, by zmiany zaczęły obowiązywać po upływie 21 dni od dnia ogłoszenia. Z kolei pracodawcy będą mieli 6-miesięczne vacatio legis na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej.
Teraz nowelizacja trafi teraz do Senatu.
Źródło: PAP, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
