Informacje dotyczące planowanej podwyżki płacy minimalnej w 2027 roku zmieniają się niemal z godziny na godzinę. Resort pracy przedstawił pierwszą propozycję wzrostu najniższego wynagrodzenia, jednak nie zyskała ona poparcia związków zawodowych. Te domagają się wyższej podwyżki i w tej sprawie wystosowały apel do ministra finansów.
Kilka dni temu pisaliśmy o analizach i obliczeniach związanych z waloryzacją minimalnego wynagrodzenia na 2027 rok. Dokonywane one były na podstawie najnowszych danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny. Eksperci mówili wówczas zgodnie – era dużych podwyżek płacy minimalnej się kończy a pracownicy otrzymają wyłącznie symboliczne podwyżki. To, jak się okazuje, stało się już nieaktualne. Gazeta ,,Fakt” dotarła do pisma Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, które zakłada zupełnie inną podwyżkę tego wynagrodzenia od stycznia 2027 roku.

Podwyżka o 50 zł już nieaktualna. Na stole nowe kwoty
Wszystko wskazuje na to, że z prognozami ekspertów co do podwyżki płacy minimalnej na przyszły rok nie zgadza się Ministerstwo Pracy. Z pisma resortu, do którego dotarł „Fakt”, wynika, że kwota wyjściowa do negocjacji powinna być znacznie wyższa niż dotychczas zakładano – o 121 zł (minimalna wyniosłaby wówczas 4927 zł).
Propozycja ministerstwa nie zyskała jednak poparcia związków zawodowych, które nie tylko proponują inne kwoty ale wysłały również swój apel o zmiany w piśmie do Ministra Finansów. Więcej o tym w artykule ,,Płaca minimalna 2027. Związki zawodowe żądają zdecydowanej podwyżki. Co najmniej 400 zł brutto”.
Rząd oficjalnie zabierze głos dopiero w czerwcu
Warto podkreślić, że powyższe kwoty są po raz kolejny jedynie wstępnymi propozycjami. Na oficjalne stanowisko rządu musimy poczekać do 15 czerwca. W tym bowiem terminie ministerstwo zobowiązane jest przedstawić Radzie Dialogu Społecznego oficjalną swoją propozycję dotyczącą wysokości minimalnego wynagrodzenia na kolejny rok. To ważny moment bowiem bez względu na dalsze losy pracy nad płacą minimalną jej wysokość nie może być niższa od zaproponowanego przez ministerstwo. Jest to bowiem kwota wyjściowa do dalszych negocjacji.
Już w środę ważne spotkanie SKRM
Na oficjalny projekt minimalnego wynagrodzenia musimy jeszcze poczekać. Do 15 czerwca zostały bowiem dwa tygodnie. Przed nami jednak bardzo ważny dzień. W środę 3 czerwca Stały Komitet Rady Ministrów (SKRM) zajmie się projektem propozycji minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej w 2027 r. Kwoty, jakie się tam pojawią mogą być bardzo bliskie tym, ostatecznie obowiązującym od stycznia.
O postępie prac będziemy informować na bieżąco.

To niech wrócą w takim razie państwowe zakłady i pracy i niech dadzą ludziom mieszkania pracownicze. Wtedy nie trzeba będzie całe życie zasuwać na własne mieszkanie odejmując sobie od ust aż do śmierci i dzieci będą się rodzić , bo zwiększy to stabilizację życiową. Wtedy te 95% przedsiębiorców prywatnych , tzw. ,, prywaciarzy” zniknie z rynku. Nie będą się martwić o ZUS jeśli ich nie stać na prowadzenie biznesu, to niech to zamknie , a nie wypłaty pod stołem, umowy najlepiej na 1/32 etatu a człowiek robi 250h by mu na życie starczyło. Są już mieszkania po 20 tyś zł za mkw. Z rodzicami mamy mieszkać do śmierci czy proponuje cię kredyty wielopokoleniowe?? Kiedy uzbieram wreszcie na mieszkanie 2-3 pokojowe. 45-65mkw?? Odkładam 10 lat i ciągle ceny szybciej uciekają niż moje oszczędności. Nie zarabiam najniższej. Mam tysiąc złotych więcej. Umowa o pracę na szczęście , ale robię u prywaciarza od 15 lat ok.20 stanowisk i ciągle straszą zwolenianiami, w pracy jest mobbing, problemy mamy wszyscy zdrowotne, monitorowany jest nasz każdy ruch , pełno podsłuchów. Nawet każą trawę kosić i myć kostkę brukową, szorować płytki i ściany jak nie ma roboty. Jestem tylko sprzedawcą. Od gastronomii, po wyjadanie towaru, sprzątanie, koszenie trawy, czyszczenie krawężników , kostki brukowej, zamawianie towaru, sprzątanie łazienek , biura które jest naprzeciwko, zamykanie faktur za księgową. Praca na wysokości bez uprawnień , mycie okien, odpowiedzialność materialna za wszystko co się znajduje nawet na zewnątrz. Za każdy najmniejszy błąd się płaci. Stary zużyty sprzęt , bo działa , ale koszty koszty koszty non stop koszty. Zero przerw w pracy bo ciągle ktoś wchodzi i wychodzi. Przez 12h non stop nawet w święta, bo tak jest zrobiona umowa. 50 zł czy 100 to jest śmiech na sali. Najlepiej w ogóle nie podnoście cen, płac, cen mieszkań , zlikwidujcie wahające się ceny paliw i kursy walut. Kto chce sobie dorobi nadgodzinami jak potrzebować będzie zastrzyk gotówki. Tak nas dymają da 50 zł zabierze przedsiębiorcy 100 a co podniosą ceny i stracimy 200 zł , do tego zlikwidować całkowicie socjal powinien być zredukowany do zera. Dać tym ludziom posiłki jak w szpitalu na przeżycie najlepiej to samo by się ogarnęli. Niech jedzą trzy posiłki ciągle to samo i śpią po kilka osób w pomieszczeniu. To jest najlepsze wyjście na ogarnięcie się. Serio znajomy się ogarnął jak jadł codziennie kasze i płatki kukurydziane bez niczego najgorszej jakości i mleko z wodą pół na pół oraz spali w 4 w pokoju na łóżku piętrowym przy 1 gniazdku elektrycznym na wszystkim i małym zlewie.
Ale dobrobyt 50 zl .co najmniej ze 300 .znajdzcie pieniadze !!! Nie sponsorujcie uchodzców.Zmniejszyć podatki .Pasa sobie zaciśnijcie to kasa się znajdzie dla ludzi !!!!Co z tego że ok 100 podwyżki jak wszystko znow w górę.Czyli 200 do tyłu
Witam. Minimalna kwota netto na rękę powinna być około 6000 zł
A co jeśli jako osoba prowadząca JDG nie udaje mi się osiągnąć minimalnego wynagrodzenia.
Czy mogę liczyć na wyrównanie ? Gdzie złożyć wniosek?
Minimalna płaca powinna wynosić tyle co pensja posła z Wiejskiej. Skoro im nie starcza od 1 do 1 pierwszego ta jak nam ma starczać X razy mniej….
Dla pracodawców w obecnej sytuacji to 50 zł od pracownika to duzo jezeli zeby utrzymac sie na rynku nie moga poniesc ceny rząd powinien przywrócić odliczanie skladki zdrowotnej od podatku pracownik zyskał by dużo więcej niż ta ich podwyzka minimalnej
A co to obchodzi zwykłego Kowalskiego, nie stać cię na pracowników to zamknij interes . Też żyjesz za najniższą krajową???
Nie, po zapłaceniu pierdyliona składek, podatków, faktur nie zostaje nic. Etat pracownika dostającego 6,5 tyś. To 20 tyś zł razem z opłatami opisanymi powyżej. Jak go nie ma w pracy też jest 20 tyś. Bo jemu się należy.a ja mogę jeść kit. Dlatego po 33 latach prowadzenia firmy zamykam ją i sam będę pracował jak nie pójdę do pracy , nie zarobię nic,ale nie będę potrzebował 20 tyś na etat człowieka, który rano wysyła SMS, że dzisiaj go nie ma.
I jeszcze darmowe przejazdy do pracy
3600 to ja teraz dostaje. To jaka to podwyzka
Wybory się zblirzają to zaczynają bredzić
88zl 🫣
Dajcie dwie przerwy po 25min na odpoczynek zamiast tych marnych 100zł
3 lata pracuje za minimum nikt nas nie docenia chociaż to my pchamy koło
Dokładnie
Jakie koło?
Kwadratowe koło gospdarcze
Przecież jest połowa, a wynagrodzenia są podstawą dla wpływów do budżetu, który składany jest we wrześniu. To kiedy mają to robić jak nie teraz? 🤣
Do wszystkich powinno dotrzeć że podwyżka minimalnej nikomu nic nie da.. składki na ZUS wzrosną a te 50 zł ktoś wyda w sklepie i nie zauważy… Jakby ktoś pamiętał 26:at temu ludzie mieli po 800 emerytury i mogli przeżyć teraz mają po 3000 i nie jest wcale lepiej podwyżka minimalnej powoduje wzrost wszystkiego.. kto pamięta o czekoladzie za 1.90 chipsach za 2. 50 czy coli za 3 zł przeZ podwyżki ludzie dziaduja na starość po odłożone pieniądze na emeryturę warte są 1/3 tego co powinny..
Może darmozjadom na wiejskiej zacząć płacić takie pieniądze, hańba 😡 a z każdym rokiem podnosić o 50 zł, niech żyją jak im się uda.
Ciekawe co by było gdyby rząd oraz posłowie otrzymywali najniższą krajową? Podwyżka 50 zł – śmiech na sali to jakieś 2 małe paczki orzechow Biedro. Rząd ma kasę na zbrojenie, na pomoc uchodźcom, a własnych ciężko pracujących obywateli nie docenia, nie szanuje, nie ceni uczciwej ciężkiej pracy. Wstyd się przyznać przed znajomymi do takiej pensji a potem po 20 latach pracy emerytura 1800 brutto, kto ma za to przeżyć ?
Klasy robotniczej jest najwięcej i ciężko pracujemy te podwyżki to kpina pieniądze są tylko dla nauczycieli którzy dostają 2 razy w roku od 1000 do 1500 zł podwyżki a nam 50 -70 zł..może panie sklepowe nie pójdą do pracy kierowca nie pojedzie autobusem a piekarz nie upiecze chleba …może wtedy nas docenią
Ty chyba w innym kraju żyjesz – podwyżki dla nauczycieli dwa razy w roku i to o takie kwoty. 100zl raz w roku – tyle dostałem. Skąd takie bzdury wziąłeś – może miałeś na myśli lekarzy?
Już nie płacz. Co do kwoty podwyżek nie będę się wypowiadał, ale nauczyciele już teraz mało nie zarabiają. Poprawiło się to trochę. Są różne dodatki. Np. taki za dojazd do wiejskiej szkoły.
Fakt ze służbą zdrowia ma lepiej ,ale nie porównaj zarobków nauczycieli z ludźmi zarabiającymi najniższą krajowa.
Ja wogóle zastanawiam się jak ci ludzie co pracują za najniższą krajową dają sobie radę aby przetrwać cały miesiąc.
Druga strona medalu to jest to że podnoszenie najniższej tak jak to było do tej pory nic nie daje , gdyż napędza tylko inflację.
W 2024 dostales jeszcze od PiSu w budżecie 20% to nie płacz
50 pln brutto :))) prąd 100% w góre woda 50% w górę gaz to nawet nie wiem ile, nie mówiąc o jedzeniu i benzynie…i 50 pln brutto…no łaskawcy nie przesadzajcie z tą chojnością.
Co z tego że dacie 100 zł a w podatkach i podwyżkach zabierzecie 300zł ?
Podwyżka płacy minimalnej o 50 zł. Pensja pozwalająca na przeżycie a nie życie. Lepiej siedzieć na zasiłkach i śmiać sie z zarobasów, czasem fucha na lewo wpadnie i jakoś sie kręci, a zaoszczędzone zdrowie i czas jest nie do odkupienia. Na pewno nie za minimalną.
A puzniej placz i lament ze emerytura kijowa . Pozdrawiam