W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej głosów dotyczących potrzeby podwyższenia progu dochodowego, właściwego dla stawki 32 proc., z obecnych 120 tys. zł. Tego dotyczyła również niedawna interpelacja poselska. Ministerstwo Finansów odniosło się do tych propozycji. Jakie jest jego stanowisko?
Ostatnio eksperci i przedsiębiorcy coraz częściej podejmują temat potrzeby zmiany wysokości drugiego progu dochodowego. Od kilku lat zostaje on na tym samym poziomie, a wynagrodzenia rosną, przez co coraz więcej osób wpada w wyższą stawkę podatkową. Tej kwestii dotyczyła też niedawna interpelacja posłów Kacpra Płażyńskiego i Jerzego Polaczka skierowana do Ministerstwa Finansów (MF). Zapytali oni, czy planowana jest aktualizacja wysokości progu podatkowego właściwej dla stawki 32 proc. poprzez jego podniesienie, począwszy od 1 stycznia 2027 roku.
Ministerstwo: ”Brak uzasadnienia do podwyższenia”
W odpowiedzi Ministerstwo Finansów odpowiedziało, że „nie prowadzi prac mających na celu realizację tego postulatu, ani nie planuje ich zainicjowania w najbliższej przyszłości”. Zwróciło uwagę, że w 2024 r. średnioroczne minimum egzystencji dla osoby samotnie gospodarującej w wieku produkcyjnym wyniosło w Polsce 949,89 zł, a w wieku emeryckim 902,39 zł. Przekroczenie progu dochodów, do których ma zastosowanie stawka 32%, wymaga zatem uzyskania dochodów w wysokości co najmniej ok. 126-krotności minimum egzystencji (120 000 zł ÷ 949,89 zł).

„W świetle powyższego brak jest uzasadnienia do podwyższenia obecnego progu dochodów. Jak wynika bowiem z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia 28 października 2015 r. sygn. akt K 21/14), podczas kształtowania prawa podatkowego podstawowy jest wymóg dostosowania wymiaru podatku do zdolności podatkowej podatnika. Chodzi o to, by kształtując system podatkowy, wyznaczyć zobowiązania podatkowe według indywidualnej zdolności do płacenia podatku, tj. z uwzględnieniem sytuacji osobistej i ekonomiczno-finansowej podatnika, co oznacza, że osoby o wyższych dochodach powinny płacić większy podatek” – tłumaczy resort finansów.
Rząd realizuje długofalowy plan naprawczy
Zdaniem ministerstwa „obecne zasady, dotyczące ustalania wysokości podatku, respektują orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Uwzględniają również stan finansów publicznych. Nie można bowiem zapominać, że podatek PIT stanowi źródło dochodów publicznych oraz, że Polska znajduje się w procedurze nadmiernego deficytu uruchomionej przez Radę UE w lipcu 2024 r. Wyjście z tej procedury wymaga od rządu realizacji planu naprawczego, którego celem jest sprowadzenie deficytu finansów publicznych poniżej 3% PKB oraz stabilizacja długu publicznego.”
Jak czytamy w komunikacie: „Rada UE zaleciła Polsce realizację tego planu do 2028 roku. Działaniem nierozważnym byłoby zatem podejmowanie inicjatyw ustawodawczych, które nie sprzyjają realizacji tego celu. Za takie działanie w chwili obecnej należy uznać podwyższenie progu dochodów z obecnych 120 000 zł, czyli obniżenie obciążenia z tytułu podatku PIT dla osób o dochodach wyższych, niż przeciętne”.
Jak wynika z danych statystycznych Ministerstwa Finansów, w ciągu lat 2009–24 liczba podatników, którzy płacą podatek według stawki 32 proc., wzrosła o ok. 6 pkt proc. – z 1,59 proc. do 7,6 proc., co średniorocznie daje przyrost o 0,4 pkt proc.
Źródła: Sejm RP, PAP
