Zerowy PIT do 26 roku życia - a działalność gospodarcza i umowy o dzieło

Prawdopodobnie 1 sierpnia wejdą w życie przepisy, na bazie których osoby do 26 roku życia będą zwolnione z podatku. Najistotniejsza zmiana zawarta jest w art. 21 ust. 1 ustawy 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1509 z późn. zm.), który przewiduje zwolnienia przedmiotowe. Planowany projekt ustawy nowelizującej wprowadza punkt 148. stanowiący, że przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy oraz umów zlecenia, o których mowa w art. 13 pkt 8, otrzymane przez podatnika do ukończenia 26. roku życia, do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 85 528 zł, będą zwolnione z podatku PIT.

Jak zapewnia ustawodawca w uzasadnieniu projektu, celem zmian wprowadzanych ustawą nowelizującą jest zmniejszenie „klina podatkowego” czyli różnicy między tym co podatnik dostaje „na rękę”, a kwotą, którą na jego zatrudnienie wydaje firma. Ponadto, zwolnienie z podatku PIT dla osób młodych powinno spowodować większą aktywizację tej grupy na rynku pracy, a także pozwolić na łatwiejsze wejście na rynek pracy.

Podjęcie legislacyjnej próby ograniczenia tych zjawisk oraz próby aktywizacji osób młodych należy ocenić pozytywnie. Jednakże nie do końca zrozumiałym jest fakt wykluczenia niektórych osób z grona tych, którzy uprawnieni są do stosowania nowej ulgi podatkowej.

Przede wszystkim wątpliwości budzi wyłączenie z kręgu osób uprawnionych do stosowania zwolnienia tych młodych ludzi, którzy decydują się na prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Bycie młodym przedsiębiorcą powoduje ogromne ryzyko związane z przetrwaniem na rynku, dlatego podjęcie takiej formy działalności zawodowej również powinno korzystać ze zwolniona z podatku PIT, jeżeli już proponuje się takowe ulgi. To właśnie przedsiębiorcy w największym stopniu przyczyniają się do budowania wzrostu gospodarczego, jednocześnie przyjmując na swoje barki bardzo wysoką odpowiedzialność chociażby za zatrudnianych pracowników.

Z uwagi na duże ryzyko oraz zazwyczaj niski kapitał początkowy niewielu młodych ludzi decyduje się na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Niezaprzeczalnym faktem jest, że przedsiębiorcy, którzy podejmą odważną decyzję rozpoczęcia działalności gospodarczej, niejednokrotnie uzyskują z tego tytułu przychody przewyższające te uzyskiwane przez rówieśników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę czy umowy zlecenia. Jednakże zwolnienie podatkowe wprowadzane w ramach omawianego projektu ustawy zawiera limit kwotowy, powyżej którego nie znajduje ono zastosowania, więc z tej perspektywy sytuacja przedsiębiorców nie powinna być traktowana jako odmienna. Dołączenie tej grupy osób do zwolnień przewidzianych ustawą, nie obciąży znacząco budżetu państwa, a spowoduje znaczne ożywienie polskiej gospodarki i nauczy osoby młode brać odpowiedzialność za swój biznes. Zachęta do rozpoczęcia własnej działalności w młodym wieku zadziała stymulująco na przedsiębiorców, którzy w przyszłości mogą przynosić znaczne zyski do budżetu państwa prowadząc duże spółki przewidziane przepisami prawa handlowego.

Mając to na uwadze, wydaje się że nieobjęcie podatników do ukończenia 26. roku życia możliwością skorzystania ze zwolnienia podatkowego z tego tylko powodu, że uzyskują przychody nie na podstawie stosunku pracy czy umowy zlecenia, a w ramach samodzielnie prowadzonej działalności gospodarczej, jest niezasadne i niesprawiedliwe.

Podobnie jest z osobami zatrudnionymi w ramach umów o dzieło. Zauważyć należy bowiem, że naturalnym stosunkiem prawnym łączącym niektóre grupy zawodowe (takie jak chociażby artyści, architekci, graficy, copywriterzy, fotografowie, aktorzy czy dziennikarze) z podmiotami zatrudniającymi są umowy o dzieło (a nie umowy zlecenia ani umowy o pracę). Sam bowiem charakter podejmowanych przez nich działań – a przede wszystkim nastawienie na rezultat, a nie staranne działanie – implikuje nawiązywanie współpracy z kontrahentami na podstawie umowy o dzieło. O ile więc młody człowiek wykonujący pracę biurową czy zatrudniony w sklepie jako sprzedawca będzie mógł korzystać ze zwolnienia podatkowego (ponieważ będzie wykonywał swoje obowiązki na podstawie umowy o pracę czy umowy zlecenia), o tyle jego rówieśnik wykonujący obowiązki innego rodzaju będzie pozbawiony tej możliwości. Taki stan wydaje się niesprawiedliwy i nie powinien zostać utrzymany.

Biorąc pod uwagę powyższe, uzasadnionym jest rozszerzenie osób uprawnionych do stosowania nowowprowadzanego zwolnienia podatkowego o osoby zatrudnione na podstawie umów o dzieło, a także prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze.

Bez PIT dla młodych