Ulepszenie środków trwałych - jedna stawka dla wszystkich w 2019 r

Robert Nogacki

Wygląda na to, że nowelizacje przepisów podatkowych wymagają korekty, jeszcze zanim na dobre zaczną funkcjonować. Początek 2019 r. przyniósł kolejne zmiany w zasadach rozliczania wydatków na ulepszenie środków trwałych firmy. Funkcjonujący w ubiegłym roku dualizm kwot granicznych, przysporzył przedsiębiorcom więcej problemów niż korzyści. Co ustawodawca zaproponował tym razem?

Na czym polega ulepszanie środków trwałych firmy?

Za środki trwałe uważa się budowle, budynki, lokale, maszyny, urządzenia, środki transportu i inne przedmioty wykorzystywane do prowadzenia działalności, których przewidywany okres użytkowania jest dłuższy niż rok.

Na gruncie prawa podatkowego ulepszanie oznacza ponoszenie wszelkich nakładów, w celu zwiększenia wartości użytkowej środka trwałego.

Jeśli w firmie znajduje się maszyna wpisana do ewidencji środków trwałych, w której wymieniono czujnik na nowy model wart 4 000 zł, ta cena to właśnie nakład poczyniony na zwiększenie wartości użytkowej maszyny.

Przepisy wskazują, że ulepszeniem jest w szczególności:

  • przebudowa, czyli taka zmiana środka trwałego, która przystosowuje go do wykonywania innych funkcji lub powoduje zmianę właściwości użytkowych,
  • rozbudowa, czyli powiększenie składników majątkowych środka trwałego,
  • rekonstrukcja, czyli odbudowanie środków trwałych,
  • adaptacja, czyli zmiana pierwotnego przeznaczenia środka trwałego,
  • modernizacja, czyli unowocześnienie środka trwałego.

Kiedy przedsiębiorca uwzględnia ulepszenie w ewidencji środków trwałych?

Przedsiębiorcy mają obowiązek dokonywania odpisów amortyzacyjnych w ewidencji środków trwałych, czyli odpisywania kosztów przeznaczonych na ich ulepszanie. Pierwszej amortyzacji przedsiębiorca dokonuje w miesiącu następującym po tym, w którym wprowadził środek do ewidencji.

Obowiązek ten nie dotyczy jednak wszystkich ulepszeń, a jedynie tych, których wartość przekracza granicę 10 000 zł. Ta kwota decyduje więc o uznaniu czynności za dokonaną w celu ulepszenia środka trwałego. Jeśli wydatek poniesiony na ulepszenie przekroczy 10 000 zł, przedsiębiorca ma obowiązek odnotować to w ewidencji. Jeśli nie, może jednorazowo zaliczyć go do kosztów uzyskania przychodu.

Ustawowe zamieszanie – dwie kwoty amortyzacji

Do końca 2017 r. odpisów nie musieli dokonywać przedsiębiorcy, których koszty poniesione na ulepszenie środków trwałych, nie przekraczały 3 500 zł. Jeśli kwota była niższa, wydatek był jednorazowo zaliczany do kosztów uzyskania przychodu.

Nowelizacja ustaw o podatkach dochodowych z dnia 27 października 2017 r. zwiększyła tę granicę do kwoty 10 000 zł. Od 1 stycznia 2018 r. przedsiębiorcy, którzy ponieśli wydatki na ulepszenie środków trwałych nieprzekraczające tej kwoty, mogli jednorazowo zaliczyć je do kosztów uzyskania przychodu.

Na pierwszy rzut oka nowelizacja pozytywnie zmieniła sytuację podatników. Jednak dokładna analiza przepisów przejściowych ujawnia bałagan, jaki wywołała.

Nowe przepisy dotyczyły jedynie tych środków trwałych, które zostały wprowadzone do używania po 31 grudnia 2017 r. W ten sposób dla przedsiębiorców powstał kolejny problem – pilnowanie, kiedy ulepszony składnik został wprowadzony do używania oraz pamiętanie o dwóch progach kosztów – starym wynoszącym 3 500 złotych oraz nowym w wysokości 10 000 zł.

Zmiany w 2019 r.

Z początkiem roku weszła w życie kolejna nowelizacja ustawy o PIT i CIT (z dnia 23 października 2018 r.), która ujednoliciła kwotę amortyzacji do wysokości 10 000 zł.

Zasadnicza zmiana sprowadza się do rezygnacji z niekorzystnego kryterium daty przyjęcia do używania ulepszonych składników środków trwałych. Ustawodawca zlikwidował tym samym wprowadzony dualizm oraz bałagan wywołany swoją wcześniejszą nowelą. Tylko czy aby na pewno?

Wątpliwości

Językowa wykładnia znowelizowanych przepisów wskazuje, że wchodzą one w życie z dniem 1 stycznia 2019 r. Ustawodawca nie wypowiedział się natomiast na temat wstecznej mocy ich oddziaływania. Czy to oznacza, że stare środki trwałe ulepszone w 2018 r. (w trakcie trwania dualizmu) na kwoty przekraczające obowiązujący wówczas limit 3 500 zł będą musiały być poddane amortyzacji?

Wszystko rozstrzygną interpretacje organów podatkowych. A te, jak pokazuje praktyka, bywają uznaniowe. Jedno jest pewne, dopóki zakres działania nowych przepisów nie zostanie jasno wskazany w ustawie, podatnicy nie będą mogli czuć się bezpiecznie. A taki stan niewiedzy będzie kolejnym elementem, który utrudni im prowadzenie działalności.

Koszty