Wszystko wskazuje na to, że nowe przepisy zwiększające kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie przekształcania umów cywilnoprawnych na umowy o pracę zadziałały. Jak poinformowała Ministra Pracy – tylko w ciągu ostatnich dwóch dni do PiP wpłynęło 70 skarg. To nie wszystko. Lawina skarg trafiała do Inspekcji Pracy jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów.

Od 8 lipca wszyscy pracownicy, którzy uważają, że posiadają niezgodną z prawem formę zatrudnienia, mogą zgłosić swoją skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe rozwiązanie jest pokłosiem rewolucyjnych zmian w przepisach prawa, które zwiększyły kompetencje inspektorów Państwowych Inspekcji Pracy. Ci, od 8 lutego mają prawo kontrolować, czy zastosowane w firmie umowy cywilnoprawne nie noszą znamion UOP, a w przypadku wykrycia naruszeń – nakazywać natychmiastowego przekształcania tych umów w umowy o pracę. Jak się okazuje zainteresowanie nie jest małe. Pracownicy chętnie zgłaszają skargi do PiP dotyczące formy swojego zatrudnienia.
Nowe przepisy działają?
Wszystko wskazuje na to, że zmiany w przepisach dotyczących PIP nie będą martwe.
Jak zdradziła w TVP Info szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała 70 skarg dotyczących pozornych umów cywilnoprawnych – tylko w pierwszych dwóch dniach od wejścia w życie reformy. Oznacza, że zainteresowanie nie jest małe. Po otrzymaniu skargi inspektorzy PiP będą szczegółowo analizowali stan faktyczny w firmie. Jak twierdzi jednak ministra ,, Sądzę, że część tych kontroli będzie kończyła się po prostu na wydaniu polecenia zawarcia umowy o pracę i pracodawcy będą je przekształcać”.
PiP ma pełne ręce roboty …
Ujawnione przez Ministrę Dziemianowicz-Bąk dane to zaledwie informacje z dwóch dni działania reformy. Pamiętać należy, że już w kwietniu Państwowa Inspekcja Pracy alarmowała o licznych zgłoszeniach. Apelowała wówczas o wstrzymanie się ze skargami do czasu wejścia w życie nowych przepisów, a więc co najmniej do 8 maja. Rozpatrywanie skarg w tamtym czasie odbywałoby się bowiem na niekorzystnych warunkach, bez uwzględnienia lipcowej nowelizacji.
Rewolucja Państwowej Inspekcji Pracy. Jakie zmiany od 8 lipca?
Całe zamieszanie wokół tematu dotyczy wprost nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) z 11 marca 2026 r., której głównym założeniem jest walka z wypychaniem pracowników na pozorne umowy cywilnoprawne i tym samym pozbawianie ich należnych im praw pracowniczych. Choć opinie na temat ustawy są różne, to jednak ma ona w szczególności działać na rzecz poprawy warunków pracy pracowników na tzw. śmieciówkach.
Nie będzie to jednak jedyna zmiana. Ustawa zakłada:
- wprowadzenie tzw. procedury interpretacji indywidualnej dzięki której pracodawca będzie mógł wystąpić do PIP z wnioskiem o sprawdzenie czy jego umowa zawarta z pracownikiem jest zgodna z prawem
- wprowadzenie możliwości wymiany danych pomiędzy różnymi instytucjami tj. ZUS, PIP, Krajową Administracją Skarbową – w celu przeprowadzenia sprawnej kontroli,
- uruchomienie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w formie zdalnej,
- wprowadzenie nowego obowiązku jakim będzie konieczność sporządzania przez PIP rocznych i wieloletnich planów działań kontrolnych.
- zwiększenie kar – co najmniej dwukrotne zwiększenie maksymalnej wysokości grzywny, jaką PIP może nałożyć w postępowaniu mandatowym.
Więcej o zmianach w artykule ,,Zmiany w PIP uchwalone. Będą indywidualne interpretacje z prawa pracy”.
