Fiskus może zażądać zwrotu ulgi

Rozliczenie roczne z fiskusem to dla niektórych jedna z najbardziej stresujących sytuacji w roku. Warto więc w takim przypadku dokładnie zapoznać się z regułami dotyczącymi wypełnienia deklaracji PIT oraz z możliwościami skorzystania z ulg. Wszystko po to, aby później fiskus nie żądał od nas zwrotu nienależnie odliczonej ulgi wraz z odsetkami.

Pytanie czytelnika:

W tym roku moi rodzice odliczyli od podatku ulgę na internet, który był "narzędziem pracy" dla uczącego się wówczas młodszego brata. W wakacje brat podjął pracę i we wrześniu znów wrócił do szkoły. Urząd Skarbowy wniósł o zwrot tej ulgi. Tyle, że pełny uzyskany zwrot podatku wyniósł 1100 zł, a rodzicom każą zwrócić 1300 zł, bo doliczyli odsetki. Dlaczego do tej pory nikt nas nie poinformował o nieprawidłowościach, tylko czekali, aż naliczą się odsetki? Co można zrobić w tym przypadku?

Odpowiedź:

Rozliczając się z fiskusem, możemy skorzystać z szerokiego katalogu ulg i odliczeń. Część z nich odliczamy od dochodu, inne dopiero od wyliczonego podatku. Ulga na internet obniża jedynie podstawę opodatkowania, od której to dopiero zostaje obliczony podatek. Jeżeli więc podatnik w zeznaniu rocznym odliczył ją od końcowego podatku, już na wstępie popełnił błąd i błąd ten obciąża podatnika.

– Kwota ulgi na internet (w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 760 zł przez jednego podatnika) nie wpływa w sposób znaczący na rozliczenie podatkowe. W praktyce ulga ta powoduje zmniejszenie obciążenia podatkiem dochodowym o ok. 140 zł (zmniejszenie może maksymalnie osiągnąć ok. 490 zł przy wspólnym rozliczeniu małżonków, opodatkowanych 32% podatkiem, gdy wydatki na internet wyniosły 1520 zł) – wyjaśnia Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, partner w spółce doradztwa podatkowego Piekielnik i Partnerzy.

<< czytaj całość

Barbara Sielicka
Bankier.pl