W KSeF „namierzenie” wystawcy nielegalnego dokumentu będzie o wiele łatwiejsze niż teraz. Natomiast trudniej będzie wystawić fikcyjne faktury – mówił wiceminister finansów Zbigniew Stawicki podczas konferencji dotyczącej systemu. Dodał, że urzędnicy dostaną „najniższe konieczne uprawnienia”.
W Ministerstwie Finansów odbyła się konferencja prasowa dotycząca doniesień medialnych na temat KSeF. Przedstawiciele resortu odnieśli się m.in. do obaw przedsiębiorców, według których KSeF będzie narzędziem inwigilacji. Wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) Zbigniew Stawicki podkreślił, że pracownik KAS, który chce uzyskać dostęp do danych zawartych w KSeF, będzie mógł złożyć wniosek w „bardzo określonym zakresie”. Decyzję o tym, czy dostęp zostanie przyznany, podejmie jego przełożony.
– Kierujemy się zasadą najniższych koniecznych uprawnień i minimum niezbędnej wiedzy do wykonania danego zadania – podkreślił Zbigniew Stawicki.
KSeF „namierzy” wystawców fikcyjnych faktur
– Dane w KSeF nie ulegną zmianie w odniesieniu do tego, co jest dostępne dla organów w tej chwili. Zmienia się tylko sposób gromadzenia i przetwarzania danych, a nie ich zakres – dodał wiceminister.
Jego zdaniem po wejściu w życie KSeF liczba fikcyjnych faktur powinna się zmniejszyć, ponieważ ich wystawianie będzie utrudnione.

– Każdy wystawiający fakturę będzie przez nas identyfikowany. W tej chwili znalezienie faktycznego wystawcy faktury, który się podszywa pod stronę transakcji, jest trudniejsze. Natomiast w KSeF każdy wystawiający będzie dla nas znany, a więc „namierzenie” wystawcy nielegalnego dokumentu będzie o wiele łatwiejsze – stwierdził Zbigniew Stawicki.
Szybsza reakcja na działania oszustów
Zaznaczył, że to umożliwi szybszą i skuteczniejszą reakcję organów państwowych.
– Reakcję chroniącą przedsiębiorców, którzy mogliby paść ofiarą takich działań – podkreślił wiceminister.
Roman Łożyński, dyrektor Centrum Informatyki Resortu Finansów (CIRF) zapewnił, że „system osiągnie gotowość do przyjmowania faktur 1 lutego”.
– Mówimy to z całą odpowiedzialnością – podkreślił szef CIRF.
Zaplanowana przerwa, a nie „awaria” systemu
Nawiązał do kwestii obecnej przerwy technicznej przed wejściem systemu. Przypomniał, że została ona zapowiedziana już w sierpniu 2025 r., więc przedsiębiorcy nie powinni być zaskoczeni. Nieuprawnione są tez według niego wypowiedzi o rzekomej obecnej „awarii” systemu.
– Mamy obecnie dwa KSeF-y. Pierwszy to KSeF 1.0, który pracował od 2022 r. Zebrano w nim 5 mln faktur, które musimy w trakcie tej krótkiej przerwy przenieść do systemu KSeF 2.0. Ta przerwa jest po prostu niezbędna – mówił Roman Łożyński.
Jego zdaniem po zakończeniu przerwy od 1 lutego system będzie w pełni gotowy do pracy. Łożyński zapewnił też, że klucz do szyfrowania treści faktur „znajduje się w urządzeniu, w infrastrukturze Ministerstwa Finansów i żadna firma zewnętrzna nie jest w stanie odszyfrować treści faktur”.
Przypominamy – 1 lutego obowiązek wystawiania faktur w KSeF obejmie największe przedsiębiorstwa, których obroty w 2024 r. przekroczyły 200 mln zł. Następnie, od 1 kwietnia, faktury takie będą musiały wystawiać firmy, których sprzedaż (z podatkiem) udokumentowana fakturami przekroczy w danym miesiącu 10 tys. zł. Pozostali przedsiębiorcy będą wystawiać faktury w KSeF od 1 stycznia 2027 r. Natomiast wszyscy, niezależnie od wielkości firm, będą odbierać faktury w KSeF od 1 lutego.
Trwa akcja informacyjna
W ostatnich dniach stycznia resort finansów koncentruje się przede wszystkim na informowaniu oraz szkoleniu z obsługi systemu. Na 31 stycznia został zaplanowany dzień otwarty na temat KSeF w urzędach skarbowych. Dzięki temu wszystkie zainteresowane osoby w dzień wolny od pracy będą mogły dowiedzieć się wszystkiego nt. wdrażanego systemu. Dodatkowo w dniach 26 – 30 stycznia br. praca urzędów skarbowych (z wyjątkiem wyspecjalizowanych) została wydłużona do godz. 20.00. Natomiast od 26 stycznia została uruchomiona całodobowa infolinia Krajowej Informacji Skarbowej w zakresie KSeF.
Źródła: PAP, MF
