„System wykazał błąd w stanie rozliczeń ubezpieczenia zdrowotnego…” – tak zaczyna się treść wiadomości od oszustów, którzy podszywają się pod jeden z urzędów. Tym razem padło na ZUS!
O co chodzi?
Dostajesz SMS od z informacją o błędzie w rozliczeniach składki zdrowotnej i konieczności pilnej reakcji. W wiadomości jest link, który prowadzi do strony łudząco podobnej do serwisu ZUS. Na stronie pojawia się komunikat o zaległości (np. 48,61 zł) oraz presja czasu – 24 godziny na działanie.
— Następnie użytkownik proszony jest o podanie informacji: PESEL-u, imienia i nazwiska, numeru telefonu, e-maila, a finalnie także danych karty płatniczej — ostrzega Karolina Kmak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.

Co mi grozi?
Podając wspomniane informacje, możesz nie tylko narazić się na otrzymywanie większej ilości niechcianych wiadomości i połączeń. To również ryzyko kradzieży tożsamości oraz środków z Twojego konta. Oszuści mogą bowiem aktywować płatne subskrypcje posiadając dane Twoje karty płatniczej! Podajesz im komplet informacji, które pozwalają działać dalej – często już bez Twojej wiedzy.
Co robić?
Jeśli Twoje dane trafiły na fałszywą stronę, jak najszybciej:
- Zastrzeż PESEL, możesz to zrobić, np. w aplikacji mObywatel.
- Wyzeruj limity na karcie i zastrzeż ją na stałe.
- Sprawdź, czy z Twojego konta nie zniknęły środki.
- Zgłoś sprawę do swojego banku, do ZUS.
Jak nie dać się nabrać? Zachowaj spokój, a w przypadku otrzymania wiadomości zachęcającej do natychmiastowego działania, nie rób nic pochopnie. Pamiętaj – ostrożność i podstawowe zasady cyberhigieny mogą znacząco ograniczyć ryzyko wyłudzeń.
CyberRescue
