Umowa o współdziałanie według projektu nowej Ordynacji podatkowej

13.02.2019 08:29 (aktualizacja: )

Celem projektu nowej Ordynacji podatkowej jest wprowadzenie kompromisowych rozwiązań na linii podatnik – organ podatkowy. Autorzy projektu chcą wyeliminować władczą postawę fiskusa wobec przedsiębiorców i zastąpić ją różnorodnymi formami współpracy między tymi podmiotami. Jednym z nowych rozwiązań ma być umowa o współdziałanie (ang. cooperative compliance). Jednak jej idea, pozornie słuszna, budzi liczne wątpliwości.

Idea wzajemnego zaufania

Umowa o współdziałanie będzie mogła być zawarta między Szefem Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i podatnikiem o istotnym znaczeniu gospodarczym. Ma mieć formę pisemną i obowiązkowo zawierać – zgodnie z art. 590 projektu:

  • oznaczenie stron umowy;
  • datę zawarcia;
  • wskazanie wzajemnych zobowiązań stron, zgodnie z art. 589 § 5–6;
  • oznaczenie osób odpowiedzialnych za wykonywanie umowy przez organ podatkowy i podatnika oraz sposobu informowania się stron o osobach właściwych do utrzymywania bieżących relacji między organem podatkowym i podatnikiem;
  • okres obowiązywania;
  • podpisy osób upoważnionych do reprezentowania stron umowy.

Umowa o współdziałanie będzie mogła zostać zawarta na okres od roku do 5 lat. Jak wskazuje art. 591, tego rodzaju umowa może być rozwiązana w dowolnym momencie zarówno przez podatnika, jak i Szefa KAS.

Czemu ma właściwie służyć podpisanie tego rodzaju porozumienia? Wyjaśnia to art. 589 § 4.: „Umowa o współdziałanie ma na celu zapewnienie przestrzegania przez podatnika prawa podatkowego w warunkach wzajemnego zaufania między organem podatkowym a podatnikiem, przejrzystości i zrozumienia przez organ podatkowy charakteru prowadzonej przez podatnika działalności”. Tak więc podpisanie przez strony tego rodzaju umowy ma być gwarancją zarówno wzajemnego zaufania, jak również chęci współpracy w zakresie poprawnego rozliczania należnego podatku. Władczy fiskus w tym przypadku ma zmienić się w biznesowego partnera przedsiębiorcy, który będzie podpowiadał właściwe rozwiązania podatkowych dylematów.

Przyjazny fiskus?

Dowodem na to, że umowa o współdziałanie ma stanowić gwarancję chęci współpracy organu podatkowego z podatnikiem, mają być wskazane w projekcie nowej Ordynacji podatkowej zobowiązania Szefa KAS. Zgodnie z art. 589 § 6 zobowiązuje się on do:

  1. „dostosowania formy i częstotliwości działań weryfikujących poprawność rozliczenia podatkowego podatnika do skuteczności wewnętrznej kontroli poprawności tego rozliczenia;
  2. udzielania bez zwłoki konsultacji i wyrażania stanowiska co do wskazanych przez podatnika istotnych zagadnień podatkowych”.

Wydaje się, że powyższy zapis gwarantuje ze strony organu podatkowego kooperację z podatnikiem będącym stroną umowy.

Lojalność podatnika

W projekcie nowej Ordynacji podatkowej zawarte są również obowiązki podatnika wynikające z podpisanej umowy o współdziałanie. Tych jest nie tylko więcej niż zobowiązań organu podatkowego, ale są one również o wiele bardziej rozbudowane. Zgodnie z art. 589 § 5. „w umowie o współdziałanie podatnik zobowiązuje się ponad obowiązki wynikające z przepisów prawa podatkowego do:

  • zachowania odpowiednich uzgodnionych z Szefem Krajowej Administracji Skarbowej procedur wewnętrznej kontroli poprawności rozliczenia podatkowego;
  • przekazywania Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej bez zwłoki wszelkich istotnych do opodatkowania informacji na temat swojej działalności;
  • zgłaszania Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej bez wezwania wszelkich istotnych zagadnień podatkowych potencjalnie spornych między nim a organem podatkowym;
  • lojalnego informowania o planowanych lub zrealizowanych operacjach prowadzących do uzyskania przez niego lub inne podmioty zaangażowane w te operacje korzyści podatkowej”.

Powyższe zapisy budzą wiele wątpliwości. Chociażby dlatego, że nakładają na podatnika obowiązek transparentności jego działań. Zatem, aby podatnik mógł skorzystać z możliwości skonsultowania swoich wątpliwości co do poprawności rozliczania podatków, będzie musiał ujawnić fiskusowi szczegółowe informacje na temat prowadzonej przez siebie działalności. Część specjalistów podkreśla, że zaproponowane rozwiązanie gwarantuje organowi podatkowemu pozyskanie zbyt wielu informacji na temat działalności podatnika. Wiele kontrowersji budzi również pkt 4 ww. paragrafu, w którym jest mowa o lojalności w informowaniu o planowanych czy realizowanych operacjach dotyczących nie tylko podatnika będącego stroną umowy o współdziałanie, ale również innych podmiotów. To zobowiązanie podatnika może burzyć zaufanie współpracujących z nim podmiotów, które nie są zainteresowane kompromisową współpracą z fiskusem. Ponadto brak szczegółowych wyjaśnień, jakiego dokładnie rodzaju informacje o innych podmiotach musiałby przekazywać podatnik będący stroną umowy budzi wątpliwości samych przedsiębiorców, którzy obawiają się, że spełniając ten obowiązek, staliby się informatorem o podejmowanych działaniach przez ich partnerów biznesowych.

Drugie dno projektu?

Dobrą wiarę organu podatkowego w kontekście umowy o współdziałanie podważa również fakt, że z tego rodzaju porozumienia mogłyby skorzystać jedynie podmioty o istotnym znaczeniu gospodarczym. Tym bardziej że ich kategoria miałaby być dopiero określona przez ministra właściwego ds. finansów publicznych, a klasyfikacja opierałaby się nie tylko na rodzaju prowadzonej działalności, ale również na wysokości osiąganego dochodu netto. Tym samym przedmiotem zainteresowania fiskusa stałyby się „grube ryby” polskiego rynku podatkowego oraz ich kontrahenci. Ograniczenie możliwości skorzystania z umowy o współdziałanie tylko przez duże podmioty gospodarcze sugeruje, że organ podatkowy – podpisując tego rodzaju dokument – chce ugrać o wiele więcej niż tylko kompromisowe rozwiązanie podatkowych dylematów z podatnikiem. Nakaz lojalności podatnika wobec Szefa KAS w zakresie informowania o operacjach realizowanych przez inne podmioty daje organowi podatkowemu dodatkową korzyść. Szef KAS, podpisując jeden dokument, zyskuje gwarancję otrzymywania informacji nie o jednym, a o wielu podmiotach gospodarczych. Pojawia się zatem pytanie, jaki jest rzeczywisty cel instytucji umowy o współdziałanie zaproponowanej w projekcie nowej Ordynacji podatkowej? Z jednej strony organ podatkowy wykazuje wolę współpracy w zakresie rozliczania podatków. Z drugiej zaś w sposób pośredni chce pozyskiwać informacje o innych podmiotach gospodarczych. Gdzie zatem idea wzajemnego zaufania, która jest nadrzędnym celem zaproponowanego rozwiązania?

Autor: radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Kontrola