Pobierz e-pity 2018

Kolejnej abolicji ZUS jednak nie będzie

Katarzyna Sudaj 06.05.2019 08:30 (aktualizacja: )

Koszt spełnienia takiego postulatu byłby ogromny i nie ma obecnie na nie najmniejszych szans - komentuje wysoko postawiony urzędnik administracji publicznej odpowiedzialny za ubezpieczenia społeczne – podaje Rzeczpospolita.

Niedawno pisaliśmy o prośbie rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adama Abramowicza, do Elżbiety Rafalskiej, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Jadwigi Emilewicz, Minister Przedsiębiorczości i Technologii, o podjęcie działań legislacyjnych mających na celu ponowne umożliwienie umorzenia należności powstałych z tytułu niepłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność, w tym również powstałych po 28 lutego 2009 roku. Choć projekt ustawy abolicyjnej ZUS został już przygotowany przez Zespół Roboczy ds. Abolicji ZUS, działający w ramach Rady Przedsiębiorców (to organ doradczy i opiniodawczy Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców).

Jak przypomina Rzeczpospolita abolicja ZUS z 2012 r. kosztowała około 1 mld zł. Jeżeli okres abolicji zostałby wydłużony, to koszty wzrosłyby znacząco, nawet o kilka miliardów złotych. Obecnie zaległości składkowe przedsiębiorców ZUS wynoszą około 30 mld złotych.

Wydaje się, że nie ma szans na taki gest w kierunku przedsiębiorców. To zbyt wysoki koszt i nie stać w tej chwili rządu na takie wydatki – donosi wysoko postawiony urzędnik administracji publicznej odpowiedzialny za ubezpieczenia społeczne.

ZUSHOT