1,3 mln płatników ZUS ma zaległości składkowe

Katarzyna Sudaj

ZUS będzie ścigał byłych przedsiębiorców, którzy mają zaległości w ZUS, zanim nastąpi ich przedawnienie. Jest 900 tys. takich nieaktywnych płatników składek plus 400 tys. działających podmiotów.

Po pięciu miesiącach funkcjonowania indywidualnych rachunków składkowych w ZUS, podsumowywano efekty wprowadzenia jednego przelewu tzw. e-składki. Jak podkreśla prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska w rozmowie z PAP - „wprowadzenie e-składki uporządkowało system wpłat i poprawiło dyscyplinę płatników". Już w połowie maja wpływy z tytułu składek ubezpieczeniowych przekroczyły ponad 100 mld zł. Zwykle kwotę tę osiągano dopiero miesiąc później.

ZUS ma zarejestrowanych 2,4 mln aktywnych kont składkowych, na które spływają wpłaty. Z podsumowania pierwszych czterech miesięcy funkcjonowania jednego przelewu do ZUS wynika, że prawie 3,4 mld zł wpłat zostało zaksięgowanych na zaległości przedsiębiorców. Daje to średnio miesięcznie ponad 400 tys. wpłat automatycznie księgowanych na zaległości aktywnych płatników składek. Oprócz aktywnych kont jest aż 900 tys. rachunków składkowych, na których widnieją zaległości, a należą one do nie działających już firm. W stosunku do nich Zakład Ubezpieczeń Społecznych prowadzi działania zmierzające do odzyskania należności przed ich przedawnieniem m. in. roześle pisma informujące o zadłużeniu.

Pozytywnym skutkiem wprowadzenia e-składki ZUS jest prawie całkowite wyeliminowanie błędnych przelewów na indywidualne rachunki składkowe. Przed rokiem, w okresie od stycznia do maja 2017 roku, do ZUS trafiło aż 114 tys. niezidentyfikowanych wpłat. Natomiast w tym roku w analogicznym przedziale czasowym było jedynie 161 takich wpłat. Są one na bieżąco przypisywane do właściwych kont. Przy 2,4 mln aktywnych płatników, odsetek błędnych przelewów spadł do wartości poniżej granicy błędu statystycznego - wyjaśniła prof. Uścińska.