Skip to content

Urzędy sprzyjają młodej przedsiębiorczości. Wakacyjna lemoniada bez sanepidu i kasy fiskalnej

Okazjonalna sprzedaż lemoniady, owoców czy domowych wypieków przez dzieci nie podlega kontroli sanitarnej ani nie wymaga rejestracji działalności gospodarczej. Tak wynika z najnowszych, spójnych wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz interpretacji Ministerstwa Finansów. Choć urzędnicy dają zielone światło dla wakacyjnej nauki biznesu, doradca podatkowy Monika Piątkowska wskazuje na prawne granice, których przekroczenie rodzi konkretne obowiązki podatkowe.

» Dziecko sprzedaje lemoniadę w wakacje. Czy fiskus upomni się o VAT i kasę fiskalną?

Sanepid rezygnuje z biurokracji wobec najmłodszych

Główny Inspektorat Sanitarny potwierdził, że okazjonalna lub jednorazowa sprzedaż żywności i napojów przez dzieci pod opieką rodziców nie wymaga zgłoszeń ani zezwoleń. Inspektorzy zrezygnowali z formalnych kontroli takich stoisk, apelując jedynie o zachowanie podstawowych zasad higieny, takich jak dbanie o czystość rąk, osłonę produktów przed owadami oraz informowanie klientów o potencjalnych alergenach.

lemoniada sprzedaż lato upał dziecko
Foto: Pixel-Shot Shutterstock

– Zarówno GIS, jak i Ministerstwo Finansów przychylnie podchodzi do przedsiębiorczej inicjatywy dzieci. Obie instytucje podkreślają jednak, że taka sprzedaż powinna mieć jednorazowy, okazjonalnych charakter. Jest to z pewnością odpowiedź na wzywania policji, straży miejskiej czy sanepidu do dzieci chcących sprzedać kilka kubków lemoniady. Jeśli natomiast handel przykładowym cytrynowym napojem byłby na większą skalę, wówczas mógłby zainteresować zarówno sanepid, jak i fiskusa – tłumaczy Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity.

Brak ciągłości oznacza brak VAT i kasy fiskalnej

Stanowisko sanepidu w pełni współgra z interpretacją opublikowaną przez Ministerstwo Finansów. Resort jednoznacznie wskazał, że: „Jednorazowa sprzedaż (sytuacja incydentalna) własnoręcznie przygotowanej lemoniady domowej nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o podatku od towarów i usług VAT, a osoba dokonująca takiej sprzedaży nie jest uznawana za podatnika tego podatku.” Małoletni sprzedawca nie staje się podatnikiem VAT, co całkowicie zdejmuje z niego obowiązek instalowania kasy fiskalnej i ewidencjonowania sprzedaży.

– Ministerstwo Finansów w swojej odpowiedzi odwołało się do definicji działalności gospodarczej z ustawy o VAT. Jeżeli dana czynność wykonywana jest incydentalnie, a nie w sposób ciągły nie wypełnia zapisów ustawy. Nie ma jednak wskazanej jasnej granicy określającej w którym momencie sprzedaż przestaje być okazjonalna, a zaczyna nosić znamiona działalności gospodarczej. Możemy jednak założyć, że codzienna sprzedaż lemoniady na stałym stoisku nad morzem przez 4 miesiące mogłaby wzbudzić wątpliwości fiskusa co do incydentalnego charakteru  – dodaje Monika Piątkowska.

Reklama

Elektroniczny obieg dokumentów z KSeF

Podatki od lemoniady – czy rodzice muszą dopłacić do PIT?

Choć przepisy o VAT i sanepidzie ułatwiają start młodym przedsiębiorcom, to zarobione pieniądze mogą w określonych sytuacjach wpłynąć na rozliczenia roczne ich opiekunów. Rodzice muszą pamiętać o rozliczeniu małoletnich na gruncie podatku dochodowego od osób fizycznych.

– Ministerstwo Finansów wypowiedziało się jedynie o przepisach dotyczących ustawy o VAT, nie wskazało jednak konkretnych wytycznych pod kątem podatku dochodowego. Rodzice powinni jednak pamiętać o tym, że co do zasady dochody dziecka, które podlegają zwolnieniu, chociażby z tytułu kwoty wolnej od podatku powinny być wykazane w rocznym PIT. Nie bez znaczenia jest również wysokość zarobku młodych przedsiębiorców. Jeśli pełnoletnie dziecko w 2026 roku zarobi więcej niż  23 741,88 zł, wówczas rodzic może stracić prawo do ulgi na dziecko, ulgi dla rodziny 4+ oraz prawo do rozliczenia jako samotny rodzic  – wyjaśnia Monika Piątkowska, doradca podatkowy

Źródło: e-file

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *