Ulga dla młodych nie była waloryzowana od sierpnia 2019 r. Od tego czasu nastąpił istotny wzrost wynagrodzeń, kosztów życia i inflacji, co powoduje realne obniżenie wartości tej preferencji podatkowej. Czy w związku z tym Ministerstwo Finansów podejmuje działania dotyczące waloryzacji lub innych zmian wysokości limitu ulgi dla młodych? – pyta w interpelacji grupa posłów. Resort finansów odpowiedział.
Trwa dyskusja dotycząca możliwości podniesienia limitu przychodów objętych tzw. ulgą dla młodych. Do Ministerstwa Finansów (MF) wpłynęła niedawno interpelacja poselska w tej sprawie. Czworo posłów – Rafał Kasprzyk, Rafał Komarewicz, Barbara Okuła i Ewa Szymanowska – zapytało w niej, czy resort finansów podejmuje aktualnie działania dotyczące waloryzacji lub innych zmian wysokości limitu ulgi dla młodych. Interesowało ich również, czy w najbliższym czasie jest planowane podjęcie inicjatywy ustawodawczej wprowadzającej mechanizm waloryzacji tego limitu, np. w oparciu o wskaźnik inflacji ogłaszany przez GUS.
Siedem lat bez zmian
Posłowie zwrócili uwagę, że od momentu wprowadzenia ulgi, czyli od 1 sierpnia 2019 r., kwota limitu nie była waloryzowana i wynosi wciąż 85 528 zł. Od sierpnia 2019 r. nastąpił istotny wzrost wynagrodzeń, kosztów życia oraz inflacji, co powoduje realne obniżenie wartości tej preferencji podatkowej. W praktyce oznacza to, że młodzi podatnicy coraz szybciej tracą prawo do pełnego korzystania z ulgi, mimo że ich sytuacja ekonomiczna nie uległa proporcjonalnej poprawie. Według posłów brak mechanizmu waloryzacji prowadzi do stopniowej erozji wsparcia, które pierwotnie miało ułatwiać start zawodowy i zwiększać dochód rozporządzalny osób wchodzących na rynek pracy.

Zdaniem grupy posłów argument, że wzrost kwoty wolnej od podatku rekompensuje brak waloryzacji ulgi, nie uwzględnia faktu, że są to dwa odrębne instrumenty systemu podatkowego – kwota wolna ma charakter powszechny, natomiast ulga dla młodych była rozwiązaniem szczególnym, adresowanym wyłącznie do określonej grupy podatników.
Co odpowiedziało ministerstwo?
Na pytania grupy posłów odpowiedział Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Przypomniał on, że ulga dla młodych weszła w życie 1 sierpnia 2019 r. To rozwiązanie szczególne, mające na celu wsparcie osób rozpoczynających aktywność zawodową poprzez zmniejszenie ich obciążeń podatkowych. Jak zaznacza Jarosław Neneman, preferencja ta jest rozwiązaniem spójnym systemowo z pozostałymi zwolnieniami funkcjonującymi w ramach tzw. „PIT-0”, tj. ulgą dla rodzin 4+, ulgą dla seniorów oraz ulgą na powrót. Wszystkie te preferencje przewidują zwolnienie z opodatkowania przychodów w ramach jednakowego limitu 85 528 zł.
Co więcej – zaznacza Neneman – w przypadku nabycia prawa do korzystania z więcej niż jednej ulgi PIT-0 (np. z ulgi dla młodych i z ulgi na powrót), kwota ta stanowi jeden wspólny limit możliwego do zastosowania zwolnienia w rozliczeniu podatkowym. Wobec powyższego nowy pułap musiałby dotyczyć wszystkich wskazanych powyżej ulg.
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że z ulgi dla młodych korzysta ok. 2,5 mln podatników, z czego około połowa nie składa rocznych zeznań podatkowych, co oznacza, że osiągane przez nich przychody, objęte ulgą, są ich jedynym źródłem przychodu i mieszczą się w ustawowym limicie zwolnienia.
Pozostali podatnicy korzystający z ulgi dla młodych, którzy dokonują rocznego rozliczenia podatku, składają zeznania podatkowe z różnych powodów. Mogą bowiem:
- chcieć skorzystać z ulgi na dzieci, w ramach dodatkowego zwrotu, zatem nie w ramach podatku (który w ich przypadku nie występuje), ale w ramach zapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne,
- rozliczać przychody przekraczające limit zwolnienia,
- uzyskiwać inne dochody podlegające opodatkowaniu wg skali podatkowej,
- korzystać z preferencyjnego rozliczenia dochodów.
Należy przy tym podkreślić, że po przekroczeniu limitu zwolnienia, dochód podatnika jest objęty opodatkowaniem wg stawki 12% aż do momentu przekroczenia progu podatkowego wynoszącego 120 tys. zł.
MF nie znajduje „przestrzeni fiskalnej”
Podsekretarz stanu w MF mówi, że należy zwrócić uwagę na obecne uwarunkowania makroekonomiczne i geopolityczne, w tym konieczność zwiększenia wydatków na obronność oraz fakt, że Polska została objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. Jak przypomina, utrzymujący się konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do podjęcia przez rząd decyzji o obniżeniu podatku VAT i akcyzy oraz o wprowadzeniu maksymalnej ceny detalicznej paliw płynnych.
Jak podkreśla Jarosław Neneman, te wszystkie argumenty sprawiają, że Ministerstwo Finansów nie znajduje przestrzeni fiskalnej dla wprowadzenia rozwiązań skutkujących dalszym zmniejszeniem wpływów budżetowych.
Źródło: Sejm RP
