Na twoje konto trafiają pieniądze należące do męża, żony, rodzica albo innej bliskiej osoby. Czy urząd skarbowy może uznać taki przelew za darowiznę i zażądać podatku? Niekoniecznie. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że samo techniczne przyjęcie cudzych pieniędzy na rachunek bankowy nie oznacza jeszcze darowizny. Kluczowe jest to, czy właściciel konta rzeczywiście się wzbogacił.
Takie stanowisko wynika z interpretacji indywidualnej Dyrektora KIS z 11 września 2026 r., sygn. 0111-KDIB2-3.4015.292.2026.1.BD. Sprawa dotyczyła małżeństwa z rozdzielnością majątkową. Na konto żony trafiło ponad 76 tys. zł zachowku należnego jej mężowi. Mężczyzna nie posiadał własnego rachunku bankowego.
76 tys. zł wpłynęło na konto żony. Pieniędzy jednak nie dostała
Małżonkowie zawarli jeszcze przed ślubem umowę o rozdzielności majątkowej, ale prowadzili wspólne gospodarstwo domowe.
W 2026 r. organ egzekucyjny wyegzekwował na rzecz męża dwie należności z tytułu zachowku: 74 700,96 zł oraz 1 600 zł. Łącznie było to 76 300,96 zł.
Problem polegał na tym, że mąż nie miał rachunku bankowego. Dlatego pieniądze zostały przelane na konto żony.
Żona wskazała jednak, że nie były to pieniądze przeznaczone dla niej. Miała je jedynie przyjąć i przechowywać, a następnie wykorzystywać zgodnie z dyspozycjami męża – między innymi dokonywać płatności w jego imieniu oraz wypłacać mu gotówkę.
I właśnie ten element okazał się najważniejszy.
Sam przelew na konto nie oznacza darowizny
Dyrektor KIS zgodził się z podatniczką.
To, że pieniądze znajdują się na czyimś rachunku bankowym, nie oznacza automatycznie, że stały się majątkiem właściciela tego rachunku.
Aby można było mówić o darowiźnie, musi dojść do rzeczywistego przysporzenia majątkowego po stronie obdarowanego.
Zgodnie z art. 888 § 1 Kodeksu cywilnego darowizna polega na nieodpłatnym świadczeniu kosztem majątku darczyńcy. W praktyce oznacza to, że jedna osoba ma się wzbogacić, a druga świadomie przekazać jej majątek bez wynagrodzenia.
Tutaj tego elementu zabrakło.
Żona nie otrzymała pieniędzy dla siebie. Jej rachunek został wykorzystany jedynie jako techniczny sposób odebrania środków należących do męża.
Nie ma darowizny, nie ma też SD-Z2
Podatek od spadków i darowizn nie obejmuje każdego przepływu pieniędzy pomiędzy osobami fizycznymi.
Opodatkowaniu podlegają wyłącznie zdarzenia wymienione w ustawie o podatku od spadków i darowizn, m.in. dziedziczenie, darowizna, zachowek, zasiedzenie czy nieodpłatne zniesienie współwłasności.
Jeżeli więc pieniądze jedynie przepływają przez rachunek innej osoby, ale nadal należą do ich dotychczasowego właściciela, nie dochodzi do nabycia majątku przez posiadacza konta.
W konsekwencji nie powstaje obowiązek podatkowy w podatku od spadków i darowizn.
Nie trzeba również składać formularza SD-Z2, ponieważ nie ma żadnej darowizny do zgłoszenia.
Kiedy przelew między małżonkami byłby już darowizną?
Inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby mąż rzeczywiście przekazał pieniądze żonie z zamiarem ich podarowania.
Przykładowo: przelewa jej 70 tys. zł i mówi, że od tej chwili pieniądze należą do niej i może przeznaczyć je na dowolny cel.
Wtedy mamy już do czynienia z realnym przysporzeniem.
Darowizny pomiędzy małżonkami mogą korzystać z pełnego zwolnienia z podatku jako darowizny w tzw. grupie zerowej. Przy większych kwotach trzeba jednak pamiętać o warunkach zwolnienia.
Jeżeli łączna wartość nabyć od tej samej osoby przekracza 36 120 zł, co do zasady należy zgłosić darowiznę na formularzu SD-Z2 w terminie 6 miesięcy. W przypadku darowizny pieniężnej konieczne jest także odpowiednie udokumentowanie przekazania środków.
To pokazuje podstawową różnicę: o podatku nie decyduje sam tytuł przelewu ani to, na czyje konto pieniądze wpłynęły. Liczy się to, czy doszło do rzeczywistego nabycia pieniędzy przez właściciela rachunku.

Jest jeszcze PCC. Tu znaczenie ma możliwość dysponowania pieniędzmi
Sprawa nie kończy się jednak na podatku od spadków i darowizn.
Te same pieniądze mogą być analizowane również na gruncie podatku od czynności cywilnoprawnych. W tej samej sprawie Dyrektor KIS wydał odrębną interpretację dotyczącą PCC – sygn. 0111-KDIB2-3.4014.353.2026.1.BD.
Dlaczego jest to istotne?
Kodeks cywilny odróżnia zwykłe przechowanie od tzw. depozytu nieprawidłowego.
Przy zwykłym przechowaniu osoba, która przyjęła cudzą rzecz lub środki, nie powinna traktować ich jak własnych.
Jeżeli natomiast otrzymuje pieniądze z możliwością swobodnego rozporządzania nimi, a później ma zwrócić równowartość, można mieć do czynienia z depozytem nieprawidłowym.
A depozyt nieprawidłowy podlega PCC.
Stawka podatku wynosi obecnie 0,5%, podobnie jak przy pożyczce. W określonych przypadkach, gdy podatnik powołuje się na nieopodatkowaną wcześniej umowę dopiero podczas kontroli lub postępowania podatkowego, może znaleźć zastosowanie stawka sankcyjna 20%.
Pieniądze na cudzym koncie – co ma największe znaczenie?
W praktyce najważniejsze jest ustalenie, kto naprawdę decyduje o pieniądzach.
Jeżeli 50 tys. zł należących do ojca wpływa na konto córki tylko dlatego, że ojciec nie ma własnego rachunku, a córka wypłaca pieniądze na jego polecenie albo opłaca jego wydatki, trudno mówić o darowiźnie.
Jeżeli jednak córka może wykorzystać te środki dla siebie, opłacać nimi własne zakupy albo traktuje je jak część swojego majątku, sytuacja podatkowa może wyglądać zupełnie inaczej.
Dlatego przy większych kwotach warto zachować dokumenty pokazujące, skąd pochodziły pieniądze i do kogo rzeczywiście należały.
Pomocne mogą być przede wszystkim potwierdzenia przelewów, korespondencja, informacje o tytule wypłaty czy dokumenty potwierdzające, że późniejsze płatności wykonywano na rzecz właściciela środków.
Czy urząd skarbowy może sprawdzić, co stało się z pieniędzmi?
Tak. Sama deklaracja, że pieniądze „były tylko przechowywane”, nie musi kończyć sprawy.
Jeżeli powstanie spór, znaczenie może mieć rzeczywisty sposób postępowania ze środkami.
Organ może więc interesować się tym, skąd pieniądze pochodziły, na co zostały później wydane, kto wydawał dyspozycje i czy właściciel rachunku korzystał z nich dla siebie.
Dlatego stan faktyczny powinien odpowiadać temu, co podatnik później przedstawia urzędowi.
Cudze pieniądze na koncie – najważniejsze zasady
Sam wpływ pieniędzy na konto nie oznacza jeszcze darowizny.
Jeżeli właściciel rachunku jest wyłącznie technicznym odbiorcą środków i nie uzyskuje żadnego przysporzenia, podatek od spadków i darowizn nie powinien powstać.
Nie trzeba wtedy także składać SD-Z2.
Inaczej będzie, gdy pieniądze rzeczywiście zostaną przekazane właścicielowi rachunku i będzie mógł traktować je jak własne.
Osobno trzeba ocenić PCC, zwłaszcza jeżeli osoba przyjmująca cudze pieniądze może swobodnie nimi rozporządzać.
Pożyczenie komuś konta może być neutralne podatkowo
Interpretacja KIS ma znaczenie dla bardzo zwyczajnych sytuacji rodzinnych.
Nie każdy ma własny rachunek bankowy. Zdarza się również, że pieniądze z odszkodowania, zachowku, sprzedaży majątku albo innego świadczenia trafiają na konto małżonka, dziecka czy rodzica.
Sam fakt, że pieniądze przeszły przez cudzy rachunek, nie powoduje jeszcze powstania darowizny.
Najważniejsze jest to, czy pieniądze rzeczywiście zmieniły właściciela.
Jeżeli konto było tylko technicznym narzędziem do ich odebrania, a środki nadal pozostawały do dyspozycji osoby, której się należały, KIS potwierdza, że nie ma podstaw do naliczania podatku od spadków i darowizn.
Podstawa: interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 11 września 2026 r., sygn. 0111-KDIB2-3.4015.292.2026.1.BD; w zakresie PCC – interpretacja z 11 września 2026 r., sygn. 0111-KDIB2-3.4014.353.2026.1.BD.
