Ulga na start. Czy ZUS ściągnie składki od kontrahentów?

30 kwietnia weszły w życie przepisy umożliwiające skorzystanie z tzw. ulgi na start. Podatnicy mają jednak wątpliwości, czy zleceniodawcy mają obowiązek odprowadzania składek za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start?

<< Ulga na start na druku ZUS ZZA z kodem 05 40 >>

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyjaśnia, że umowa agencyjna, umowa zlecenia albo umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, może być uznana co do zasady jako wykonywana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, pod warunkiem że:

  • jej przedmiot jest taki sam jak przedmiot prowadzonej działalności,
  • osiągane przychody są opodatkowane jako przychód z działalności gospodarczej.

W takim przypadku umowy cywilnoprawne zawarte w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie stanowią odrębnego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

<< Ulga na start - sprawdź, ile faktycznie zyskasz korzystając z ulgi >>

Zleceniodawcy nie mają obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start, o ile spełnione są ww. warunki.

Źródło: ZUS.pl

Komentuje Piotr Szulczewski, Prawnik PIT.pl

Stanowisko ZUS w moim przekonaniu świadczy o logicznej, a mówiąc językiem prawa - celowościowej - wykładni przepisów ustawy. Fakt jest taki, że przepis stwierdzający, że podmiot korzystający z ulgi na start nie jest prowadzącym działalność gospodarczą budzi kontrowersję. Nie można jednak nadinterpretować przepisów na niekorzyść płatnika składek. Z drugiej jednak strony nie tylko komunikat z ZUS, ale również oficjalna wykładnia prawa w tej sprawie byłaby bardzo potrzebna. Wszyscy pamiętamy jeszcze kłopoty z ozusowaniem zawieranych na część etatu umów o pracę nakładczą, przy których ZUS po latach dochodził zaległych - jego zdaniem - składek od umów zawieranych zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem. Lepiej zapobiegać niż leczyć - pamiętajmy, że nawet komunikat ZUS nie jest oficjalną wykładnią. I piszę to mimo, że sam uważam, że logika i funkcjonalność przepisu o uldze na start potwierdza jednoznacznie, że składek po prostu się nie nalicza.