Skip to content

Mniej niż połowa polskich firm gotowa na jawność wynagrodzeń. Rząd przesuwa wdrożenie nowych przepisów

Największym problemem firm przed wdrożeniem nowych regulacji nie jest sama luka płacowa, lecz brak uporządkowanych procesów wynagrodzeń. Co 4. pracodawca nie ma jasnych kryteriów przyznawania podwyżek i benefitów, a co 5. nie potrafi uzasadnić różnic płacowych między pracownikami na podobnych stanowiskach. W Polsce średnia skorygowana luka płacowa wynosi tylko 4 proc., chociaż w sektorze prywatnym sięga nawet 12 proc. Różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn wewnętrznie monitoruje mniej niż ¼ firm w Polsce. Opóźnienie wdrożenia nowych przepisów kupuje firmom czas, jednak konieczna jest też zmiana sposobu myślenia – komentuje ekspert z zakresu technologii HR i automatyzacji zarządzania biznesem.

liczenie kalkulator limit pieniądze zwrot
Źródło: Shutterstock / RomanR

Polska należy do krajów Unii Europejskiej z jedną z najniższych skorygowaną luką płacową między kobietami i mężczyznami, która oficjalnie wynosi 4 proc. (unijna średnia to 11 proc.). Jednak polskie firmy nadal nie są gotowe na rewolucję związaną z wdrożeniem nowych przepisów o jawnością wynagrodzeń – jak wynika z dostępnych danych, tylko 45 proc. średnich i dużych przedsiębiorstw deklarowało, że zaczęły już przystosowywać się do nowych wymagań

Jako największe wyzwanie pracodawcy wskazują brak jasnych kryteriów przyznawania podwyżek, dodatków i benefitów (27 proc.), nieumiejętność uzasadnienia różnic w wynagrodzeniach osób na takich samych stanowiskach i brak udokumentowanych widełek płacowych (po 18 proc.) czy nieznajomość zróżnicowania zmiennych części wynagrodzenia we własnej firmie (15 proc.). Tylko 23 proc. przedsiębiorstw monitoruje wewnętrznie różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. 

Nadchodzi koniec ery zarządzania płacami „na wyczucie” i polityki wynagrodzeń ukrytej w głowach managerów. Unijna dyrektywa to brutalna weryfikacja dla polskiego biznesu. Jeśli organizacja nie potrafi dziś – opierając się na twardych danych – błyskawicznie uzasadnić, dlaczego dwie osoby na podobnym stanowisku zarabiają inaczej, za chwilę zderzy się ze ścianą: wizerunkową, prawną i biznesową – mówi Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial, wiodącym europejskim start-upie w obszarze technologii HR oraz AI. – Wielu pracodawców wciąż popełnia błąd, sprowadzając jawność wynagrodzeń do kolejnego „zadania dla działu HR”. Bądźmy szczerzy: to jest potężna transformacja technologiczna i organizacyjna. Transparentności nie da się po prostu zadekretować, trzeba nią zarządzać. W nowoczesnej firmie nie da się tego robić na podstawie przestarzałych arkuszy kalkulacyjnych – potrzebne są ujednolicone dane, cyfrowe procesy i analityka. Rządowe przesunięcie vacatio legis o kilka miesięcy to tylko kroplówka dla spóźnialskich. Kto potraktuje ten czas jako wymówkę, a nie szansę na wdrożenie odpowiednich technologii i uporządkowanie siatki płac, ten za chwilę bezpowrotnie przegra walkę o talenty.

Przepisy ustawy wdrażającej unijną dyrektywę o równym wynagradzaniu kobiet i mężczyzn miały wejść w życie w Polsce 7 czerwca. Jednak Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w swoich publicznych wypowiedziach zapowiada wydłużenie okresu vacatio legis do 6 miesięcy, co oznacza, że nowe zasady zaczną obowiązywać na początku przyszłego roku. 

W sektorze prywatnym polska luka płacowa sięga 12 proc.

Według danych Eurostatu luka płacowa znacząco różni się w zależności od grupy wiekowej. Wśród osób pracujących poniżej 25. roku życia jest zazwyczaj najniższa. Następnie zaczyna rosnąć i w grupie osób w wieku 35-44 lata osiąga w Polsce 8,5 proc., by później ponownie zacząć spadać. Te dysproporcje są jednym z czynników wpływających później na różnice w wysokości emerytur.

Najwyższa różnica wysokości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn jest widoczna w branży finansów i ubezpieczeń – w Polsce przekracza ona 28 proc., a rekordzistą w UE pod tym względem są Węgry – ponad 40 proc. We wszystkich badanych krajach dysproporcje są znacznie niższe w sektorze publicznym (w Polsce nawet na poziomie ujemnym, -1,2 proc.) niż w sektorze prywatnym (w Polsce – niemal 12 proc.). 

Źródło: informacja prasowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *