Skip to content

Dwa etaty jednocześnie. Pracodawca nie może zakazać dodatkowej pracy, ale PIT może zaskoczyć

Pracownik może mieć dwa etaty, łączyć umowę o pracę ze zleceniem albo dodatkowo prowadzić działalność gospodarczą. Co do zasady nie musi pytać swojego pracodawcy o zgodę. Od 26 kwietnia 2023 r. Kodeks pracy wprost zabrania pracodawcy zakazywania dodatkowego zatrudnienia. Są jednak wyjątki, przede wszystkim zakaz konkurencji. Przy kilku źródłach dochodu trzeba też uważać na PIT-2, koszty uzyskania przychodów i możliwość dopłaty podatku w rozliczeniu rocznym.

Dodatkowa praca po godzinach jeszcze kilka lat temu potrafiła być źródłem sporów między pracownikiem a pracodawcą. W niektórych umowach pojawiały się nawet klauzule, zgodnie z którymi pracownik nie mógł podjąć innego zatrudnienia bez zgody firmy.

Dziś przepisy są znacznie bardziej jednoznaczne.

Czy pracodawca może zakazać drugiej pracy?

Co do zasady – nie.

Art. 26¹ § 1 Kodeksu pracy stanowi, że pracodawca nie może zakazać pracownikowi jednoczesnego pozostawania w stosunku pracy z innym pracodawcą ani pozostawania w innym stosunku prawnym będącym podstawą świadczenia pracy.

Oznacza to, że pracownik może jednocześnie:

  • pracować na dwóch lub kilku umowach o pracę,
  • łączyć etat z umową zlecenia,
  • wykonywać dodatkowe zajęcia na innej podstawie prawnej,
  • prowadzić własną działalność gospodarczą, o ile nie narusza przy tym innych obowiązków.

Sam fakt, że pracodawcy nie podoba się dodatkowe zajęcie pracownika albo obawia się jego mniejszego zaangażowania, nie wystarcza do wprowadzenia zakazu.

Czy trzeba informować pracodawcę o drugim etacie?

Kodeks pracy nie wprowadza generalnego obowiązku informowania pracodawcy o podjęciu dodatkowego zatrudnienia.

Pracownik co do zasady nie musi więc przychodzić do przełożonego z pytaniem:

„Czy mogę pracować jeszcze gdzie indziej?”.

Nie oznacza to jednak pełnej dowolności.

Ograniczenia mogą wynikać z przepisów szczególnych dotyczących konkretnych zawodów lub grup pracowników. Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje również, że wyjątki mogą dotyczyć m.in. sytuacji związanych z przepisami o czasie pracy określonych grup zawodowych.

Zakaz konkurencji nadal działa

Najważniejszym wyjątkiem od zasady swobodnego podejmowania dodatkowej pracy jest zakaz konkurencji.

Art. 26¹ § 2 Kodeksu pracy wprost odsyła do art. 101¹ § 1 k.p.

Jeżeli pracownik zawarł z pracodawcą umowę o zakazie konkurencji, nie może podejmować działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy w zakresie objętym tym zakazem.

Trzeba jednak odróżnić dwie rzeczy.

Pracodawca może zakazać działalności konkurencyjnej, ale nie może na tej podstawie zakazać pracownikowi każdej dodatkowej aktywności zarobkowej.

Przykładowo pracownik firmy informatycznej objęty zakazem konkurencji może mieć ograniczenia dotyczące pracy dla konkurencyjnej spółki z tej samej branży. Nie oznacza to jednak automatycznie, że pracodawca może zakazać mu weekendowego prowadzenia zajęć szkoleniowych czy wykonywania pracy niezwiązanej z działalnością firmy.

Drugi etat nie może być powodem zwolnienia

Kodeks pracy chroni pracownika nie tylko przed samym zakazem dodatkowego zatrudnienia.

Art. 29⁴ k.p. stanowi, że jednoczesne pozostawanie w stosunku pracy z innym pracodawcą albo wykonywanie pracy na innej podstawie prawnej nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy, rozwiązanie jej bez wypowiedzenia ani przygotowanie do takiej decyzji – z zastrzeżeniem zakazu konkurencji i przepisów szczególnych.

Samo stwierdzenie:

„pracownik dorabia gdzie indziej”

nie może więc stanowić legalnej podstawy zwolnienia.

Inaczej będzie wtedy, gdy dodatkowa praca prowadzi do naruszenia innych obowiązków, np. pracownik przekazuje konkurencji poufne informacje, wykorzystuje mienie pracodawcy albo przez drugie zatrudnienie nie wykonuje prawidłowo swoich obowiązków.

Dwa etaty nie zwalniają z obowiązków wobec pracodawcy

Możliwość pracy dla kilku podmiotów nie oznacza, że pracownik może dowolnie organizować swoje obowiązki.

Wobec każdego pracodawcy nadal musi m.in.:

  • wykonywać pracę sumiennie i starannie,
  • dbać o dobro zakładu pracy,
  • chronić jego mienie,
  • zachowywać w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje właśnie te obowiązki jako praktyczną granicę korzystania z równoległego zatrudnienia.

Jeżeli więc drugi etat powoduje, że pracownik regularnie spóźnia się do pierwszej pracy, jest niewypoczęty w stopniu uniemożliwiającym prawidłowe wykonywanie obowiązków albo działa na szkodę firmy, problemem nie jest sam drugi etat, lecz sposób wykonywania obowiązków pracowniczych.

Umowa zlecenie, umowa cywilnoprawna, podpis
Fot. New Africa / Shutterstock

Dwa etaty a ZUS. Składki są pobierane z obu pensji

Przy dwóch umowach o pracę każdy stosunek pracy stanowi odrębny tytuł do ubezpieczeń.

W praktyce każdy pracodawca nalicza składki ZUS od wynagrodzenia, które sam wypłaca.

Nie działa tutaj mechanizm znany z niektórych przypadków łączenia umowy o pracę ze zleceniem, w których po spełnieniu określonych warunków część składek może nie być należna.

Przy dwóch etatach składki społeczne są więc zasadniczo naliczane od obu wynagrodzeń.

Znaczenie ma natomiast roczny limit podstawy składek emerytalnych i rentowych, czyli tzw. limit trzydziestokrotności.

Dwa etaty a PIT. Tu najłatwiej o dopłatę podatku

Większa niespodzianka może pojawić się w podatku dochodowym.

Pracownik może otrzymywać wynagrodzenie od dwóch pracodawców, ale kwota wolna od podatku jest jedna dla wszystkich jego dochodów opodatkowanych według skali.

W 2026 r. wynosi ona 30 tys. zł, a odpowiadająca jej roczna kwota zmniejszająca podatek wynosi 3600 zł. Miesięcznie daje to maksymalnie 300 zł pomniejszenia zaliczki.

I właśnie tutaj łatwo o błąd.

PIT-2 przy dwóch pracodawcach. 300 zł trzeba podzielić

Pracownik może zdecydować, który płatnik ma stosować kwotę zmniejszającą podatek.

Może również podzielić ją maksymalnie pomiędzy trzech płatników.

Ministerstwo Finansów wskazuje trzy możliwości:

  • 300 zł u jednego płatnika,
  • po 150 zł u dwóch płatników,
  • po 100 zł u trzech płatników.

Łącznie wszyscy płatnicy nie mogą jednak stosować więcej niż 300 zł miesięcznie.

Przy dwóch etatach pracownik może więc przykładowo złożyć PIT-2 tak, aby:

  • pierwszy pracodawca pomniejszał zaliczkę o 150 zł,
  • drugi pracodawca również o 150 zł.

Może też całość pozostawić u jednego pracodawcy.

Najważniejsze, aby łączne pomniejszenie nie przekraczało ustawowego limitu.

Dwa etaty mogą oznaczać wejście w drugi próg podatkowy

Każdy pracodawca oblicza zaliczki przede wszystkim na podstawie wynagrodzenia, które sam wypłaca.

Tymczasem w zeznaniu rocznym dochody podatnika są sumowane.

Jeżeli więc pracownik zarabia przykładowo 80 tys. zł rocznie w jednej firmie i 70 tys. zł w drugiej, osobno żaden z pracodawców może nie „widzieć” pełnego obrazu jego sytuacji podatkowej.

Łączny dochód wynosi jednak 150 tys. zł.

W rezultacie część dochodu może podlegać wyższej stawce podatkowej, a w PIT rocznym pojawi się kwota do dopłaty.

Dlatego przy dwóch dobrze płatnych etatach warto wcześniej oszacować łączny dochód.

Koszty uzyskania przychodów przy dwóch etatach mają limit

Drugim częstym źródłem błędów są koszty uzyskania przychodów.

Każdy pracodawca może uwzględniać je przy bieżącym obliczaniu zaliczek, ale w rozliczeniu rocznym obowiązuje limit.

W 2026 r. standardowe koszty przy więcej niż jednym stosunku pracy wynoszą maksymalnie 4500 zł rocznie.

Jeżeli pracownik mieszka poza miejscowością, w której znajduje się zakład pracy, i spełnia warunki do stosowania kosztów podwyższonych, roczny limit przy kilku stosunkach pracy wynosi 5400 zł.

Nie wystarczy więc mechanicznie przepisać do PIT sumy kosztów wykazanych przez wszystkich pracodawców, jeżeli przekracza ona ustawowy limit.

Pracujesz na dwóch etatach? Sprawdź trzy rzeczy przed końcem roku

Przy dodatkowym zatrudnieniu warto sprawdzić przede wszystkim PIT-2, przewidywany łączny dochód oraz koszty uzyskania przychodów.

Jeżeli wynagrodzenia są wysokie, warto również policzyć, czy suma dochodów nie spowoduje wejścia w wyższy próg podatkowy.

Pozwala to uniknąć sytuacji, w której przez cały rok wynagrodzenie netto wydaje się korzystne, a przy składaniu PIT pojawia się niespodziewana dopłata.

Dodatkowa praca – co może zrobić pracownik, a czego nie może pracodawca?

Najważniejsza zasada jest prosta: pracownik może mieć dodatkową pracę, a pracodawca nie może jej zakazać tylko dlatego, że chce mieć pracownika „na wyłączność”.

Można więc mieć kilka etatów, łączyć etat ze zleceniem albo inną aktywnością zarobkową.

Ograniczenia są dopuszczalne przede wszystkim wtedy, gdy pracownik jest związany zakazem konkurencji albo wynikają one z przepisów szczególnych.

Pracodawca nie może również zwolnić pracownika tylko dlatego, że ten zgodnie z prawem podjął dodatkowe zatrudnienie.

Dwa etaty w 2026 r. – najważniejsze zasady

Pracownik może jednocześnie pozostawać w stosunku pracy z więcej niż jednym pracodawcą.

Od 26 kwietnia 2023 r. art. 26¹ Kodeksu pracy wprost stanowi, że pracodawca nie może zakazać takiego zatrudnienia. Przepis został wprowadzony przy wdrażaniu unijnej dyrektywy dotyczącej przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy.

Wyjątkiem pozostaje przede wszystkim działalność objęta umową o zakazie konkurencji oraz ograniczenia wynikające z odrębnych ustaw.

Sam drugi etat nie może również stanowić podstawy wypowiedzenia.

Z punktu widzenia pracownika najwięcej problemów pojawia się jednak nie w Kodeksie pracy, lecz przy rozliczeniach.

Dwa etaty oznaczają składki naliczane od obu wynagrodzeń, jedną kwotę wolną, konieczność prawidłowego rozdzielenia PIT-2 oraz limit kosztów uzyskania przychodów. Przy wyższych zarobkach trzeba też liczyć się z możliwością dopłaty podatku po zsumowaniu dochodów w zeznaniu rocznym.

Prawo do dodatkowej pracy jest więc szerokie, ale podatkowo dwa etaty warto planować z kalkulatorem w ręku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *