Najpóźniej do 15 września rząd ma czas na podjęcie decycji w sprawie wysokości kwoty płacy minimalnej na 2027 rok. Do połowy września Rada Ministrów musi ogłosić bowiem rozporządzenie, które ostatecznie zdecyduje, ile od stycznia przyszłego roku zarobią pracownicy na najniższej krajowej.

O płacy minimalnej 2026 mówi się prawie od początku roku. Pojawiło się już wiele propozycji, które w miarę upływu miesięcy ulegały zmianom i korektom. Zbliżamy się jednak wielkimi krokami do końca prac nad rozporządzeniem. Musi ono zostać opublikowane w Dzienniku Ustaw najpóźniej w połowie miesiąca.
Co mówi ostatni rządowy projekt płacy minimalnej?
Rządowy projekt płacy minimalnej z lipca budzi pytania – czy właśnie ta propozycja stanie się ostatecznym wynagrodzeniem obowiązującym od 2027 roku? Dokument ten stanowi oficjalną zapowiedź zmian, które mogą wpłynąć na wynagrodzenia milionów pracowników w całej Polsce. Pomimo tego, że mamy już początek września projekt nadal nie został ostatecznie przyjęty.
Jaka płaca minimalna od stycznia 2027?
Jak można przeczytać w projekcie ,,Na podstawie art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2024 r. poz. 1773) zarządza się, co następuje:
- § 1. Od dnia 1 stycznia 2027 r. ustala się minimalne wynagrodzenie za pracę w wysokości 4.950 zł.
- § 2. Od dnia 1 stycznia 2027 r. ustala się minimalną stawkę godzinową w wysokości 32,30 zł.
Zaledwie 144 zł podwyżki w 2027 roku?
Jeżeli rządowy projekt zostanie ostatecznie uchwalony będzie to potwierdzenie, że pracownicy nie mogą w 2027 roku liczyć na duże podwyżki. Podwyżka płacy minimalnej wyniesie zaledwie 144 zł. To jednak nie wszystko. Warto pamiętać, że kwota wskazana w rozporządzeniu, to kwota brutto, która nie trafi do rąk pracowników. Zostanie ona obniżona o stosowne składki ZUS i podatek PIT. Więcej o tym pisaliśmy w artykule ,,Rządowa propozycja minimalnego wynagrodzenia za pracę 2027. Ile na rękę (netto) otrzymają pracownicy”.
