Spektakularny sukces Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa przyniósł jej nie tylko sportową sławę, ale także rekordową premię finansową. Polska tenisistka wywalczyła 1,4 mln euro, czyli blisko 6 mln zł. Pojawia się jednak pytanie, gdzie od takiej wygranej należy zapłacić podatek – w Polsce czy we Francji i jak dużo trzeba będzie oddać fiskusowi?
Podatek od wygranej w turnieju tenisowym
Dochody osiągane przez zawodowych sportowców podczas zagranicznych zawodów podlegają szczególnym zasadom opodatkowania. W przypadku Mai Chwalińskiej zastosowanie mają przepisy umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartej między Polską a Francją.

Zgodnie z tymi regulacjami dochody uzyskane z działalności sportowej są opodatkowane w państwie, w którym zostały osiągnięte. Oznacza to, że nagroda zdobyta podczas French Open podlega opodatkowaniu we Francji.
Minister finansów potwierdza zasady rozliczenia
Do sprawy odniósł się minister finansów Andrzej Domański, który podkreślił, że obowiązujące przepisy nie pozostawiają wątpliwości. Dochód polskiej tenisistki zostanie rozliczony przez francuską administrację skarbową, a w Polsce nie będzie ponownie opodatkowany.
Rząd weźmie większą część. Podatek od wygranej wzrośnie 1,5x
Takie rozwiązanie wynika właśnie z międzynarodowej umowy podatkowej, której celem jest uniknięcie sytuacji, w której ten sam dochód byłby opodatkowany dwukrotnie.
Czy Maja Chwalińska zapłaci podatek także w Polsce?
Nie. W przypadku nagród sportowych uzyskanych podczas zagranicznych turniejów obowiązuje zasada opodatkowania w miejscu osiągnięcia dochodu. Oznacza to, że po zapłaceniu należnego podatku we Francji polska tenisistka nie będzie zobowiązana do ponownego odprowadzania podatku od tej samej wygranej w Polsce.
Eksperci przypominają jednak, że zagraniczne dochody mogą podlegać obowiązkom wykazania w polskim zeznaniu podatkowym, jeśli wymagają tego przepisy dotyczące rezydencji podatkowej oraz stosowanej metody unikania podwójnego opodatkowania.
Francuski fiskus pobierze znaczną część nagrody
Francja należy do krajów o stosunkowo wysokim poziomie opodatkowania dochodów sportowców. Szacunki wskazują, że łączne obciążenia podatkowe i składkowe mogą pochłonąć nawet około 45 proc. uzyskanej nagrody. Ostateczna wysokość podatku zależy jednak od szczegółowych przepisów francuskiego prawa oraz indywidualnej sytuacji podatnika.
Sukces sportowy i finansowy
Choć znaczna część premii trafi do francuskiego fiskusa, osiągnięcie Mai Chwalińskiej pozostaje jednym z największych sukcesów polskiego tenisa ostatnich lat. Awans do finału Roland Garros otwiera przed zawodniczką także nowe możliwości komercyjne, w tym kontrakty sponsorskie i reklamowe, które w przyszłości mogą okazać się jeszcze bardziej dochodowe niż sama turniejowa nagroda.
