Nowe przepisy miały uporządkować zasady opodatkowania nieruchomości, ale w praktyce przyniosły kolejne spory interpretacyjne. Najnowsza interpretacja pokazuje, że nawet „zwykły” magazyn może zostać uznany za budowlę – z istotnymi konsekwencjami podatkowymi.
Nowelizacja i jej skutki w praktyce
Nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, która weszła w życie pierwszego stycznia 2025 roku, miała z założenia uciąć wątpliwości interpretacyjne w zakresie klasyfikacji obiektów. Przyniosła wiele zmian i nowe wątpliwości. Ciekawym przykładem jest niedawna interpretacja indywidualna wydana przez Prezydenta Miasta Poznania. Spór dotyczył podatkowego statusu nowo budowanego Magazynu Wysokiego Składowania, w skrócie MWS.
Stan faktyczny – leasing i konstrukcja magazynu
Z wnioskiem o wydanie interpretacji wystąpiły wspólnie dwa podmioty, czyli spółka z branży browarniczej będąca leasingobiorcą oraz instytucja finansująca, występująca jako leasingodawca. Spółka browarnicza wybudowała na własnym gruncie fundament, na którym to finansujący wznosi konstrukcję magazynu na podstawie umowy leasingu zawartej na określony czas wynoszący sześćdziesiąt miesięcy. Obiekt ten zostanie połączony z fundamentem za pomocą skrzynek kotwowych i śrub, a po upływie okresu leasingu, jeżeli spółka nie zdecyduje się na opcję wykupu, może zostać zdemontowany i zabrany przez podmiot finansujący. Zgodnie z założeniami, w magazynie tym mają być przechowywane wyłącznie wyroby gotowe w postaci piwa w puszkach, butelkach i kegach. W związku z tą inwestycją przedsiębiorcy zadali dwa kluczowe pytania dotyczące tego, czy obiekt ten należy opodatkować jako budynek, czy jako budowlę, oraz kto właściwie powinien uiszczać za niego podatek od nieruchomości.
Kto płaci podatek – kwestia własności
W kwestii kwalifikacji podatkowej MWS, wnioskodawcy twierdzili, że jest to budynek podlegający opodatkowaniu od powierzchni użytkowej. Argumentowali to tym, że zamknięte w puszkach i butelkach piwo to gotowy produkt, a nie materiał w postaci ciekłej, a dodatkowo w projekcie budowlanym nie określono wprost parametru pojemności, posługując się jedynie pojęciem kubatury. Organ podatkowy uznał jednak to stanowisko za nieprawidłowe. Prezydent Miasta Poznania zauważył, że piwo, jako napój, spełnia wszystkie słownikowe cechy substancji ciekłej. Okoliczność, że płyn ten znajduje się w jednostkowych opakowaniach, to jedynie logistyczny i techniczny sposób jego przechowywania, który nie wpływa na fizyczne właściwości samej substancji. Tym samym uznano, że w obiekcie faktycznie będzie magazynowany materiał w postaci ciekłej. Odnosząc się do parametrów technicznych, organ wskazał, że zgodnie ze słownikiem języka polskiego, pojęcie kubatury jest równoznaczne z pojęciem pojemności. Biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie pojemność określa potencjał ekonomiczny tego magazynu, organ uznał ją za podstawowy parametr wyznaczający jego przeznaczenie. W konsekwencji MWS spełnia tzw. przesłanki negatywne dla budynków i na gruncie nowych przepisów stanowi budowlę. Oznacza to również, że opodatkowaniu jako budowla podlegać będą wraz z nim wszystkie instalacje zapewniające jego funkcjonowanie.
Budynek czy budowla – kluczowy spór
Druga część interpretacji dotyczyła ustalenia podmiotu, który jest zobowiązany do zapłaty podatku. Zasadą w prawie cywilnym jest, że to, co trwale połączono z gruntem, dzieli jego los prawny i staje się własnością właściciela tego gruntu. W tym aspekcie organ podatkowy przychylił się do argumentacji wnioskodawców, uznając ich stanowisko za prawidłowe. Organ zauważył, że Magazyn Wysokiego Składowania wzniesiono w tym przypadku wyłącznie do przemijającego użytku, na co jasno wskazuje umowa leasingu zawarta na z góry określony czas oraz potwierdzona techniczna możliwość demontażu magazynu bez uszkodzenia fundamentów. Z uwagi na ten fakt, analizowany obiekt na gruncie prawa cywilnego nie staje się częścią składową nieruchomości gruntowej browaru, lecz stanowi odrębny przedmiot własności. Wobec tego obowiązek uiszczania podatku od nieruchomości za ten konkretny obiekt spoczywa na jego faktycznym właścicielu, którym pozostaje instytucja finansująca inwestycję.

Interpretacja ta dobrze ilustruje kierunek, w jakim zmierza praktyka stosowania przepisów po nowelizacji. Organy podatkowe koncentrują się na technicznych i fizycznych aspektach obiektu, często abstrahując od jego gospodarczego czy intuicyjnego charakteru. W efekcie magazyn, który z perspektywy przedsiębiorcy jest „zwykłym budynkiem”, może zostać potraktowany jak wyspecjalizowana budowla.
Dla praktyki oznacza to konieczność znacznie bardziej wnikliwej analizy już na etapie planowania inwestycji. Parametry takie jak kubatura, sposób wykorzystania obiektu czy nawet stan skupienia przechowywanych towarów mogą przesądzić o wysokości podatku. W realiach rosnących stawek i coraz bardziej restrykcyjnej wykładni przepisów, błędna kwalifikacja może okazać się kosztowna.
Autor: Rafał Knap, radca prawny, kancelaria Graś i Wspólnicy
