Skip to content

B2B, zlecenie czy etat? Pierwsze interpretacje PIP pokazują, gdzie przebiega granica

Po rozszerzeniu kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy przedsiębiorcy i osoby współpracujące na B2B coraz częściej pytają, kiedy taki model może zostać uznany za stosunek pracy. Dotychczasowe 19 interpretacji PIP, obejmujących 20 stanów faktycznych, pokazuje, że nie decyduje o tym sam zawód ani nazwa umowy.

długopis, interpretacja, sąd
Fot. sebra / Shutterstock

Przepisy rozszerzające kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy o możliwość stwierdzenia istnienia stosunku pracy poprzez wydanie decyzji administracyjnej weszły w życie 8 lipca 2026 roku. Zmiana spowodowała, że wielu pracodawców zastanawia się, czy zawieranie umów B2B z osobami prowadzącymi działalność, umów zlecenia lub umów o świadczenie usług nadal jest możliwe i jaki wpływ nowe przepisy mają na już zawarte umowy.

Odpowiedzi warto szukać m.in. w Informatorze wydanym przez PIP w lipcu 2026 roku oraz dotychczas wydanych interpretacjach indywidualnych. Pokazują one, kiedy PIP dostrzega cechy stosunku pracy, a jakie okoliczności przemawiają za możliwością korzystania z innych form współpracy.

19 interpretacji, 20 przypadków. Jak PIP ocenia B2B i zlecenia?

Na dzień 8 października na stronie rządowej widnieje 19 interpretacji, w których opisano  20 stanów faktycznych. Wnioskujący pytali zarówno o planowane modele współpracy, jak i rozwiązania już funkcjonujące w ich firmach.

Interpretacje, które dotyczyły umów z osobami prowadzącymi działalność,  obejmowały m.in. kontraktorów IT, Project Managerów realizujących projekty IT, kontraktorów wykonujących usługi na rzecz przedsiębiorstwa, osoby wdrażające systemy informatyczne, radców prawnych oraz lekarza na kontrakcie. W odniesieniu do opisanych stanów faktycznych PIP uznała za prawidłową możliwość współpracy w ramach B2B. Ostatnia interpretacja jaka się pojawiała w zakresie obsługi biurowej szkoły językowej została zanegowana przez Instytucję.

W zakresie umów zlecenia i umów o świadczenie usług, gdzie przedstawione stany faktyczne dotyczyły studentów zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej, barberów, fryzjerów, kelnerów, handlowców pracujących w marketingu, kierowców, prac wykonywanych na magazynie lub na produkcji oraz osób wykonujących opiekę nad osobami starszymi i dziećmi, pojawiło się znacznie więcej ocen wskazujących na cechy stosunku pracy. Umowa cywilnoprawna została natomiast dopuszczona dla handlowców, kierowców rozwożących pieczywo oraz opiekunów osób starszych.

Ten sam zawód, inna ocena. Przykład dwóch kierowców

Czy można wobec tego powiedzieć, że sam zawód był decydujący? Nie. Dobrym przykładem może być porównanie kierowcy rozwożącego pieczywo oraz kierowcy dowożącego dzieci do szkoły.

Choć obaj kierowcy mieli zapewniony pojazd przez podmiot, z którym współpracowali, kierowcy dowożący dzieci z niepełnosprawnościami na stałej trasie, z uwagi na regularność przewozów, ustalone godziny i podporządkowanie, według PIP powinni zostać zatrudnieni na umowę o pracę. W przypadku drugiego kierowcy o możliwości pozostania na zleceniu zadecydowały przede wszystkim brak konieczności stałej dostępności i dobrowolność w przyjmowaniu kursów, a co za tym idzie – brak wystarczającego podporządkowania pracowniczego, które wystąpiło u kierowcy wożącego dzieci.

Dwa kluczowe kryteria: podporządkowanie i samodzielność

Na co zatem zwracać uwagę i co w największym stopniu przemawiało za zaakceptowaniem przez PIP umowy zlecenia lub współpracy B2B?

Jako dwie główne cechy współpracy, którym warto się dokładnie przyjrzeć, należy wskazać właśnie podporządkowanie oraz samodzielność. Im bardziej osoba wykonująca pracę jest podporządkowana i pracuje pod kierownictwem, tym bardziej prawdopodobne jest, iż PIP dostrzeże cechy stosunku pracy. Im większa samodzielność  w organizowaniu i wykonywaniu usług, tym większa szansa na uznanie cywilnoprawnego charakteru współpracy.

Dla osoby współpracującej na B2B sygnałem ostrzegawczym może być więc sytuacja, w której kilka takich elementów występuje jednocześnie: ma obowiązek pracy w określonych godzinach i miejscu, pozostaje stale dostępna, wykonuje bieżące polecenia jednej osoby i nie ma realnej swobody w organizowaniu swojej pracy. Im więcej takich cech, tym bardziej współpraca może zbliżać się do stosunku pracy.

Kto decyduje o czasie, miejscu i sposobie pracy?

Jeżeli zatrudniający określa, kiedy, gdzie i co konkretnie trzeba zrobić, a także zapewnia narzędzia, nadzoruje wykonywanie pracy, a wykonujący pracę jest włączony w jego bieżący proces pracy, ryzyko uznania przez PIP, że istnieje stosunek pracy jest wysokie.

Nie oznacza to jednak, że każdy pracujący na sprzęcie i w miejscu wyznaczonym przez przedsiębiorcę automatycznie musi być zatrudniony na umowę o pracę. Umowa zawarta z radcą prawnym pokazuje, że nawet ustalenie płatnego okresu wolnego w ciągu roku, który może kojarzyć się z urlopem wypoczynkowym, nie przesądzi o całościowej ocenie, jeżeli pozostałe warunki przemawiają za umową B2B.

Co przemawia za B2B lub umową cywilnoprawną?

Takie cechy współpracy jak samodzielna organizacja pracy, brak narzuconego czasu i miejsca pracy, odpowiedzialność za rezultat, możliwość zastępstwa przez osobę trzecią, brak bieżących poleceń czy rozliczenie godzinowe służące wyłącznie ustaleniu wartości wynagrodzenia będą każdorazowo przemawiały na rzecz B2B lub innej umowy cywilnoprawnej.

Warto więc spojrzeć na własną współpracę przez kilka prostych pytań: czy samodzielnie decyduję, kiedy i w jaki sposób wykonuję usługę? Czy mogę odmówić przyjęcia zadania albo skorzystać z zastępstwa? Czy odpowiadam przede wszystkim za wykonanie usługi lub jej rezultat, czy za bieżące wykonywanie poleceń w określonych godzinach? Odpowiedzi na te pytania mogą pokazać, czy faktyczny sposób współpracy odpowiada zapisom umowy B2B.

Nazwa umowy nie wystarczy. Liczy się sposób współpracy

Warto pamiętać, że umowa podpisana z drugą osobą jest ważna, jednakże ani jej nazwa, ani treść nie będą decydujące, jeżeli stan rzeczywisty jest inny niż ten opisany w dokumencie. PIP wyraźnie wskazuje, że zapisy nie mogą występować w umowie jedynie dla pozoru oraz że nie istnieje jedno kryterium rozstrzygające. Każdorazowo należy oceniać całokształt okoliczności współpracy.

Co istotne i co pokazuje jedna z ostatnich interpretacji, również zgodna wola stron, która nie stoi w sprzeczności z przepisami, ma znaczenie. Informacja o realizacji współpracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, przekazana jednoznacznie już na etapie rekrutacji i następnie zapisana w postanowieniach umowy opiekuna osób starszych, była dodatkowym czynnikiem, który przemawiał za prawidłowością zawartej umowy w ocenie PIP.

Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *