Seniorzy są w coraz trudniejszej sytuacji materialnej. Z myślą o nich rządzący planowali wprowadzenie nowego świadczenia. Niestety, okazuje się, że po kilku miesiącach prac nad ustawą Rada Ministrów zrezygnowała z tego wsparcia. Zamiast niego proponuje inne rozwiązanie, ale o znacznie mniejszym zasięgu.
Rząd od dawna zapowiadał nowe rozwiązania w obszarze polityki społecznej. Jednym z nich miało być opracowywane od dwóch lat nowe świadczenie – bon senioralny. To finansowe wsparcie dla osób starszych i ich rodzin, które miało być przeznaczone na opiekę nad seniorami.
Bon senioralny: jakie miały być zasady wsparcia?
Miesięcznie rodzina seniora otrzymywałaby pomoc w wysokości 2150 zł. To byłoby znaczące odciążenie dla członków rodziny, na których obecnie spoczywa obowiązek opieki nad seniorami.

Wspomniane dofinansowanie zapewniłoby około 50 godzin specjalistycznej opieki. Z bonu mogłyby być sfinansowane wydatki na konkretne usługi związane z opieką w zakresie m.in. codziennej pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, wsparcia w uzyskaniu dostępu do świadczeń zdrowotnych i podstawowej opieki higieniczno-pielęgnacyjnej. Z tego mogłyby korzystać osoby w wieku 75 i więcej lat.
Nowe świadczenie za drogie dla budżetu państwa
Jak się jednak okazuje, zapowiadanego bonu nie będzie. Ministerstwo Finansów wykonało analizy, z których wyszło, że realizacja nowego świadczenia będzie kosztował znacznie więcej niż przewidywały prognozy. W związku z tym rząd zastopował dalsze prace nad bonem, a przygotowywany przez wiele miesięcy projekt wylądował w koszu.
Rząd podkreśla, że zamiast tego zamierza rozwijać program asystencji osobistej. Jest to jednak inicjatywa o innym charakterze, poza tym obejmie znacznie węższą grupę osób. Asystent osobisty ma pomagać potrzebującej osobie w codziennych czynnościach, przemieszczaniu się i umożliwiać aktywne uczestnictwo w życiu społecznym. Wsparcie jest przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami – według prognoz program obejmie nawet 100 tys. potrzebujących.
To jednak oznacza, że wiele osób starszych, które nie mają orzeczeń o niepełnosprawności, pomocy nie otrzyma. Wsparcie w postaci programu asystencji osobistej ma zacząć obowiązywać od stycznia przyszłego roku.
