Niania na letnie podróże: umowa, od której składki ZUS odprowadza państwo

Piotr Szulczewski 02.06.2015 09:00 (aktualizacja: )

Umowa uaktywniająca pomóc może w znalezieniu niani na wakacyjny okres opieki nad dziećmi. Część rodziców decyduje się, by na urlop, oprócz nich, zabrać również osobę, która przypilnuje niemowlęta w czasie relaksu rodziców na basenie, nad morzem czy też np. weźmie je na spacer.

Na podstawie umowy uaktywniającej można zatrudniać nianię, która sprawować będzie opiekę nad dziećmi w wieku od ukończenia 20 tygodnia życia. Główną zaletą zatrudnienia niani na podstawie takiej umowy jest ograniczenie obowiązków opłacania składek ZUS. Za nianię, składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne, opłaca bowiem Zakład Ubezpieczeń Społecznych - od podstawy stanowiącej kwotę nie wyższą niż wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zatem jeśli niania nie zarobi miesięcznie więcej niż 1750 zł, to rodzice nie muszą z wynagrodzenia niani opłacać składek ZUS.

Niania na wakacje a umowa aktywizacyjna
Źródło: EastNews

W przypadku wynagrodzenia wyższego, od kwoty nadwyżki składki opłaca rodzic. Składki takie podlegają jednak odliczeniu od dochodu lub podatku niani w chwili składania przez nią rocznego rozliczenia podatkowego.

Jedynie w przypadku, gdy niania przystąpiła dobrowolnie na swój wniosek do ubezpieczenia chorobowego, składki na to ubezpieczenie opłaca rodzic niezależnie od wysokości wynagrodzenia.

W przypadku umowy uaktywniającej, to niania samodzielnie wystawia rachunek oraz sama odprowadzić powinna podatek. Ze względu na to, że przychody z umowy uaktywniającej zalicza się do tzw. innych źródeł, to podlegają one opodatkowaniu dopiero w zeznaniu rocznym. Niania może jednak podjąć też decyzję o wcześniejszym odprowadzaniu zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych w trakcie roku podatkowego po zakończeniu każdego miesiąca.

Opieka nad dziećmi starszymi wymaga zawarcia z nianią dodatkowej umowy cywilnoprawnej – zlecenie. W jej ramach należy opłacać składki ZUS oraz zaliczkę na podatek.

Piotr Szulczewski,
PIT.pl