Działalność nierejestrowana metodą na ominięcie drugiego progu podatkowego

Piotr Szulczewski

To bardzo prosta i chociaż stworzona przypadkowo - legalna metoda optymalizacji u podatników, u których w drugiej połowie roku dochód przekroczyć może wartość graniczną I progu - 85528 zł.  Nadwyżka ponad tę kwotę spowoduje opodatkowanie 32% podatkiem. Zamiast tego w prosty sposób przedsiębiorcy w gronie najbliższych znajomych decydują się na podpisanie umów, których koszt to wyłącznie zapłata 18% podatku.

Chodzi o zlecenie czynności – usług na rzecz osób, które rozliczane będą jako prowadzące działalność nierejestrowaną – a zatem z tytułu których wartość przychodu nie przekroczy miesięcznie 1050 zł. Podatek od takiego przychodu płacony jest przez prowadzącego taką działalność, przy czym nie ma obowiązku, by płacony był on w formie zaliczek. W efekcie postępowanie przedsiębiorców przybiera następującą postać:

  • w pierwszej połowie roku (a nawet na jego początku) wyszukują oni wśród bliskich (z reguły wśród członków rodziny, znajomych) kilka osób, z którymi podpisują umowy o świadczenie prostych usług (np. sekretarskich, czyszczenia, dowozu do biura etc.)l usługi te oczywiście są wykonywane,
  • rozliczenia dokonuje się w wartości rynkowej – przy czym miesięcznie żaden z tak zatrudnionych – realizujących usługi - nie uzyskuje wynagrodzenia wyższego niż 1050 zł,
  • zatrudnieni nie opłacają zaliczek na podatek, nie płacą również składek ZUS, nie zgłaszają się do ubezpieczeń,
  • podatek z tytułu wynagrodzenia osób prowadzących działalność płacony jest dopiero w momencie rozliczenia rocznego – czyli do 30 kwietnia. 

<<Podatek dochodowy w działalności nierejestrowanej>>

Co istotne, w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych wyłączona z kosztów podatkowych pozostaje wartość własnej pracy podatnika (czyli prowadzącego działalność), jego małżonka i małoletnich dzieci, a w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki niebędącej osobą prawną - także małżonków i małoletnich dzieci wspólników tej spółki. Wydaje się jednak, że zakup usług z działalności takich osób nie jest – podobnie jak w przypadku usług firmy małżonka – wyłączona z kosztów. Zatem nawet usługi małżonka mogą stanowić koszty podatkowe firmy.

<<Działalność nierejestrowana - kompendium wiedzy>>

Dodatkowym efektem jest opóźnienie płatności podatku z tak rozliczanych kosztów. W firmie, gdyby koszty nie wystąpiły – od dochodu należałoby zapłacić zaliczki już do 20 dnia następnego miesiąca. W działalności nierejestrowanej osób bliskich – ten sam podatek zapłacony zostanie dopiero w kwietniu roku następnego. 

Działania na skraju legalności czy korzystanie z przepisów podatkowych?

Wykorzystanie przepisów od razu stwarza pytanie o antydatowanie umów o współpracy. Przedsiębiorca wprowadzając koszty usług z działalności nierejestrowanej będzie zainteresowany ich ustaleniem w określonej wartości. Powoduje to, że przedsiębiorcy mogą być zainteresowani antydatowaniem umów i karalnymi próbami ustalania kosztów podatkowych.

Przykład

Jan Kowalski w październiku  2018 r. realizuje umowę na 140.000 zł, koszty tej umowy to 80.000 zł dochód 60.000 zł. Umowę zawarł w lipcu, więc wcześniej nie wiedział, że będzie poszukiwał zwiększonych kosztów. Już obecnie dochód jego firmy wynosi 50.000 zł, stąd poszukiwać będzie ok. 25.000 zł  dodatkowych kosztów, aby uciec z drugiego stopnia skali i od opodatkowania 32% podatkiem. Antydatuje umowy z żoną, siostrą oraz kuzynem – odpowiednio na usługi sprzątania, kierowcy, obsługi telemarketingowe (sekretarskie). Z każdym od maja – łącznie po 8400 zł rocznie czyli łącznie 25.200 zł. Pozornie osiąga zamierzony cel. Podatek płacony jest w działalności gospodarczej oraz w działalnościach nierejestrowanych według 18% stopnia skali. Koszty sprzed lipca (w którym zawarł umowy z członkami rodziny) nie mogą jednak być rozliczane w kosztach uzyskania przychodów – usługi faktycznie nie występowały w tamtym okresie.