Skip to content

Odszkodowanie za zakaz konkurencji a PIT i ZUS. Fiskus może pobrać nawet 70 proc. podatku

Odszkodowanie wypłacane za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej nie jest wolne od podatku. Były pracownik zapłaci od niego PIT według skali, choć po zakończeniu zatrudnienia świadczenie może być zwolnione ze składek ZUS. Znacznie surowsze zasady dotyczą części menedżerów spółek z udziałem Skarbu Państwa i samorządu – nadwyżka odszkodowania ponad ustawowy limit może zostać opodatkowana stawką aż 70 proc.

Odszkodowanie za zakaz konkurencji nie jest wolne od PIT

Osoba, która po zakończeniu zatrudnienia zobowiązuje się, że nie podejmie pracy lub działalności konkurencyjnej, może otrzymywać od byłego pracodawcy odszkodowanie. Choć nazwa świadczenia sugeruje rekompensatę za ograniczenie możliwości zarobkowania, nie oznacza to automatycznie zwolnienia z podatku dochodowego.

Ustawa o PIT wyłącza ze zwolnienia podatkowego odszkodowania przyznane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji. Wypłacona kwota stanowi więc przychód, który trzeba odpowiednio zakwalifikować i opodatkować.

Sposób rozliczenia zależy przede wszystkim od tego:

  • na jakiej podstawie zawarto umowę o zakazie konkurencji,
  • czy świadczenie otrzymuje pracownik, były pracownik, członek zarządu czy przedsiębiorca,
  • czy zakaz obowiązuje podczas zatrudnienia, czy po jego zakończeniu,
  • jaki podmiot wypłaca odszkodowanie,
  • czy zastosowanie mają szczególne przepisy przewidujące 70-procentowy podatek.

Nie każde odszkodowanie za zakaz konkurencji będzie zatem rozliczane identycznie.

Zakaz konkurencji w czasie zatrudnienia a podatek i składki ZUS

Pracownik może zobowiązać się do nieprowadzenia działalności konkurencyjnej już w czasie trwania stosunku pracy. W takim przypadku wypłacane świadczenie jest związane z istniejącym zatrudnieniem.

Co do zasady stanowi ono przychód ze stosunku pracy. Pracodawca powinien więc pobrać zaliczkę na PIT oraz rozliczyć składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne na zasadach właściwych dla wynagrodzeń pracowniczych.

W praktyce oznacza to, że od kwoty brutto mogą zostać potrącone:

  • składki emerytalna i rentowa,
  • składka chorobowa,
  • składka zdrowotna,
  • zaliczka na podatek dochodowy.

Inaczej rozlicza się odszkodowanie należne dopiero po zakończeniu stosunku pracy.

Zakaz konkurencji po ustaniu zatrudnienia. PIT pozostaje, ale ZUS już nie zawsze

Na podstawie art. 101² Kodeksu pracy pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji mogą zawrzeć umowę o zakazie konkurencji obowiązującym po rozwiązaniu stosunku pracy.

W takiej umowie należy określić okres obowiązywania zakazu oraz wysokość należnego pracownikowi odszkodowania. Nie może ono być niższe niż 25 proc. wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem zatrudnienia przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu.

Odszkodowanie wypłacane byłemu pracownikowi nadal jest opodatkowane podatkiem dochodowym. Nie korzysta ze zwolnienia z PIT tylko dlatego, że jest wypłacane po rozwiązaniu umowy o pracę.

Jednocześnie odszkodowanie wypłacane byłemu pracownikowi po ustaniu zatrudnienia, na podstawie umowy o zakazie konkurencji zawartej zgodnie z Kodeksem pracy, nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. ZUS wskazuje takie świadczenia wśród należności wyłączonych z podstawy składek.

W efekcie były pracownik może otrzymać świadczenie:

  • pomniejszone o zaliczkę na PIT,
  • ale bez potrącania składek społecznych,
  • a w konsekwencji także bez składki zdrowotnej, jeżeli brak jest odrębnego tytułu do jej naliczenia od tego świadczenia.

Zwolnienie składkowe dotyczy jednak odszkodowania wynikającego z pracowniczego zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Nie należy automatycznie rozciągać go na kontrakty menedżerskie, umowy zlecenia, umowy cywilnoprawne czy świadczenia wypłacane przedsiębiorcom.

podatki segregator pit
Źródło: Shutterstock / PawelKacperek

Czy odszkodowanie za zakaz konkurencji korzysta ze zwolnienia podatkowego?

Nie. To jedna z najważniejszych pułapek związanych z rozliczeniem tego świadczenia.

Ustawa o PIT przewiduje zwolnienie dla wielu rodzajów odszkodowań i zadośćuczynień, jednak odszkodowania przyznane na podstawie przepisów o zakazie konkurencji zostały wyraźnie wyłączone z tej preferencji.

Nie można więc zakładać, że każde świadczenie nazwane w umowie „odszkodowaniem” będzie wolne od podatku.

O sposobie opodatkowania nie decyduje sama nazwa wypłaty, lecz:

  • jej rzeczywisty charakter,
  • podstawa prawna,
  • treść zawartej umowy,
  • status osoby otrzymującej pieniądze,
  • związek wypłaty ze stosunkiem pracy lub innym źródłem przychodu.

Członek zarządu i menedżer mogą rozliczać odszkodowanie inaczej

Umowy o zakazie konkurencji zawierane są nie tylko z pracownikami. Mogą obejmować także:

  • członków zarządu,
  • członków rad nadzorczych,
  • dyrektorów i kadrę zarządzającą,
  • osoby zatrudnione na kontraktach menedżerskich,
  • zleceniobiorców,
  • przedsiębiorców współpracujących w ramach B2B.

W takich przypadkach podstawą zakazu konkurencji nie zawsze jest Kodeks pracy. Umowa może mieć charakter cywilnoprawny, a otrzymane świadczenie może zostać zakwalifikowane do innego źródła przychodów.

Może to wpłynąć między innymi na:

  • sposób poboru zaliczki na PIT,
  • możliwość zastosowania kosztów uzyskania przychodów,
  • obowiązek rozliczenia składek ZUS,
  • obowiązki płatnika,
  • sposób wykazania przychodu w zeznaniu rocznym.

Dlatego nie należy bez analizy stosować zasad dotyczących byłych pracowników do członków zarządu lub przedsiębiorców.

Podatek 70 proc. od odszkodowania za zakaz konkurencji

Najbardziej dotkliwe zasady dotyczą niektórych odszkodowań wypłacanych osobom zarządzającym spółkami z udziałem podmiotów publicznych.

Art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o PIT przewiduje 70-procentowy zryczałtowany podatek od części odszkodowania przyznanego na podstawie przepisów o zakazie konkurencji, jeżeli świadczenie wypłaca określona w ustawie spółka, w której między innymi Skarb Państwa, jednostka samorządu terytorialnego albo inny państwowy lub komunalny podmiot dysponuje odpowiednim udziałem w głosach.

Stawka 70 proc. nie obejmuje jednak automatycznie całego odszkodowania.

Podatek jest pobierany od części świadczenia przekraczającej wysokość wynagrodzenia otrzymanego przez podatnika z tytułu wskazanej umowy w okresie sześciu miesięcy poprzedzających pierwszy miesiąc wypłaty odszkodowania.

Jak działa podatek 70 proc.? Przykład

Menedżer otrzymywał przed zakończeniem współpracy wynagrodzenie w wysokości 30 000 zł miesięcznie.

Łączne wynagrodzenie z sześciu miesięcy wyniosło zatem:

6 × 30 000 zł = 180 000 zł.

Po zakończeniu współpracy spółka przyznała mu 300 000 zł odszkodowania za zakaz konkurencji.

W takim przypadku:

  • kwota odpowiadająca limitowi wynosi 180 000 zł,
  • nadwyżka wynosi 120 000 zł,
  • od nadwyżki może zostać pobrany 70-procentowy podatek.

Podatek od nadwyżki wyniesie:

120 000 zł × 70 proc. = 84 000 zł.

Nie oznacza to jednak, że pozostałe 180 000 zł jest wolne od podatku. Ta część świadczenia podlega rozliczeniu według zasad właściwych dla danego źródła przychodu.

Nie każda spółka z udziałem państwa automatycznie stosuje 70 proc.

Samo potoczne określenie podmiotu jako „spółki Skarbu Państwa” nie powinno kończyć analizy.

Trzeba sprawdzić, czy spełnione są dokładne przesłanki wskazane w ustawie o PIT, w szczególności:

  • kto posiada bezpośrednio lub pośrednio prawa głosu w spółce,
  • jaki jest udział podmiotu publicznego,
  • czy spółka należy do kategorii podmiotów wskazanych w przepisie,
  • na jakiej podstawie przyznano odszkodowanie,
  • z jakiej umowy wynikało wcześniejsze wynagrodzenie,
  • jaki okres należy uwzględnić przy obliczeniu sześciomiesięcznego limitu.

Błędne ustalenie statusu spółki może prowadzić zarówno do niepobrania należnego podatku, jak i do bezpodstawnego zastosowania stawki 70 proc.

Odsetki za opóźnienie trzeba rozliczyć oddzielnie

Jeżeli pracodawca lub spółka wypłaci odszkodowanie po terminie, osobie uprawnionej mogą przysługiwać odsetki za opóźnienie.

Odsetki są świadczeniem odrębnym od należności głównej. Ich kwalifikacji podatkowej nie należy automatycznie utożsamiać z zasadami dotyczącymi samego odszkodowania.

Trzeba osobno ustalić:

  • z jakiego tytułu zostały wypłacone,
  • czy zastosowanie ma szczególne zwolnienie podatkowe,
  • czy płatnik powinien pobrać zaliczkę,
  • w jakiej informacji podatkowej należy je wykazać.

Sama okoliczność, że odsetki dotyczą odszkodowania za zakaz konkurencji, nie przesądza jeszcze o identycznym sposobie rozliczenia obu świadczeń.

Odszkodowanie za zakaz konkurencji a koszty uzyskania przychodów

Sposób uwzględnienia kosztów uzyskania przychodów zależy od kwalifikacji wypłaty.

Jeżeli odszkodowanie jest przychodem wynikającym ze stosunku pracy lub byłego stosunku pracy, płatnik może stosować zasady przewidziane dla tego źródła. W przypadku członka zarządu, menedżera lub przedsiębiorcy kwalifikacja może być jednak inna.

Nie należy także automatycznie zakładać, że do każdej wypłaty po rozwiązaniu umowy były pracodawca zastosuje wszystkie oświadczenia podatkowe składane przez pracownika w czasie zatrudnienia. Sposób obliczenia zaliczki trzeba ocenić według aktualnych przepisów oraz oświadczeń pozostających w dyspozycji płatnika w momencie wypłaty.

Zakaz konkurencji a działalność gospodarcza

Jeżeli odszkodowanie otrzymuje przedsiębiorca, który zawarł umowę o zakazie konkurencji w związku z prowadzoną działalnością, kluczowe jest ustalenie związku świadczenia z tą działalnością.

Nie zawsze będzie można rozliczyć je tak samo, jak odszkodowanie wypłacane byłemu pracownikowi.

Znaczenie mogą mieć między innymi:

  • treść kontraktu B2B,
  • zakres wcześniejszych usług,
  • związek zakazu konkurencji z działalnością gospodarczą,
  • wybrana forma opodatkowania,
  • moment powstania przychodu,
  • status płatnika i odbiorcy świadczenia.

Szczególnej ostrożności wymaga ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Ustalenie właściwej stawki nie powinno opierać się jedynie na stawce stosowanej wcześniej do usług świadczonych na rzecz kontrahenta.

Najczęstsze błędy przy rozliczaniu zakazu konkurencji

Problemy pojawiają się najczęściej wtedy, gdy strony:

  • uznają, że każde odszkodowanie jest wolne od PIT,
  • nie rozróżniają zakazu obowiązującego w czasie zatrudnienia i po jego zakończeniu,
  • nieprawidłowo naliczają składki ZUS,
  • stosują zasady pracownicze do kontraktu menedżerskiego lub B2B,
  • obejmują stawką 70 proc. całe świadczenie zamiast wyłącznie nadwyżki,
  • nie sprawdzają struktury właścicielskiej spółki,
  • błędnie ustalają sześciomiesięczny limit wynagrodzenia,
  • rozliczają odsetki tak samo, jak należność główną,
  • nie analizują skutków podatkowych przed podpisaniem umowy.

Odszkodowanie za zakaz konkurencji o tym trzeba pamiętać.

Odszkodowanie za zakaz konkurencji nie jest świadczeniem neutralnym podatkowo. Co do zasady trzeba od niego zapłacić PIT, ponieważ ustawa wyłącza je ze zwolnienia przewidzianego dla niektórych odszkodowań.

Jeżeli zakaz konkurencji obowiązuje w czasie zatrudnienia, świadczenie jest zazwyczaj rozliczane podobnie jak wynagrodzenie i podlega składkom ZUS.

Odszkodowanie wypłacane byłemu pracownikowi po rozwiązaniu stosunku pracy nadal podlega opodatkowaniu, ale może być wyłączone z podstawy wymiaru składek społecznych.

Największa pułapka dotyczy określonych menedżerów spółek kontrolowanych przez podmioty publiczne. Nadwyżka odszkodowania ponad równowartość wynagrodzenia z sześciu miesięcy poprzedzających pierwszą wypłatę może zostać objęta 70-procentowym podatkiem.

Przed podpisaniem umowy i wypłatą pieniędzy warto więc sprawdzić nie tylko wysokość odszkodowania, ale również jego podstawę prawną, status odbiorcy, zasady składkowe oraz strukturę właścicielską podmiotu wypłacającego świadczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *