Skip to content

Rząd zaostrza zasady dla ryczałtowców. Zapłacą wyższy podatek, jeśli ich przychody przekroczą 300 tys. euro

Rząd chce wprowadzić dodatkową stawkę podatkową dla ryczałtowców o najwyższych zarobkach. Ci, którzy zarobią rocznie ponad 300 tys. euro, będą musieli zapłacić 17-procentowy podatek. Z informacji podanej przez rząd wynika, że w przychody przekraczające 250 tys. euro miało w 2024 r. 43 tysiące podatników.

Rada Ministrów planuje duże zmiany w podatkach. Ogłosił je podczas środowej konferencji prasowej premier Donald Tusk. Jedną z grup, które stracą na modyfikacjach, są osoby płacące podatek zryczałtowany. Według projektu nastąpi obniżenie limitu, który uprawnia do korzystania z rozliczenia z wykorzystaniem podatku zryczałtowanego – z obecnych 2 mln euro do 250 tys. euro.

Ryczałtowcy z wysokimi przychodami stracą

Rząd w czwartek w wykazie prac legislacyjnych i programowych opublikował założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Podane w nich zostały informacje statystyczne o liczbie podatników, którzy stosują rozliczają się z wykorzystaniem podatku zryczałtowanego.

premier Donald Tusk
Żródło: Forum / Jacek Szydlowski

Jak czytamy w tej informacji, w 2024 r. przychody przekraczające 250 tys. euro uzyskało aż 43 tys. podatników uzyskało, w tym około 400 podatników zanotowało przychody w wysokości ponad 2 mln euro. Natomiast łączne przychody uzyskane przez grupę podatników z przychodami pow. 250 tys. euro w 2024 r. wyniosły 102 mld zł, z tego 5,6 mld zł stanowiły przychody podatników, którzy uzyskali przychody przekraczające ustawowy limit 2 mln euro.

„W grupie tej zdarzają się podatnicy, którzy osiągają przychody w wysokości ponad 100 mln zł. Co więcej, liczba podatników przekraczających próg 250 tys. euro dynamicznie rośnie z 8,7 tys. w pierwszym roku wprowadzenia obecnego limitu, 23,3 tys. w 2022 r., do 42,4 tys. w 2024 r.” – czytamy.

Limit w podatku zryczałtowanym wynosi 2 mln euro (czyli ok. 8,6 mln zł), a korzystają z niego podatnicy osiągający przychody ponad 100 mln zł – u wielu osób taka informacja może wzbudzić zdziwienie. Takie są zasady tego podatku – przekroczenie wspomnianego limitu uniemożliwia wybór ryczałtu jako metody opodatkowania w roku następnym, jednak podatnik wciąż rozlicza się ryczałtem przez cały rok podatkowy, w którym nastąpiło przekroczenie limitu. Jak wynika z projektu przepisów, możliwość przekroczenia limitu wciąż będzie brana od uwagę.

Ponad 300 tys. euro przychodu? Podatek wyniesie 17 proc.

Jak czytamy w projekcie, „w 2027 r. ryczałt będzie mógł wybrać podatnik, jeżeli jego przychody osiągnięte w 2026 r. nie przekroczyły 250 tys. euro. Natomiast wyższa stawka ryczałtu (17 proc.) będzie miała zastosowanie do przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie 2027 r. i w trakcie kolejnych lat”.

„Podkreślić należy, że nowa, wyższa 17-proc. stawka dotyczyć ma nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro, chociaż nowy limit warunkujący wybór ryczałtu zostanie obniżony do 250 tys. euro. Zatem różnica pomiędzy limitem warunkującym stosowanie ryczałtu a obowiązkiem opłacania wyższej 17-proc. stawki ryczałtu wynosi 50 tys. euro” – podano w założeniach do ustawy.

W dalszej części podawane są argumenty, że ryczałt jest korzystny ze względu na zasady rozliczania składki zdrowotnej, ponieważ powyżej 300 tys. zł przychodu podstawa obliczenia składki wynosi 180 proc. przeciętnego wynagrodzenia, co oznacza, że składkę zdrowotną na tym samym poziomie płaci przedsiębiorca o przychodach rzędu 300 tys. euro i 2 mln euro.

„Z tej formy opodatkowania korzystają również przedsiębiorcy o wysokich przychodach, którzy rozliczając się na zasadach ogólnych, płaciliby wyższe składki zdrowotne oraz daninę solidarnościową. Nierzadko ponoszą oni mniejsze obciążenia podatkowo-składkowe niż pracownicy z o wiele niższymi przychodami” – podano w założeniach do ustawy.

Wskazano, że dochody osób opłacających ryczałt nie podlegają daninie solidarnościowej.

Według zapowiedzi premiera Donalda Tuska nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać od nowego roku. To oznacza, że ustawę należy uchwalić i opublikować do końca listopada.

7 komentarzy na temat “Rząd zaostrza zasady dla ryczałtowców. Zapłacą wyższy podatek, jeśli ich przychody przekroczą 300 tys. euro”

  1. Prowadzę sklep, jestem na ryczałcie. Przecież obrót to nie zysk!! W handlu można mieć duży obrót z niewielkim zyskiem. Wybrałem ryczałt ze względu na łatwość rozliczeń i niską cenę za usługi ksiegowe. Czemu nie ustanowią osobnych limitów dla handlu i usług !! Przecież to dwa różne światy potencjalnego zarobku w stosunku do kosztów i wygenerowanego obrotu.

  2. ja bym zostawiła wszystko tak jak jest dziś formy opodatkowania itp bo kazda zmiana jest nie o.k. i niech każdy przejdzie na dzialalnosć, wybór formy opodatkowania itp ma kila wariantów i bedzie sprawdliwosc dla każdego i nie trzeba nic zmieniąć kazdy bedzie miała ta sama szanse na zarobek

  3. Obniżenie limitu ryczałtu to zabójstwo dla tysięcy firm budowlanych. Duży obrót wynika z wartości prac, materiałów budowlanych itp. A nie, że właściciele to jacyś milionerzy. Często przy obrocie tych 10 mln ledwo spinają biznes.
    A tu nagle konieczne będzie przejście na podatek liniowy, drakońską składkę zdrowotną i podatek solidarnościowy. Taka nagła zmiana reguł będzie nie do udźwignięcia w tak krótkim czasie .
    Jak tu zgromadzić kapitał na zakup sprzętu i nowe inwestycje, jak co miesiąc ukradną ci 4 czy 5% na składkę zdrowotną ?
    Ja już nie chcę wracać na skomplikowany podatek liniowy i bać się przez 5 lat czy mi ktoś kosztów nie zakwestionuje. A ryczałt, to właśnie taka prosta metoda naliczania podatków bez tego ryzyka

    1. Słyszałeś o sp. z o.o.? Dla małego podatnika masz 9% CIT, przy chociażby dwóch wspólnikach nie ma żadnej zdrowotnej

  4. Zapomniano w rozważaniach o karcie podatkowej. Stomatolog na karcie płaci ok. 3 tys. zł miesięcznie, a zdrowotne jest minimalne – równe dla wszystkich kartowiczów. Może zacznijmy od karty podatkowe, potem dopiero ryczałt.

  5. Czyli nadal okradanie Polskich przedsiebiorców poczym rozdawnictwo np finansowanie upadłokrainy banderowskiej utrzymywanie przybyszy na socjalu durne zakupy uzbrojenia ist

  6. Ryczaltowcy nie mają kosztów. Płacą podatek od całego przychodu. Więc o czym mowa by znów zlupic nasze kieszenie. 250 tys euro to dużo chyba zart w budowlance to nirma a podwykonawców masa i o jakiej sprawiedliwości mówimy. Pisanie o przekroczeniu 2 m euro to w następnym roku oidatkowy trzeba przejść na skalę podatkowa takie są przepisy więc niech ktoś bzdur nie pisze ze wszyscy z tego korzystają. Tak nie jest przekroczenie limitu i trzeba przejść na inne rozliczenie.
    Taka zmiana podatków podniesie stawki i to mocno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *