TSUE: dojazdy liczą się do czasu pracy

15.09.2015 09:00 (aktualizacja: )

Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał orzeczenie (Sprawa C-266/14 Federación de Servicios Privados del sindicato Comisiones obreras (CC.OO.) v Tyco Integrated Security SL, Tyco Integrated Fire & Security Corporation Servicios SA), że czas dojazdu i powrotu z miejsca pracy pracowników, których miejsce pracy ma charakter „ruchomy”, powinien liczyć się do czasu pracy.

TSUE: dojazdy liczą się do czasu pracy

Źródło: YAY foto

TSUE rozpoznawał sprawę na wniosek hiszpańskiej firmy zajmującej się systemami bezpieczeństwa, jednak orzeczenie może dotyczyć wielu innych branż, np. przedstawicieli handlowych, serwisantów czy kierowców.

W przypadku gdy pracownik, aby wykonać swoją pracę, musi dojechać w określone miejsce wskazane przez pracodawcę, to czas dojazdu i powrotu wlicza się pracownikowi do czasu pracy, a tym samym – do pensji. Ustalenie, że pracownik rozpoczyna i kończy w domu swoją podróż, której celem jest realizacja obowiązków służbowych, w świetle dyrektywy UE Dyrektywy 2003/88/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 4 listopada 2003 r. dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy, jest decyzją pracodawcy. W związku z tym, zdaniem Trybunału, pracownik nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji braku ustalonego miejsca pracy.

Pracownicy mobilni, w dzisiejszych warunkach rynkowych, stanowią liczną grupę zawodową. Zgodnie z treścią art. 29 § 1 ust. 2 Kodeksu pracy umowa o pracę określa w szczególności miejsce wykonywania pracy. W związku z pracą mobilną pracodawcy zmuszeni są rozważyć sposób określenia miejsca wykonywania pracy takich pracowników.

W praktyce zatem wątpliwości często budzi kwestia oznaczenia miejsca pracy jako pewnego obszaru geograficznego. Pracodawca nie ma obowiązku określania konkretnego adresu wykonywania pracy przez pracowników. W rezultacie, swoboda pracodawców w ustalaniu miejsca świadczenia pracy zezwala zatem na takie ukształtowanie miejsca świadczenia pracy, by obejmowało ono pewien obszar geograficzny, a nie stały punkt, czy stałe punkty np. województwo mazowieckie.

Z kolei czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 §1 Kodeksu pracy). W przypadku oznaczenia miejsca pracy jako pewien obszar geograficzny, należy pamiętać, iż co do zasady do czasu pracy zaliczamy nie tylko godziny faktycznego świadczenia pracy, ale również inne okresy. Powyższe rozumienie czasu pracy, analogiczne do przedstawionego przez Trybunał Sprawiedliwości, na gruncie polskiego prawa prezentował już Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 27 stycznia 2009 r., (II PK 140/08) wyraził stanowisko, iż czas pracy pracownika mobilnego może być liczony od chwili wyjścia z domu do chwili powrotu do domu, wliczając w to czas przejazdu samochodem służbowym do siedziby kontrahenta, a także czas przerwy w podróży przeznaczony np. na posiłek czy odpoczynek w trasie.

Jednocześnie warto zwrócić uwagę na inne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 3 grudnia 2008 r., (I PK 107/2008) zgodnie z którym jeśli pracownicy mobilni przed udaniem się np. do klienta, mają obowiązek stawienia się w siedzibie/oddziale lub w innym miejscu, które mogłoby być traktowane jako zamiejscowa siedziba pracodawcy, wówczas czas pracy należy liczyć dopiero od momentu opuszczenia oddziału.

Edyta Defańska,
adwokat z kancelarii CZUBLUN TRĘBICKI