Śmierć właściciela nie będzie oznaczała końca jego jednoosobowej firmy

Katarzyna Sudaj 27.06.2016 09:00 (aktualizacja: )

Śmierć właściciela nie będzie już oznaczała końca jego jednoosobowej działalności gospodarczej. Minister Rozwoju przedstawił projekt założeńprojektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z sukcesją przedsiębiorstwa osoby fizycznej.

Śmierć właściciela nie będzie oznaczała końca jego jednoosobowej firmy

Źródło: YAY foto

Resort rozwoju przedstawił pakiet zmian wprowadzających ułatwienia dla przedsiębiorców. Wśród nich znalazły się i takie, które zniosą obecne skutki śmierci właściciela dla prowadzonej przez niego małej firmy w formie jednoosobowej działalności gospodarczej.

Teraz śmierć przedsiębiorcy oznacza koniec firmy

Zgodnie z obecnym porządkiem prawnym śmierć przedsiębiorcy oznacza koniec firmy. Wszystkie umowy, które podpisał za życia tracą ważność (zarówno te z pracownikami, jak i z kontrahentami). Swoją ważność tracą również wszelkiezezwolenia i koncesje, gdyż dotyczą one konkretnej osoby, czyli zmarłego przedsiębiorcy. Również numerami NIP i REGON, które należały do nieżyjącego już właściciela firmy, nie mogą posługiwać się inne osoby.

[aktualizacja 20.03.2018]: Sejm za zarządem sukcesyjnym w firmach rodzinnych

Majątek jednoosobowej firmy, której właściciel zmarł, trafia do masy spadkowej, więc może ulec podziałowi między spadkobierców.

Właściciel będzie mógł wskazać osobę, która poprowadzi firmę po jego śmierci

Minister rozwoju pracuje nad rozwiązaniami prawnymi, dzięki którym śmierć właściciela nie będzie jednoznaczna zlikwidacją prowadzonej przez niego jednoosobowej działalności gospodarczej. Jedna z propozycji dotyczy prokurenta, czyli osoby, którą jeszcze za życia wskazywałby przedsiębiorca. Prokurent mógłby prowadzić firmę po śmierci. Jeśli przedsiębiorca nie zdążyłby go wyznaczyć, to takie prawo zyskiwaliby spadkobiercy. Wówczas kierowałby on przedsiębiorstwem do chwili zakończenia spraw spadkowych.

Zmiany w sukcesji rodzinnej firmy 

Projekt założeńprojektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z sukcesją przedsiębiorstwa osoby fizycznej przewiduje, że umowy podpisane przez zmarłego z kontrahentami i pracownikami nie będą traciły swej ważności. Pozostanie także czasowa możliwość posługiwania się numerami NIP i REGON, należącymi do zmarłego. Takie zmiany będą bardzo korzystne dla firm, których właściciele umierają nagle i niespodziewanie, a same przedsiębiorstwo nie zostało wcześniej przygotowane na taką ewentualność. 

Katarzyna Sudaj, PIT.pl