Podzielona płatność VAT - zbliżająca się rewolucja

08.12.2017 10:00 (aktualizacja: )

Wprowadzenie podzielonej płatności do krajowego systemu VAT stanowić będzie milowy krok w walce z oszustwami VAT. Możliwość przelania kwot zgromadzonych na koncie VAT na zwykłe konto rozliczeniowe możliwe będzie bowiem dopiero po wydaniu postanowienia przez Naczelnika Urzędu Skarbowego (60 dni po złożeniu wniosku), co będzie sporym utrudnieniem dla oszustów. Dzięki funkcjonującemu już w 2018 r. w odniesieniu do wszystkich podatników systemowi JPK, przed transferem środków organy będą mogły przeanalizować poprawności rozliczeń na wcześniejszych etapach (tak aby np. wykluczyć zwrot w przypadku podejrzeń o istnienie karuzeli VAT).

Nowy System VAT 2018. Sprawdź program wydarzenia na: konferencje.pb.pl


Weź udział w konferencji na temat nowego systemu VAT 2018 >>

Funkcjonowanie oszustów spowodowało nie tylko ogromne straty budżetowe, ale też niekorzystnie wpłynęło na sytuację konkurencyjną uczciwych podatników. Sytuacji tej nie poprawiały działania administracji skarbowej, która kompletnie nie była przygotowana do łapanie oszustów. Zanim organy były w stanie zebrać pełen obraz transakcji i zidentyfikować najprostszą „karuzelę”, oszuści dawno znikali a wraz z nimi wyłudzony VAT.
 

Z perspektywy organów możliwe było tylko „odzyskiwanie” kwot wyłudzonych przez oszustów od zwykłych przedsiębiorców (którzy nie uciekali za granicę a dodatkowo posiadali majątek, który można wyegzekwować). Trzeba też dodać, że podatnicy Ci bardzo często byli nieświadomi faktu, że ich kontrahenci to mafia. Na skutek działań organów skarbowych, które z definicji uznają winę przedsiębiorcy, wielu podatników zostało obarczonych obowiązkiem zapłaty fiskusowi ogromnych kwot. Część z nich w skutek działań fiskusa upadła. Sytuacja ta spowodowała drastyczny wzrost ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju. Dlatego radykalne ograniczenie oszustw jest kluczową kwestią dla gospodarki. Korzyść dla przedsiębiorców w postaci ograniczenia oszustw VAT jest na tyle duża, że warto ponieść pewne niedogodności związane z wprowadzeniem i funkcjonowaniem podzielonej płatności.
 

Niewątpliwie system podzielonej płatności będzie stanowił dla podatników istotne wyzwanie. Okaże się bowiem, że nie jest obojętne, z którego konta bankowego dokonuje się przelewów. Pewnym mankamentem omawianego rozwiązania jest brak możliwości dokonywania przelewów między kontami VAT tego samego podatnika prowadzonymi w różnych bankach (możliwe są jedynie przelewy wewnątrz tego samego banku). Jeśli więc z konta w jednym banku dokonujemy zapłaty za dokonane zakupy a na koncie innego banku przyjmujemy wpłaty, dojdzie do tego, że na jednym koncie VAT będą się nam gromadziły środki, które będą trudno „odzyskiwalne”. W przypadku podatników dokonujących rozliczeń z kont z różnych banków konieczne będzie prowadzenie swego rodzaju „inżynierii” finansowej, tak aby środki zgromadzone na koncie VAT były dobrze zagospodarowane.
 

Dodatkowy wysiłek będzie trzeba włożyć także w planowanie przelewów i decydowanie, którym kontrahentom należy płacić przy użyciu mechanizmu podzielonej płatności. Warto też pamiętać, że w przypadku przedsiębiorców, którzy będą otrzymywać kwoty wynagrodzenia w oparciu o mechanizm podzielonej płatności mogą pojawić się pewne zatory w dostępie do pieniędzy. W przypadku zakupów za pomocą kart bankowych czy gotówki, nie będzie możliwości w tej części wykorzystania kwot zgromadzonych na koncie VAT. W efekcie podatnicy tacy będą musieli występować do Naczelnika z wnioskiem o uwolnienie kwot z konta VAT, nawet gdy nie wystąpi u nich nadwyżka podatku naliczonego.
 

Mimo niedogodności dla podatników (zwłaszcza z branż dotkniętych przez oszustwa) jest to (nomem omen) dobra zmiana.

Jerzy Martini, Partner, Doradca Podatkowy, Martini i Wspólnicy Sp. z o.o.