Pobierz e-pity 2018

Kto może odebrać przesyłkę z urzędu skarbowego

Piotr Szulczewski 01.09.2014 11:00 (aktualizacja: )

Doręczenie zastępcze nie zawsze pozwala na zapoznanie się z treścią korespondencji przez jej adresata. Osoba odbierająca zastępczo celem oddania pisma osobie, do której było ono kierowane, nie musi wywiązać się z powierzonego zadania. W efekcie może to spowodować niekorzystne skutki procesowe dla adresata.

Listonosz nie ma obowiązku wracać z przesyłką na pocztę i czekać na osobisty jej odbiór w placówce pocztowej. W przypadku nieobecności adresata pisma, doręcza się je za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podejmą się oddania pisma adresatowi. Listonosz nie musi przestrzegać kolejności doręczeń, tzn. próbować najpierw pozostawić przesyłki domownikowi. Może zdecydować się nie pozostawiać jej w mieszkaniu i oddać ją dozorcy lub sąsiadowi. Na nim spoczywa wybór osoby uprawnionej oraz najbardziej jego zdaniem odpowiedniej do przekazania.

List z urzędu skarbowego

Źródło: Thinkstock

Zdarza się jednak, że nawet po wyborze właściwej zdaniem listonosza osoby, ta zapomina, a często świadomie działa na szkodę adresata i nie przekazuje odebranego zastępczo pisma. Adresat o treści korespondencji dowiaduje się wówczas przypadkiem, gdy dosięgną go negatywne skutki niedopełnienia terminów związanych z niedostarczonym mu pismem.

Od dnia doręczenia zastępczego rozpoczynają bieg wszystkie terminy procesowe. Nie ma na nie wpływu, kiedy faktycznie pismo trafi do rąk faktycznego adresata. Tymczasem między nim a osobą doręczającą mogą istnieć różne relacje faktyczne lub prawne, a w konsekwencji osoba ta może być bardziej lub mniej zainteresowana wypełnieniem powierzonego jej obowiązku.

 

Kto to jest domownik adresata pisma urzędowego?

Domownik, który zdecydował się przekazać korespondencję, nie musi być zameldowany w lokalu. Wystarczy, że faktycznie w nim zamieszkuje. Od listonosza zależy, jak dalece dociekać będzie tego, czy osoba ta faktycznie jest lokatorem, czy tylko czasowo w nieruchomości przebywa. Zdarzyć się zatem może, że pismo odbierze gość właściciela mieszkania, lokator, konkubent czy też znajomy przebywający chwilowo pod nieobecność adresata.

Datą doręczenia jest data oddania pisma pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy. Z dniem przekazania na rzecz tych osób pisma procedura doręczenia się kończy. Sam fakt, że osoby te nie oddały w stosownym czasie pisma do rąk adresata, nie ma wpływu na bieg terminów rozpoczynających się od dnia doręczenia.

 

Wniosek o przywrócenie terminu, uznanie doręczenia za niebyłe

Adresat pisma, który nie mógł zapoznać się z korespondencją, ma możliwość złożyć wniosek o przywrócenie terminu upadłego w związku z brakiem jego reakcji. Bezpośrednią przyczyną niedopełnienia czynności przed organem jest bowiem brak wiadomości o piśmie i jego treści.

Wniosek o przywrócenie terminu składa się w ciągu 7 dni od daty, w której adresat korespondencji dowiedział się o upływie terminu. We wniosku podatnik ma obowiązek wskazać okoliczności, które spowodowały niedopełnienie terminu, w szczególności wykazać brak winy w niedopełnieniu czynności oraz wystąpić o przywrócenie prawa do jej dokonania. Jednocześnie z wnioskiem należy dopełnić czynności, której nie udało się wykonać (np. złożyć określone pismo procesowe). Na podatniku ciąży obowiązek udowodnienia, że pismo nie trafiło do niego, mimo doręczenia zastępczego.

Podatnik może również udowadniać, że:

  • pismo zostało doręczone osobie niepełnoletniej,
  • pismo nie zostało odebrane – podpis osoby odbierającej jest nieczytelny i nie można uznać, że konkretna osoba otrzymała pismo,
  • osoba której doręczono nie podjęła się przekazania pisma adresatowi.

W powyższych trzech przypadkach podatnik nie będzie wnosił o przywrócenie terminu, lecz o unieważnienie doręczenia (uznania jego bezskuteczności).

Piotr Szulczewski,
PIT.pl