Ile można dorobić w wakacje, by nie płacić podatku ani składek ZUS

Piotr Szulczewski 23.06.2017 09:00 (aktualizacja: )

Studenci i młodzież zostaną w tym roku w wakacje zatrudnieni na nowych zasadach. Jeśli ich wynagrodzenie sezonowe nie będzie zbyt wysokie, mają oni szansę nie płacić ani grosza na rzecz skarbu państwa oraz na rzecz ZUS. Warto zatem przemyśleć wartość swojego wynagrodzenia – wynagrodzenie brutto – może okaże się bowiem często równe wypłacanej kwocie netto.

Ile można dorobić w wakacje, by nie płacić podatku ani składek ZUS
Źródło: YAY foto

Osoby posiadające status ucznia i studenta, do ukończenia 26 roku życia, które zatrudniane są w wakacje do prac dorywczych i sezonowych na podstawie umowy o dzieło lub zlecenie, nie muszą być zgłaszane do ZUS i nie trzeba za nie składać ZUS ZUA czy ZUS ZZA. Co za tym idzie, obciążenie składkami ubezpieczeniowymi nie wystąpi i to niezależnie od wysokości uzyskanego w okresie letnim wynagrodzenia. Osoba zatrudniana powinna przed nawiązaniem umowy wykazać się statusem ucznia lub studenta i informować o wszelkich zmianach w zakresie tego statusu w trakcie roku. Na nim bowiem spoczywa obowiązek przedstawienia płatnikowi swojej sytuacji faktycznej i on odpowiada w przypadku jej niewskazania lub braku aktualizacji za ewentualne błędy przy rozliczeniach.

Zaliczki na podatek za pracownika sezonowego, zwrot z końcem roku

Inaczej sytuacja wygląda jeśli chodzi o zaliczki na podatek. Obowiązek ich zapłaty wystąpi przy umowie zlecenie i dzieło od pierwszej zarobionej złotówki, niemniej przy niewielkiej wartości zarobków, cała kwota opłacanych zaliczek zostanie uczniowi lub studentowi zwrócone w okresie rocznych rozliczeń podatkowych (za okres wakacji 2017 – rozliczenia dokonywać należy do końca kwietnia 2018 r.). Kwota zaliczki na podatek zależna będzie od tego, czy osoba posiada status studenta, czy też nie. Paradoksalnie, zaliczki za ucznia czy studenta opłacać będzie się w wyższej wysokości niż w przypadku pozostałych pracowników sezonowych – a to ze względu na fakt, że nie opłaca się za tych pierwszych składek ZUS i zdrowotnych, które to składki odliczane są od podatku. Jednocześnie jednak brak składek ubezpieczeniowych sprawia, że kwota faktycznych obciążeń na rzecz skarbu państwa jest u osób uczących się – mniejsza.

Przy obliczaniu zaliczek osób uczących się do 26 roku życia, stosuje się co do zasady następujący wzór:

Przychód (kwota brutto) – koszty uzyskania przychodów = dochód x 18% = zaliczka na podatek

W efekcie:

Kwota brutto – zaliczka na podatek = kwota netto

Jednak jeśli ostatecznie w 2017 r. podstawa obliczenia podatku nie przekroczyła kwoty 6 601 zł – student otrzymać może zwrotnie z urzędu skarbowego całą zapłaconą kwotę zaliczek (do maksymalnie 1188 zł). W praktyce oznacza to, że jeśli student zarobił mniej niż 6600 zł. netto – to może liczyć na zwrot całości zaliczek na podatek pobranych od niego w czasie sezonu letniego. Z końcem roku dostanie on zatem wyrównanie, które spowoduje, że kwota netto, która została wypłacona w niższej kwocie niż brutto, wyrówna się do kwoty brutto.

W roku poprzednim (sezon letni 2016 r.) kwota wolna wynosiła 3091 zł. Wynagrodzenie ponad tę kwotę było dla studenta opodatkowane (zwrot podatku nie obejmował wyższej kwoty niż zarobek 3091 zł).

Natomiast w 2017 r. zarobek wyższy niż 6601 zł spowoduje, że kwota obniżająca podatek będzie niższa niż 1188 zł. Jeśli pracownik sezonowy zarobi łącznie więcej niż 6601 zł, wówczas zwrot podatku na koniec roku będzie odpowiednio niższy niż 1188 zł. W takim przypadku nie wystąpi już zasada, że kwota netto zostanie w całości wyrównana zwrotem podatku. W efekcie jeśli pracownik sezonowy – student do 26 roku życia lub uczeń - zarobi w całym sezonie letnim (oraz w pozostałej części roku 2017) więcej niż 6601 zł netto, to kwota netto nie będzie równa kwocie brutto (część podatku oddana zostanie na rzecz skarbu państwa).

Piotr Szulczewski, PIT.pl