Skip to content

Podatek cyfrowy: projekt już w konsultacjach. Jakie są jego główne zasady i kiedy nowa danina wejdzie w życie?

Projekt podatku rekompensującego od niektórych usług cyfrowych – zwanego podatkiem cyfrowym – został przekazany do konsultacji międzyresortowych. Na czym będzie polegała nowa danina i kto zostanie objęty obowiązkiem jej uiszczenia? Odpowiedzi poniżej.

Ministerstwo Cyfryzacji przekazało projekt podatku rekompensującego od niektórych usług cyfrowych (podatek cyfrowy) do konsultacji międzyresortowych. Zakłada on 3-procentową daninę od przychodów największych globalnych dostawców usług cyfrowych działających w Polsce – wynika z projektu ustawy autorstwa resortu cyfryzacji. Projekt ustawy zakłada wejście w życie podatku 1 stycznia 2027 r.

ksef komputer praca
Fot. Mungkhood Studio / Shutterstock

Projekt daniny jest zgodny z wcześniejszymi informacjami resortu i doniesieniami mediów. Podatkiem, według projektu, objęte byłyby trzy rodzaje usług świadczonych na terytorium Polski: umieszczanie na interfejsie internetowym reklamy ukierunkowanej (personalizowanej), udostępnianie wielostronnego interfejsu umożliwiającego użytkownikom interakcje lub pośrednictwo w dostawach towarów i usług, a także odpłatne przekazywanie zgromadzonych danych o użytkownikach.

Kto zapłaci podatek cyfrowy?

Podatnikiem mają być podmioty lub skonsolidowane grupy spełniające łącznie dwa warunki: globalne przychody powyżej 1 mld euro oraz przychody z usług objętych ustawą, uzyskanych w Polsce powyżej 25 mln zł w poprzednim okresie rozliczeniowym bez względu na rezydencję podatkową i siedzibę. Stawka podatku ma wynosić 3 proc.

Ponadto projekt przewiduje mechanizm pomniejszający daninę. Jak wynika z projektu, obliczony podatek pomniejsza się o kwotę należnego podatku dochodowego od osób prawnych, o koszty uzyskania przychodów poniesione na działalność badawczo-rozwojową oraz o wydatki na nabycie lub wytworzenie aktywów trwałych, ulepszenie istniejących środków trwałych lub pierwsze wyposażenie obiektów budowlanych, poniesione w Polsce. Jeśli suma pomniejszeń przewyższy podatek, jego kwotę ustala się na 0 zł.

Kogo będą dotyczyły wyłączenia?

Wskazano, że wyłączenie podmiotowe dotyczy mediów, opodatkowaniu mają nie podlegać podmioty, których przeważającą działalnością jest publikowanie materiałów redakcyjnych przygotowanych przez ten podmiot lub na jego rzecz. Wskazano, że szczegółowe kryteria ustalania działalności przeważającej ma określić rozporządzenie ministra właściwego do spraw finansów publicznych w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw informatyzacji.

Pozostałe wyłączenia mają charakter przedmiotowy i obejmują tylko wybrane kategorie usług. Spod opodatkowania usług pośrednictwa wyłączono m.in. udostępnianie interfejsu, którego jedynym lub głównym celem jest dostarczanie treści cyfrowych będących własnością podmiotu udostępniającego lub do których dystrybucji nabył on prawo, a także świadczenie usług komunikacji elektronicznej lub płatniczych oraz sprzedaż towarów i usług online przez stronę dostawcy, który nie działa jako pośrednik. Oznacza to, że poza zakresem daniny znajdą się podstawowe modele subskrypcyjne dostawców typu VOD czy streamingu muzycznego, o ile nie świadczą oni usług objętych pozostałymi tytułami opodatkowania, w tym reklamy ukierunkowanej.

Jakie kary za niedopełnienie obowiązków?

Za brak wymaganego zgłoszenia grozi administracyjna kara pieniężna do 500 tys. zł, a w razie stwierdzenia zaległości organ może ustalić dodatkowe zobowiązanie w wysokości do 200 proc. niewpłaconego podatku. Podmioty spoza UE musiałyby ustanowić przedstawiciela podatkowego. Organem właściwym byłby Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście.

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski w komentarzu dla PAP Biznes wskazał, że podatek rekompensujący to z perspektywy resortu przede wszystkim uszczelnienie systemu i wyrównanie zasad gry.

– Dzisiaj firmy, które zatrudniają pracowników w Polsce, inwestują w rozwój i regularnie płacą tutaj podatki, często konkurują z platformami, które ponoszą niższe obciążenia przy o wiele wyższych przychodach. Zmienił się sposób prowadzenia biznesu – to naturalne, ale nie mogą na tym zyskiwać ci, którzy próbują ominąć system, tak jak karane ostatnio chińskie platformy sprzedażowe – powiedział Standerski.

„Zachęta do inwestowania”

Dodał, że firmy, które płacą podatki w Polsce i reinwestują swoje zyski w rozwój polskiej gospodarki, będą pomniejszać kwotę podatku.

– To zachęta do inwestowania, a nie dodatkowy koszt prowadzenia działalności – powiedział.

W piątek wicepremier, minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski poinformował, że projekt podatku cyfrowego nie uległ zmianom od momentu wpisania go do wykazu prac rządu.

– Ustawa została przedstawiona, będzie teraz konsultowana między resortami, to będzie trwało przez najbliższe miesiące, bo w rządzie są duże uwagi” – skomentował wicepremier i minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski, podczas konferencji prasowej.

Wicepremier podtrzymał również prognozy wskazujące na to, że podatek cyfrowy w pierwszym roku funkcjonowania przyniósłby ok. 2,5 mld zł do budżetu. Dodał, że w kolejnym roku funkcjonowania mogłoby to być ok. 3 mld zł.

– Stawka 3 proc. podatku, jako podstawa opodatkowania jest elementem kompromisu, który został zawarty w ustawie i daje poczucie bezpieczeństwa – wskazał szef resortu cyfryzacji.

Źródło: PAP Biznes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *