Skip to content

Mandat skarbowy bez spotkania z urzędnikiem. Fiskus pracuje nad zmianami

Od 1 października 2026 r. za wykroczenie skarbowe będzie można dostać mandat także bez osobistego spotkania z urzędnikiem. Do Kodeksu karnego skarbowego wprowadzono mandat zaoczny, który ma być stosowany w prostych sprawach, gdy nie ma wątpliwości ani co do sprawcy, ani okoliczności wykroczenia. Ministerstwo Finansów przygotowuje teraz przepisy wykonawcze i nowe formularze potrzebne do stosowania tej procedury.

Dla podatnika może to oznaczać mniej wizyt w urzędzie skarbowym. Do tej pory w postępowaniu karnym skarbowym funkcjonowały przede wszystkim mandaty gotówkowe i kredytowane, których zastosowanie wiązało się z osobistym kontaktem ze sprawcą.

Nowe przepisy wprowadzają trzeci rodzaj – mandat karny zaoczny. Zmiana została uchwalona w ramach szerszej nowelizacji Ordynacji podatkowej i innych ustaw. Ustawę podpisał Prezydent 19 czerwca 2026 r., a zasadnicza część nowych regulacji ma wejść w życie 1 października 2026 r.

Teraz konieczne jest dostosowanie przepisów wykonawczych, w tym wzorów formularzy używanych przez fiskusa.

Mandat zaoczny za wykroczenie skarbowe. Co się zmieni?

Do tej pory sprawca wykroczenia skarbowego, który miał zostać ukarany mandatem, musiał zasadniczo zetknąć się bezpośrednio z funkcjonariuszem.

W uzasadnieniu zmian wskazano wprost, że dotychczasowe mandaty – gotówkowy i kredytowany – wymagają osobistego wydania formularza sprawcy, np. w miejscu popełnienia wykroczenia albo w siedzibie organu.

Mandat zaoczny ma to zmienić.

Będzie mógł być stosowany, gdy sprawcy nie zastano w miejscu popełnienia wykroczenia skarbowego, ale nie ma wątpliwości, kto popełnił czyn ani w jakich okolicznościach do niego doszło. Rozwiązanie ma dotyczyć przede wszystkim spraw oczywistych i nieskomplikowanych.

W praktyce oznacza to, że fiskus nie będzie musiał w każdym takim przypadku wzywać podatnika do urzędu tylko po to, aby przeprowadzić postępowanie mandatowe.

Nie każde wykroczenie skarbowe zakończy się mandatem zaocznym

Mandat zaoczny nie oznacza automatycznego karania podatników bez ich wiedzy.

Nowa procedura ma być stosowana jedynie w sytuacjach, w których osoba sprawcy oraz okoliczności popełnienia wykroczenia nie budzą wątpliwości. Jeżeli sprawa wymaga wyjaśnienia, ustalenia sprawcy albo przeprowadzenia bardziej rozbudowanego postępowania dowodowego, tryb zaoczny nie będzie właściwy.

Z dokumentów legislacyjnych wynika również, że mandat zaoczny ma dotyczyć sytuacji, w których nie zachodzi potrzeba wymierzenia kary surowszej niż możliwa do zastosowania w postępowaniu mandatowym.

To ważne, bo mandat pozostaje uproszczonym sposobem zakończenia sprawy o wykroczenie skarbowe, a nie procedurą przewidzianą dla poważniejszych przestępstw skarbowych.

Ile może wynieść mandat skarbowy w 2026 roku?

W postępowaniu mandatowym finansowy organ postępowania przygotowawczego może wymierzyć za wykroczenie skarbowe grzywnę w wysokości nieprzekraczającej pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia.

W 2026 r. minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł. Oznacza to, że maksymalny mandat za wykroczenie skarbowe może wynieść 24 030 zł.

Nie oznacza to oczywiście, że każda kara będzie ustalana na tym poziomie. Jej wysokość zależy od konkretnego czynu i okoliczności sprawy.

Brak wizyty w urzędzie nie oznacza braku zgody

Postępowanie mandatowe w Kodeksie karnym skarbowym należy do trybów opartych na zgodzie sprawcy.

W przypadku mandatu zaocznego mechanizm będzie jednak wyglądał inaczej niż przy klasycznym mandacie kredytowanym.

Nie będzie konieczne osobiste przyjęcie dokumentu i złożenie podpisu przed urzędnikiem. Konstrukcja mandatu zaocznego zakłada, że znaczenie będzie miało zachowanie ukaranego po otrzymaniu informacji o mandacie, w szczególności zapłata grzywny.

Jeżeli sprawca nie zaakceptuje takiego sposobu zakończenia sprawy, postępowanie będzie mogło być prowadzone dalej na zasadach ogólnych.

Dlatego określenie „mandat bez spotkania z urzędnikiem” nie oznacza „kary bez możliwości sprzeciwu”.

Fiskus musi zmienić formularze

Wprowadzenie nowego rodzaju mandatu wymaga dostosowania przepisów wykonawczych.

Art. 136 § 2 Kodeksu karnego skarbowego upoważnia Radę Ministrów do określenia m.in. szczegółowych zasad nakładania grzywien w drodze mandatu, sposobu ich uiszczania, ewidencjonowania oraz wzorów formularzy.

Dlatego na etapie legislacyjnym znalazł się projekt zmieniający rozporządzenie dotyczące nakładania grzywien za wykroczenia skarbowe.

Nie chodzi więc o ponowne wprowadzanie mandatu zaocznego. Podstawa prawna dla takiego mandatu została już uchwalona. Rozporządzenie ma sprawić, aby nowe rozwiązanie dało się stosować w praktyce od strony technicznej i proceduralnej.

Co znajdzie się w nowych formularzach?

Zmiany muszą uwzględnić specyfikę sytuacji, w której mandat nie jest wręczany sprawcy osobiście.

Formularz powinien zawierać czytelne informacje dotyczące m.in.:

  • sposobu zaakceptowania mandatu,
  • terminu zapłaty grzywny,
  • sposobu jej uiszczenia,
  • skutków niezapłacenia mandatu w terminie,
  • zasad doręczenia lub pozostawienia mandatu,
  • dalszego postępowania, jeżeli mandat nie zostanie skutecznie doręczony albo grzywna nie zostanie zapłacona.

Dla podatnika najważniejsze będzie więc dokładne przeczytanie pouczenia. W przypadku mandatu zaocznego to właśnie terminy i sposób zachowania po otrzymaniu dokumentu będą decydowały o dalszym toku sprawy.

urząd skarbowy, pieniądze, monety
Fot. Mehaniq / Shutterstock

Fiskus nie będzie musiał wzywać podatnika tylko po mandat

Ministerstwo Finansów wskazywało podczas prac legislacyjnych, że nowe rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których sprawca oczywistego wykroczenia jest wzywany do urzędu jedynie po to, by zakończyć sprawę mandatem.

Przedstawiciel resortu tłumaczył w Sejmie, że mandat zaoczny ma znaleźć zastosowanie w sprawach prostych i niebudzących wątpliwości, a jednym z jego celów jest właśnie ograniczenie osobistego stawiennictwa sprawców w siedzibie organu.

To oznacza, że zmiana ma znaczenie nie tylko dla fiskusa. Również podatnik może uniknąć wizyty w urzędzie w sprawie, której okoliczności nie są sporne.

Za co można dostać mandat skarbowy?

Mandat może być nakładany za wykroczenia skarbowe, czyli lżejszą kategorię czynów zabronionych przez Kodeks karny skarbowy.

Wykroczeniem skarbowym może być m.in. naruszenie obowiązków podatkowych, jeżeli spełnione są warunki określone w konkretnym przepisie KKS.

O tym, czy dany czyn jest wykroczeniem skarbowym czy przestępstwem skarbowym, może decydować m.in. wartość uszczuplonej lub narażonej na uszczuplenie należności. Co do zasady granicę stanowi pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w czasie popełnienia czynu.

Nie każde spóźnienie z deklaracją czy korektą automatycznie oznacza jednak mandat. Odpowiedzialność karnoskarbowa wymaga spełnienia przesłanek określonych w KKS, w tym przypisania sprawcy winy.

Mandat zaoczny od 1 października 2026 r.

Od 1 października 2026 r. w Kodeksie karnym skarbowym ma funkcjonować nowy rodzaj mandatu – mandat karny zaoczny.

Będzie przeznaczony przede wszystkim do prostych spraw, w których sprawcy nie zastano na miejscu, ale jego tożsamość oraz okoliczności popełnienia wykroczenia nie budzą wątpliwości.

Dzięki temu urząd nie będzie musiał wzywać podatnika wyłącznie w celu osobistego wręczenia mandatu.

Mandat zaoczny nie oznacza jednak, że fiskus będzie mógł dowolnie karać podatników na odległość. Nadal muszą zostać spełnione przesłanki odpowiedzialności za wykroczenie skarbowe, a sprawca zachowuje możliwość tego, by sprawa nie zakończyła się w uproszczonym trybie mandatowym.

Resort finansów dostosowuje teraz przepisy wykonawcze i formularze do procedury, która została już wprowadzona ustawą. Dla podatników najważniejsza data to 1 października 2026 r. – wtedy zasadniczo mają zacząć obowiązywać nowe regulacje dotyczące mandatu zaocznego.

1 komentarz na temat “Mandat skarbowy bez spotkania z urzędnikiem. Fiskus pracuje nad zmianami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *