Rząd przyjął propozycję wzrostu wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2027 roku, zatem wiadomo, ile wyniosą w przyszłym roku składki tzw. Małego ZUS dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą. Jego kwota będzie wyższa niż tym roku, jednak tylko symbolicznie. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko część kosztów ponoszonych przez firmy – bardziej doskwiera im składka zdrowotna.
Rada Ministrów zaprezentowała propozycję minimalnego wynagrodzenia na przyszły rok. Od 1 stycznia wysokość płacy minimalnej ma wynosić 4950 zł brutto, czyli o 144 zł więcej niż obecnie (wzrost o 3 proc.). Ta zmiana ma wpływ także na koszty ponoszone przez przedsiębiorców, bo to od płacy minimalnej nalicza się preferencyjne składki ZUS.

Mały ZUS to preferencyjne składki na ubezpieczenie społeczne, które przysługują przedsiębiorcom przez pierwsze pełne 24 miesiące prowadzenia działalności gospodarczej. Mogą być one poprzedzone tzw. ulgą na start, która trwa 6 miesięcy.
Łagodny wzrost stawek
W przypadku Małego ZUS, bez składki zdrowotnej, podstawą wymiaru jest ustawowo określone 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. Wraz ze wzrostem najniższej płacy Mały ZUS też pójdzie w górę. O ile?
Piotr Juszczyk, doradca podatkowy inFaktu, wyliczył, że składki na ubezpieczenie społeczne w 2027 r. w ramach Małego ZUS wyniosą 469,85 zł miesięcznie. Oznacza to wzrost o 13,67 zł w porównaniu z 2026 r.
– Brzmi niegroźnie, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie, że w latach 2023 i 2024 preferencyjne składki poszły w górę łącznie aż o 43%, głównie za sprawą galopującej wówczas inflacji. Po takich skokach przyszłoroczna podwyżka wygląda wręcz symbolicznie – ocenia Piotr Juszczyk.
To składka zdrowotna najbardziej uwiera firmy
Dodaje, że – inaczej niż w poprzednich latach – tym razem składka zdrowotna rośnie umiarkowanie.
– Zasady jednak dalej pozostają takie same, składka nie może być niższa niż 9 proc. minimalnego wynagrodzenia. I to właśnie ona, a nie tempo wzrostu, najbardziej uwiera przedsiębiorców – podkreśla doradca podatkowy inFaktu.
Wyliczył, że przy minimalnym wynagrodzeniu 4950 zł oznacza to co najmniej 445,50 zł miesięcznie, a więc o 12,96 zł więcej niż w 2026 roku.
– Kwota niby niewielka, ale „diabeł tkwi w szczegółach.” Otóż tę składkę trzeba zapłacić niezależnie od tego, czy firma osiągnie dochód, czy przyniesie stratę. Dla kogoś, kto dopiero rozkręca biznes, to stały koszt zupełnie oderwany od realiów – mówi Piotr Juszczyk.
Ile podrożeje wejście w biznes?
Jak już wspomnieliśmy, preferencyjny Mały ZUS może być poprzedzony ulgą na start, która trwa 6 miesięcy. W tym pierwszym okresie przedsiębiorca płaci wyłącznie składkę zdrowotną, w 2027 roku minimalnie 445,50 zł. Po wejściu w mały ZUS rachunek rośnie do 915,35 zł miesięcznie (składki społeczne plus zdrowotna), wobec ok. 888,72 zł obecnie.
– Wejście w biznes podrożeje więc o niespełna 27 zł i to akurat dobra wiadomość, bo rok wcześniej ten sam próg podskoczył o ponad 130 zł – mówi Piotr Juszczyk.
To na razie tylko prognozy. Ostateczne stawki poznamy jesienią, po zakończeniu prac w Radzie Dialogu Społecznego i ogłoszeniu obwieszczenia o wysokości minimalnego wynagrodzenia, najpóźniej do 15 września.
