Uważaj na prywatne przelewy bankowe między członkami rodziny

Piotr Szulczewski 13.05.2015 09:00 (aktualizacja: )

Każdy przelew, nawet drobnej kwoty na konto syna, matki, córki i innych osób bliskich może rodzić zainteresowanie fiskusa. Organ skarbowy zainteresuje się nimi w trakcie rutynowej kontroli skarbowej, ale również może sprawdzić stan rachunku bankowego po otrzymaniu donosu na podatnika.

Przelew pomiędzy członkami rodziny musi mieć swoją podstawę prawną. Może być nią darowizna, pożyczka, umowa sprzedaży. Istotnym elementem przelewu powinien być jego tytuł, który jednoznacznie wskazuje, co było przyczyną transferu pieniędzy między osobami. Jeżeli tytuł przelewu brzmi jednak „na samochód” lub „pożyczka”, to organy skarbowe będą z pewnością miały podstawę do interwencji, a podatnik – obowiązek złożenia wyjaśnień. Podobnie ryzyko powodują przelewy między członkami rodziny, między którymi obowiązek alimentacyjny nie występuje. Jedną z metod, by ograniczać ryzyko potencjalnych kontroli, jest zakładanie wspólnych rachunków bankowych i w miejsce przelewów dokonywanie wypłat z tych rachunków przez współposiadaczy rachunku – członków rodziny.

Prywatne przelewy jako darowizna
Źródło: EastNews


Świadczenia na rzecz utrzymania rodziny lub alimenty

Zwolnieniu z opodatkowania podatkiem dochodowym podlegają wyłącznie alimenty (świadczenie pieniężne płatne periodycznie, w oznaczonej kwotowo wysokości):

  • na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25 roku życia, oraz dzieci bez względu na wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną,
  • na rzecz innych osób, jeżeli otrzymane zostały na podstawie wyroku sądu lub ugody sądowej, do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie 700 zł;

Od alimentów odróżnić należy jednak obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, który obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Przekazywanie takich pieniędzy nie stanowi darowizny i nie stanowi również co do zasady świadczeń alimentacyjnych. Jest ono łożeniem na członka rodziny, które codo zasady nie ma przymiotu stałości i powtarzalności.

Obowiązek utrzymania obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Zatem przelewy uczynione poza taką relacją mogą zostać uznane za darowiznę podlegającą opodatkowaniu. Realizacja takiego obowiązku nie pociąga za sobą obowiązku zapłaty podatku z tytułu darowizny lub powstania przychodu. Zatem realizacja tego rodzaju obowiązków w wysokości uzasadniającej łożenie na członków rodziny (niealimentacyjny charakter) w ramach rodziny nie powinno skłaniać organów podatkowych do opodatkowywania tego typu przepływów. Podstawą takich przelewów nie jest ani darowizna, ani pożyczka.

Przykład

Zamężna pracująca córka w wieku 29 lat uczy się równolegle z na studiach. Mimo tego, że posiada własne środki na utrzymanie, matka przelewa jej co miesiąc stałą kwotę 1400 zł z tytułem przelewu „miesiąc maj (czerwiec, lipiec…).

Tego typu świadczenia nie należy uznawać za realizację obowiązku łożenia na dziecko. Przelew może być przedmiotem zainteresowania urzędu skarbowego jako darowizna.

Zakres łożenia na rzecz członków rodziny zależy zgodnie z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Przelewy przekraczające te potrzeby oraz możliwości będą szczególnie interesowały organy podatkowe. Oczywiście każda sprawa i możliwości pieniężne każdej rodziny powinny być rozpatrywane indywidualnie.

Piotr Szulczewski,
PIT.pl