O co chodzi z FATCA?

Russell Bedford O tym, że Stany Zjednoczone są jednym z kluczowych graczy na arenie międzynarodowej nie trzeba przekonywać chyba nikogo. Gospodarka światowa w znacznym stopniu skorelowana jest z gospodarką USA, przez co wszystkie kraje, które chcą odgrywać mniejszą lub większą rolę na arenie międzynarodowej muszą się liczyć ze zdaniem kraju, który należy do grona rozdających karty w obecnym układzie geopolitycznym.

Jednym z ostatnich przejawów świadomego wykorzystania ww. atutów jest podpisany w 2010 r. Foreign Account Tax Compliance Act (dalej: FATCA). Ustawa ta ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2013 r.

Ale czym jest ten dokument o tak tajemniczej nazwie? Jest to ustawa, za którą stoi International Revenue Service (dalej: IRS) będący odpowiedzialnym za pobór podatków oraz stanowienie prawa podatkowego w USA. Celem ustanowienia FATCA była walka z unikaniem opodatkowania przez podatników będących rezydentami podatkowymi USA posiadających inwestycje na zagranicznych rachunkach bankowych, czy też inwestycyjnych.

Skutki podpisania FATCA dotykają zarówno rezydentów podatkowych USA oraz, co jest przejawem dominującej pozycji USA, zagranicznych instytucji finansowych. Wynika to z tego, iż FATCA nakłada na zagraniczne instytucje, w tym także polskie, obowiązki sprawozdawcze dotyczące inwestycji będących własnością rezydentów podatkowych USA. Wiąże się to oczywiście z koniecznością poniesienia przez instytucje te kosztów związanych z dostosowaniem się do wytycznych określonych przez IRS w FATCA. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie konsekwencje przewidziane dla zagranicznych instytucji w przypadku niewywiązania się z wyżej wspomnianych obowiązków. Konsekwencjami nie dostosowania się do FATCA jest 30% stawka podatku u źródła pobierana od wszelkich transferów finansowych dokonywanych z USA do zagranicznej instytucji finansowej, która nie przystąpiła do porozumienia w sprawie realizacji postanowień FATCA. Co ważne, instytucje te mają czas do 30 czerwca 2012 na podpisanie porozumienia z IRS w sprawie realizacji postanowień FATCA, w innym przypadku od 1 stycznia 2014 r. będzie pobierany wyżej wspomniany 30% podatek.

Oprócz aspektów dotyczących konsekwencji podpisania FATCA dla zagranicznych instytucji finansowych warto zastanowić się nad skutkami mogącymi dotknąć polskich obywateli, czy też innych osób czy instytucji nie będących rezydentami podatkowymi USA. Warto zwrócić bowiem uwagę, że jeśli osoba lub instytucja będzie otrzymywać z USA transfer środków pieniężnych na rachunek w instytucji, która nie realizuje postanowień FATCA, musi liczyć się z poniesieniem 30% podatku pobieranego u źródła przez płatników znajdujących się w USA. A zatem osoby i instytucje otrzymujące jakiekolwiek transfery środków pieniężnych z USA powinny zorientować się, czy instytucja finansowa z usług, której korzystają przystąpiła do FATCA. Pozwoli to zminimalizować ryzyko pobrania sankcyjnego podatku u źródła.

Tak więc podsumowując, trzeba stwierdzić, iż działania IRS mające na celu uskutecznienie ściągalności podatków mogą w praktyce dotknąć każdego obywatela dzisiejszego świata. Wydaje się, iż w obecnych czasach jedyną formą przeciwdziałania negatywnym skutkom „ekspansywnej polityki podatkowej” USA, pozostaje działanie w zgodzie z postanowieniami FATCA oraz uważne dobieranie instytucji finansowych, z którymi podejmowana będzie współpraca.

Michał Drozdyk
Konsultant Podatkowy w kancelarii
Russell Bedford Poland Sp. z o.o.

Parlament Europejski zagłosuje przeciwko ACTA?

Przejęcie unijnej prezydencji przez Cypr i debata o wynikach ostatniego szczytu w Brukseli będą głównymi tematami rozpoczynającej się w Strasburgu ostatniej przed wakacjami plenarnej sesji Parlamentu Europejskiego. Europosłowie będą też głosować nad kontrowersyjną umową handlową ACTA, dotyczącą zwalczania obrotu towarami podrobionymi ...