Skip to content

Alarmujące dane: olbrzymie długi jednoosobowych firm. Ile wynosi średnia zaległość? W których branżach jest najgorzej?

Jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG) są w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Ich łączne zadłużenie w ostatnim roku ponownie wzrosło i wynosi obecnie 5,55 mld zł. Problem pogłębiają nierzetelni kontrahenci, którzy są winni jednoosobowym przedsiębiorstwom blisko 700 mln zł. Które branże mają największe zaległości?

Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD), sytuacja finansowa jednoosobowych działalności gospodarczych wciąż się pogarsza. W ciągu ostatniego roku przybyło nieuregulowanych zobowiązań – zadłużenie wzrosło o 40 mln zł i wynosi obecnie łącznie 5,55 mld zł.

Które sektory mają największe długi?

W których branżach sytuacja jest najgorsza? Według danych KRD najbardziej zadłużone jednoosobowe firmy z sektorów handlu – 1,43 mld zł, transportu – 918,4 mln zł i budownictwa – 849,1 mln zł. To sektory, które szczególnie mocno odczuwają wysokie koszty stałe, opóźnienia w płatnościach i problemy z finansowaniem codziennej działalności.

pusty portfel problem
Fot. Kmpzzz / Shutterstock

– W przypadku JDG-ów granica między finansami firmy a finansami właściciela jest bardzo cienka. Gdy kurczą się zamówienia lub rosną koszty działalności, konsekwencje szybko przenoszą się na domowy budżet przedsiębiorcy, jego zdolność kredytową, a finalnie na decyzję o dalszym prowadzeniu biznesu – mówi Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Ile wynosi przeciętny dług JDG?

W ciągu ostatniego roku zwiększyła się także wysokość średniego długu JDG – obecnie wynosi on 35,7 tys. zł.

– Najmniejsze przedsiębiorstwa coraz częściej szukają rozwiązań, które pomogą im utrzymać codzienny obieg gotówki. Według naszych danych udział mikrofirm sięgających po finansowanie wzrósł o 28,5 procent rok do roku, a łączna wartość finansowania zwiększyła się o jedną trzecią do 219,8 miliona złotych. Największą skalę buduje e-faktoring, który odpowiada za ponad 195 milionów złotych finansowania, ale bardzo mocno rośnie też zainteresowanie pożyczką. To dlatego, że przedsiębiorca może mieć zamówienia i wystawione faktury, a jednocześnie może brakować mu środków na paliwo, towar, podwykonawców czy podatki. Szybki dostęp do pieniędzy gwarantuje mu ciągłość działania i to że zapłaci kontrahentom na czas oraz wykorzysta pojawiające się okazje biznesowe – zauważa Emanuel Nowak, ekspert NFG.

W których regionach są największe długi?

Największe długi mają małe firmy z Mazowsza – ich zaległości wynoszą łącznie 987,3 mln zł. Na drugim miejscu w tym niechlubnym rankingu są przedsiębiorstwa ze Śląska z kwotą 687,5 mln zł, a na trzecim – z Wielkopolski – 600,8 mln zł. Z kolei najmniej obarczone długami są JDG z Opolskiego 97,6 mln zł, Podlasia – 116 mln zł i Świętokrzyskiego – 118,4 mln zł.

Reklama

Elektroniczny obieg dokumentów z KSeF

Na pieniądze od takich firm czekają przede wszystkim instytucje finansowe – firmy zarządzające wierzytelnościami, banki, firmy leasingowe, ubezpieczyciele – które powinny otrzymać 4,1 mld zł. Następne w kolejności są przedsiębiorstwa budowlane – 183,3 mln zł, operatorzy telefoniczni, internetowi i telewizyjni – 181 mln zł, 159,5 mln zł – sprzedawcy paliw oraz 148,3 mln zł – dostawcy energii.

Rekordzista ze Śląska – wykonawca instalacji elektrycznych – ma 10,5 mln zł długu wobec firmy zajmującej się kupnem, sprzedażą i zarządzaniem nieruchomościami.

Coraz większe ryzyko

Analiza wiarygodności płatniczej jednoosobowych działalności gospodarczych, przeprowadzona przez KRD, wskazuje, że w ciągu roku ich kondycja się pogorszyła.

– Choć większość jednoosobowych działalności gospodarczych wciąż zachowuje zdolność do terminowego wywiązywania się ze zobowiązań pieniężnych, to widać nieznaczne przesunięcie części firm z bezpiecznych kategorii w stronę tych z wyższym ryzykiem. Kurczy się grupa najbardziej solidnych płatniczo, a przybywa takich, z którymi współpraca wymaga większej ostrożności, stałego monitoringu i dokładniejszej oceny kondycji finansowej – komentuje Adam Łącki.

JDG też czekają na pieniądze od wierzycieli

KRD podkreśla, że mikroprzedsiębiorstwa także mają swoich niesolidnych płatników – ci są im winni łącznie 693,4 mln zł. Przede wszystkim są to firmy budowlane – 185,9 mln zł, handlowe – 96,4 mln zł i przemysłowe – 93 mln zł.

Pod względem formy prawnej większość nierzetelnych kontrahentów (57 proc.) stanowią spółki. Z kolei 27 proc. dłużników JDG-ów to jednoosobowe działalności gospodarcze, a 16 proc. – konsumenci.

Z badania „Przeterminowanie faktur w polskich przedsiębiorstwach” przeprowadzonego na zlecenie firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, wynika, że co 5. firma nie płaci kontrahentom na czas, ponieważ sama czeka na pieniądze od swoich klientów. Tak zaczyna się poślizg, który szybko doprowadza do problemów z płynnością finansową. A im mniejsza firma, tym trudniej jej utrzymać równowagę finansową.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *